Mamy nie- biologiczne - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > O wszystkim
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

O wszystkim (pogaduchy o tym co nas cieszy, martwi, denerwuje… czyli o wszystkim)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 23-10-10, 19:39   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
askasam's Avatar
 
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)

Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
Domyślnie Mamy nie- biologiczne

Cześć
Nie znalazłam tu wątku o adopcji,dlatego postanowiłam go założyć.
Mam jedno biologiczne dziecko i zastanawiam się nad adopcją jeszcze jednego.
Są sytuacje,których zwyczajnie się obawiam i które na pewno nie są łatwe kiedy masz już własne dziecko.
Czy są tutaj mamy,które mają decyzję o adopcji za sobą albo takie,które się nad tym zastanawiają?
Jak sobie radzicie z wychowywaniem,jakie macie problemy i czy spotykacie się z nadmiernym zainteresowaniem znajomych?
__________________
askasam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-10-10, 20:04   #2 (permalink)
Mistrz
 
Otka's Avatar
 
Nadzieja umiera ostatnia

Zarejestrowany: 15-10-2008
Miejscowość: Kolobrzeg
Posty: 9 523
Nastrój:
1 061 podziękowań w 837 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Otka
Domyślnie

Witam


My się zastanawiamy nad adopcją, niestety nie wiemy czy w jednym z wymogów sie zakfalifikujemy.

Ogolnie też się obawiamy, czy podołamy jak długo bedziemy walczyć z formalnościami.
__________________
"czasami tak bardzo chcemy być szczęśliwi, że .... gubimy cały sens i radość życia"




24.12.2007 23.04.2011
Otka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-10-10, 21:40   #3 (permalink)
Spacerowicz
 
askasam's Avatar
 
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)

Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
Domyślnie

dbozuta a chcecie adoptować dziecko w konkretnym wieku?
Bo z tego co u mnie wiadomo to szybciej jest z formalnościami kiedy chcesz adoptować noworodka.Znajoma mówiła mi,że najpierw oczywiście badają rodzinę pod kontem wymogów a potem każą czekać.Kiedy dostają noworodka od razu dzwonią i można zabrać dziecko tego samego dnia.
O jaki wymóg się obawiasz?
__________________
askasam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 28-10-10, 22:09   #4 (permalink)
Mistrz
 
Otka's Avatar
 
Nadzieja umiera ostatnia

Zarejestrowany: 15-10-2008
Miejscowość: Kolobrzeg
Posty: 9 523
Nastrój:
1 061 podziękowań w 837 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Otka
Domyślnie

co do wieku to taki nie mamy wymagań. Boję się ze mogli by odrzucić nam dokumenty na mój fizyczny stan zdrowia.
__________________
"czasami tak bardzo chcemy być szczęśliwi, że .... gubimy cały sens i radość życia"




24.12.2007 23.04.2011
Otka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-10-10, 11:07   #5 (permalink)
Spacerowicz
 
askasam's Avatar
 
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)

Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
Domyślnie

Ech, ja choruję na cukrzycę ale nie przyszło mi do głowy,że mogę mieć problemy z tego powodu.A mogę?
Jeśli to nie zbyt osobiste pytanie: to na co chorujesz? I jak sobie radzisz z chorobą?
Moja dobra znajoma pracuje w DD i jej zdaniem dzieciaki kilkuletnie są już "zepsute" przez pobyt w Domu Dziecka.
Powiem Ci,że była zszokowana i nie zgadzałam się z nią dopóki nie przyjechała do nas z trójką dzieciaków.Są zepsute.Obczaiły od razu nasz telewizor,sprzęt,auto i stwierdziły,że to zostają,tzn to było rodzeństwo i każde z dzieciaków chciało żeby zostawić tylko jego.Ech mówię Ci trauma.A świadkiem tego wszystkiego była moja córka.
__________________
askasam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-10-10, 17:56   #6 (permalink)
Mistrz
 
Otka's Avatar
 
Nadzieja umiera ostatnia

Zarejestrowany: 15-10-2008
Miejscowość: Kolobrzeg
Posty: 9 523
Nastrój:
1 061 podziękowań w 837 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Otka
Domyślnie

ja mam chore stawy biodrowe czekają mnie operacje bede miała endoprotezy jedną już, w grudniu wiesz teraz jestem jakoś sobie radzę ale bol jest nieziemski
__________________
"czasami tak bardzo chcemy być szczęśliwi, że .... gubimy cały sens i radość życia"




24.12.2007 23.04.2011
Otka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-10-10, 18:03   #7 (permalink)
Mistrz
 
Otka's Avatar
 
Nadzieja umiera ostatnia

Zarejestrowany: 15-10-2008
Miejscowość: Kolobrzeg
Posty: 9 523
Nastrój:
1 061 podziękowań w 837 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Otka
Domyślnie

ja się im nie dziwię wiesz tam w końcu nie mają nic swojego, to co się dziwisz. TWOJA CÓRKA przede wszystkim ma WAS i to Wy poswiecacie jej czas, a one tego nie znają.

Moja znajoma Jest Rodziną zastępczą tymczasowąjak do niej jedziemy to te dzieci sa inne niż dzieci z DD ona ma u siebie 5 dzieci a DD jest zawsze dużo wiecej.
__________________
"czasami tak bardzo chcemy być szczęśliwi, że .... gubimy cały sens i radość życia"




24.12.2007 23.04.2011
Otka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-10-10, 20:52   #8 (permalink)
Spacerowicz
 
askasam's Avatar
 
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)

Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
Domyślnie

Ach, no to współczuję bólu.A co się stało z Twoimi stawami? Czy to z powodu zapalenia czy coś innego? Pytałam się męża o Twoją chorobę ( jest fizjoterapeutą) i powiedział,że po wstawieniu endoprotez będziesz mogła funkcjonować jak zdrowy człowiek.
Więc dlaczego się martwisz w kwestii adopcji?

Co do tych dzieciaków- ja rozumiem ich sytuację ale wiesz,zaskoczyło mnie to,że one nie chcą być razem,mimo,że są rodzeństwem- każde z nich chce "wybyć" z DD najlepiej do kasiastej rodziny.Jeden z chłopców- siedmiolatek od razu powiedział,że mu się podobają nasze auta:(
__________________
askasam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-10-10, 20:59   #9 (permalink)
Mistrz
 
Otka's Avatar
 
Nadzieja umiera ostatnia

Zarejestrowany: 15-10-2008
Miejscowość: Kolobrzeg
Posty: 9 523
Nastrój:
1 061 podziękowań w 837 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Otka
Domyślnie

bo mam jeszcze problemy z kręgosłupem i miednicą.


Wiesz ja też mówię, że mi się podobają jakieś auta i moi siodtrzeńcy też a nieznaczy to ze lecą na kasę a dziecia z DD brakuje wszystkiego one nie mają kieszonkowe, wlasnego pokoj własnej zabawki, wie c dla mnie to nic nowego, masz rodzeństwo??

Ja mam 4 i uwierz mi jako dziecko też niechetnie przebywałam z siostrami:-(

To ze WAM lepiej się powodzi nie oznacza ze 7 latek leci na waszą kasę bez przesady.
__________________
"czasami tak bardzo chcemy być szczęśliwi, że .... gubimy cały sens i radość życia"




24.12.2007 23.04.2011
Otka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 30-10-10, 09:58   #10 (permalink)
Spacerowicz
 
askasam's Avatar
 
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)

Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
Domyślnie

A czy robiłaś już coś w kwestii adopcji? Jak to u was wygląda?

Co do dzieciaków- kochana ja bym naprawdę chciała wierzyć,że było tak ja piszesz.
Ale dzieciak pytał się o to ile kosztowały samochody, pytał czy w naszym domu w mieście( bo dzieciaki były w naszym letnim domu) mamy plazmę i ile cali.Dzieci w tym wieku raczej nie sa zainteresowane takimi rzeczami- ile co kosztuje.
Jak miał komunię to był wściekły,że tak mało kasy dostał, a od rodziców, którzy też przyjechali to wcale.
Dzieciaki z tego DD nie mają aż tak źle w kwestii materialnej.Ubrane były w firmowe ciuchy i buty z Bartka.Mają podobno niezlych sponsorów.Ale niczego nie szanują.

Ta moja znajoma była na Dniu Matki w przedszkolu a w grupie jej córeczki jest też dziewczynka,która jest jej podopieczną.Więc po imprezie wzięła ją do domu.Tam dziewuszka zaczęła lać córeczkę i skarżyć,że ona ciągle płacze i ze to ona ją leje.Było ciągłe skarżenie,dziewczyny niestety nie bawiły się razem a ona nie była w stanie zająć je wspólną zabawą.
Strasznie boję się takich sytuacji.Mam świadomość celowości takich działań ale jestem przerażona,że pięciolatka chce zdyskredytować córkę po to,żeby co? Zająć jej miejsce?
__________________
askasam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > O wszystkim

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:17.