|
|||||||
| Komunikaty |
| O wszystkim (pogaduchy o tym co nas cieszy, martwi, denerwuje… czyli o wszystkim) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
A jeśli nie,to kiedy przestały?Czy same im powiedziałyście,czy zwątpiły może po jakimś wydarzeniu?
Przyznam,że moja córka w tym roku podchodziła dość sceptycznie do instytucji Mikołaja i mam wrażenie,że wierzyła w niego,żeby zrobić nam przyjemność. Stwierdziła,że w przedszkolu był przebrany pan a nie Mikołaj bo widziała,że ma brodę na gumkę:) Zastanawiam się czy nie powiedzieć jej prawdy.Ona bardzo nam wierzy i chciałabym,żeby usłyszała to ode mnie zwłaszcza,że niektóre dzieci w przedszkolu mówią,że to rodzice dają prezenty. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
hej,
mój starszy syn (ma już 9 lat w sumie prawie 10 zaraz ;)) widziałam, że to ostatnie święta, kiedy można "kręcić" jeszcze. Znalazł trochę prezentów w domu, rozpoznał przebranego Mikołaja, ale gdzieś tam jeszcze tliła się ta wiara Porozmawialiśmy sobie trochę, szkoda, że ta wiara taka ulotna, ale obiecał milczeć, aby młodszy brat mógł się jeszcze pocieszyć |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Moja 4-letnia córka Julia wierzy w świętego mikołaja,a my ją w tym przekonaniu jak najbardziej utwierdzamy,widzę że nowe forum powstało,mam nadzieję że mogę do was dołączyć?miłej nocki
![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
|
hejaka :))
fajny temacik :) moja córcia (7,5 lat) nadal bardzo wierzy w Mikołaja, jak na mój gust to już dawno mogłaby się zorientować że to rodzice dają prezenty ale do puki wierzy w Świętego to ja nie będę jej pozbawiać tej radości, poprostu jak widzę co roku jaka to jest dla niej frajda to samej mi się przypominają moje prezenty pod choinką przyniesione przez "Mikołaja" sama przed świętami zastanawiałam się i rozmawiałam na ten temat z mężem, czy ona naprawdę jeszcze wierzy, przecież jest już taka duża, czy tylko tak udaje żeby się przed nami nie przyznawać ale mąż stwierdził że raczej wierzy, sam z nią list do Mikołaja pisał i widział jaka była podekscytowana, nie będziemy jej narazie tego odbierać ![]() |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
uważam, że in dłużej dzieci mają z tego radochę to niech to trwa ;) szkoda im to zabierać, przyjdzie czas, że się dowiedzą.
Rok temu mój syn był przekonywany przez starszego kuzyna, ze to rodzice, żeby poszukał, ale Kubuś się nie dał ;) twardo obstawiał przy Mikołaju w tym roku skupił się na szczegółach za bardzo :( |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) | |
|
Moderator
|
Cytat:
Moja 11 latka już nie wierzy od 3 lat,ale super jej wychodzi udawanie całej sytuacji przy młodszej siostrze Zuza ma 3 latka. Razem piszą list do Św. Mikołaja jak Mikołaj przychodzi starsza córka też mówi wierszyk czy śpiewa piosenkę a młodsza bierze z Niej przykład i jest fajnie.![]() |
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) | |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
Cytat:
Ja mam wrażenie,że perfidnie oszukuję moją córkę a ona bardzo mi ufa.Nie chcę tego wykorzystywać,nie chcę,żeby dowiedziała się o tym wielkim sekrecie od kogoś innego.Wychowanie mojej córki opieram głównie na szczerości i szacunku więc jakoś to małe kłamstewko trochę się kłóci z moimi ideałami.Poza tym zawsze chcę traktować ją poważnie... Ostatnio zapytała mnie czy to przypadkiem nie ja podrzucam jej dychę za każdy wypadnięty ząbek zamiast zębowej wróżki. Nie chcę też żeby inne dzieci śmiały się z niej bo jest taka łatwowierna i daje się nabierać rodzicom. Spróbuję jej to wytłumaczyć tak,żeby nie było wielkiego rozczarowania.Ale sądząc po jej zachowaniu- raczej nie będzie. |
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Mistrz
|
A ja uważam że tę wiarę trzeba podtrzymywać jak najdłużej, w końcu to nie jest tak że oszukujemy dziecko przecież był kiedyś taki człowiek od którego wzięła się ta tradycja, do dnia dzisiejszego w Laponii jest siedziba św Mikołaja, może nie jest on prawdziwy ale przychodzą do niego listy z całego świata, myślę że dziecku można bardzo prosto wytłumaczyć dlaczego w przedszkolu był ktoś przebrany za Mikołaja a nie prawdziwy Mikołaj, albo dlaczego prezenty są od rodziców, przecież Mikołaj jest tylko jeden i bez Naszej pomocy nie dał by rady odwiedzić wszystkich dzieci w jedną noc, My i te wszystkie osoby przebrane za mikołaja to są po prostu jego pomocnicy, dlaczego pozbawiać dziecko złudzeń, przecież wiara w Mikołaja nie jest niczym szkodliwym a wręcz przeciwnie, odrobina magii w naszym codziennym szarym życiu każdemu się należy a już na pewno naszym dzieciom.
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
obiad :-)
Zarejestrowany: 1-12-2010
Posty: 21
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
dziewczynki (5lat) wierzą i stanę na głowie żeby wierzyły jak najdłużej. Uważam że odrobina magii jest potrzebna dziecku im dłużej tym lepiej
__________________
I have absolutly no idea what I'm talking about
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|