|
|||||||
| Komunikaty |
| O wszystkim (pogaduchy o tym co nas cieszy, martwi, denerwuje… czyli o wszystkim) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
Cześć
Nie znalazłam tu wątku o adopcji,dlatego postanowiłam go założyć. Mam jedno biologiczne dziecko i zastanawiam się nad adopcją jeszcze jednego. Są sytuacje,których zwyczajnie się obawiam i które na pewno nie są łatwe kiedy masz już własne dziecko. Czy są tutaj mamy,które mają decyzję o adopcji za sobą albo takie,które się nad tym zastanawiają? Jak sobie radzicie z wychowywaniem,jakie macie problemy i czy spotykacie się z nadmiernym zainteresowaniem znajomych? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam
My się zastanawiamy nad adopcją, niestety nie wiemy czy w jednym z wymogów sie zakfalifikujemy. Ogolnie też się obawiamy, czy podołamy jak długo bedziemy walczyć z formalnościami. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
dbozuta a chcecie adoptować dziecko w konkretnym wieku?
Bo z tego co u mnie wiadomo to szybciej jest z formalnościami kiedy chcesz adoptować noworodka.Znajoma mówiła mi,że najpierw oczywiście badają rodzinę pod kontem wymogów a potem każą czekać.Kiedy dostają noworodka od razu dzwonią i można zabrać dziecko tego samego dnia. O jaki wymóg się obawiasz? |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
co do wieku to taki nie mamy wymagań. Boję się ze mogli by odrzucić nam dokumenty na mój fizyczny stan zdrowia.
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
Ech, ja choruję na cukrzycę ale nie przyszło mi do głowy,że mogę mieć problemy z tego powodu.A mogę?
Jeśli to nie zbyt osobiste pytanie: to na co chorujesz? I jak sobie radzisz z chorobą? Moja dobra znajoma pracuje w DD i jej zdaniem dzieciaki kilkuletnie są już "zepsute" przez pobyt w Domu Dziecka. Powiem Ci,że była zszokowana i nie zgadzałam się z nią dopóki nie przyjechała do nas z trójką dzieciaków.Są zepsute.Obczaiły od razu nasz telewizor,sprzęt,auto i stwierdziły,że to zostają,tzn to było rodzeństwo i każde z dzieciaków chciało żeby zostawić tylko jego.Ech mówię Ci trauma.A świadkiem tego wszystkiego była moja córka. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja mam chore stawy biodrowe czekają mnie operacje bede miała endoprotezy jedną już, w grudniu wiesz teraz jestem jakoś sobie radzę ale bol jest nieziemski
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja się im nie dziwię wiesz tam w końcu nie mają nic swojego, to co się dziwisz. TWOJA CÓRKA przede wszystkim ma WAS i to Wy poswiecacie jej czas, a one tego nie znają.
Moja znajoma Jest Rodziną zastępczą tymczasowąjak do niej jedziemy to te dzieci sa inne niż dzieci z DD ona ma u siebie 5 dzieci a DD jest zawsze dużo wiecej. |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
Ach, no to współczuję bólu.A co się stało z Twoimi stawami? Czy to z powodu zapalenia czy coś innego? Pytałam się męża o Twoją chorobę ( jest fizjoterapeutą) i powiedział,że po wstawieniu endoprotez będziesz mogła funkcjonować jak zdrowy człowiek.
Więc dlaczego się martwisz w kwestii adopcji? Co do tych dzieciaków- ja rozumiem ich sytuację ale wiesz,zaskoczyło mnie to,że one nie chcą być razem,mimo,że są rodzeństwem- każde z nich chce "wybyć" z DD najlepiej do kasiastej rodziny.Jeden z chłopców- siedmiolatek od razu powiedział,że mu się podobają nasze auta:( |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
|
bo mam jeszcze problemy z kręgosłupem i miednicą.
Wiesz ja też mówię, że mi się podobają jakieś auta i moi siodtrzeńcy też a nieznaczy to ze lecą na kasę a dziecia z DD brakuje wszystkiego one nie mają kieszonkowe, wlasnego pokoj własnej zabawki, wie c dla mnie to nic nowego, masz rodzeństwo?? Ja mam 4 i uwierz mi jako dziecko też niechetnie przebywałam z siostrami:-( To ze WAM lepiej się powodzi nie oznacza ze 7 latek leci na waszą kasę bez przesady. |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
A czy robiłaś już coś w kwestii adopcji? Jak to u was wygląda?
Co do dzieciaków- kochana ja bym naprawdę chciała wierzyć,że było tak ja piszesz. Ale dzieciak pytał się o to ile kosztowały samochody, pytał czy w naszym domu w mieście( bo dzieciaki były w naszym letnim domu) mamy plazmę i ile cali.Dzieci w tym wieku raczej nie sa zainteresowane takimi rzeczami- ile co kosztuje. Jak miał komunię to był wściekły,że tak mało kasy dostał, a od rodziców, którzy też przyjechali to wcale. Dzieciaki z tego DD nie mają aż tak źle w kwestii materialnej.Ubrane były w firmowe ciuchy i buty z Bartka.Mają podobno niezlych sponsorów.Ale niczego nie szanują. Ta moja znajoma była na Dniu Matki w przedszkolu a w grupie jej córeczki jest też dziewczynka,która jest jej podopieczną.Więc po imprezie wzięła ją do domu.Tam dziewuszka zaczęła lać córeczkę i skarżyć,że ona ciągle płacze i ze to ona ją leje.Było ciągłe skarżenie,dziewczyny niestety nie bawiły się razem a ona nie była w stanie zająć je wspólną zabawą. Strasznie boję się takich sytuacji.Mam świadomość celowości takich działań ale jestem przerażona,że pięciolatka chce zdyskredytować córkę po to,żeby co? Zająć jej miejsce? |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|