tesciowa..:))) - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > O wszystkim
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

O wszystkim (pogaduchy o tym co nas cieszy, martwi, denerwuje… czyli o wszystkim)

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 02-04-10, 10:28   #1 (permalink)
Mistrz
 
Margolcia's Avatar
 
Świat pełen jest wilków, które uskarżają się na rogi owiec.

Zarejestrowany: 17-11-2008
Miejscowość: Warszawa w sercu-Carlow na codzien..:))
Posty: 6 473
Nastrój:
1 580 podziękowań w 1 066 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Margolcia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Margolcia
Domyślnie tesciowa..:)))

szukalam na forum watku o naszych tesciowych,ale jakos nie znalazlam....a jednak jest to osoba odgrywajaca poniekad ogromna role w naszym zyciu....czasami pozytywna a czasem wrecz odwrotnie...mnie sie niestety przydarzyl ten drugi scenariusz....i jestem ciekawa jak wyglada to u Was...jakie relacje lacza Was z tesciowa i jak sobie radzicie np.z tymi gorszymi sytuacjami i jak reaguja na to Wasi mezowie....


moja tesciowa ma mi za zle slub koscielny z moim eks oraz syna z 1wszego malzenstwa...5 lat kopala pode mna dolki z usmiechem na ustach ...po ludziach co innego,przed moim co innego,a jak zostawalysmy same to byl juz calkiem inny obraz naszych rozmow...na tyle jest to patowa sytuacja ze mialam mamisynka...mama mogla wszystko..skonczylo sie tak,ze zostalam sama z 4 dzieci...tesciowa sprzedala jakas ziemie i kupuje synka...fakt,gdyby byl calkiem za nami,nic by nie wskorala,ale nasz zwiazek nie mial najmocniejszej podwaliny i znalazla szpare w ktorej wywiercila dziure...przykre jest to,ze moj udaje lub nie chce wiedziec ze skonczylo sie tak dzieki niej i to w sporym %..i to juz nie jego 1wszy zwiazek tak sie zakonczyl,bo nie byly to odpowiednie dla niego dziewczyny...pamietam jak mi sie chwalila o jego eks,Wioli,jak ich kontrolowala i mu tlumaczyla by ja zostawil....a ona teraz juz oficjalnie mowi ze zrobi wszystko abysmy sie rozstali i bedzie ratowala syneczka przede mna...

o tyle jest to dla mnie niezrozumiale,ze jest ona wielka katoliczka..ciagle w kosciolku,wycieczki tylko do sankturaium,zloty koscielne...dla ludzi kobieta aniol,mowiaca jak teskni za wnusiami i jak dla mnie chciala dobrze...a tutaj ciagle bylo rycie krecika...dluuuga jest moja historia...nie da sie jej opowiedziec na raz....nie znalazlam do tej pory zadnej metody by sie przed nia obronic i by otworzyc oczy swojemu...dzis juz nie jestesmy razem,ale zal i bol pozostaja...nie potrafie zrozumiec jak facet ,ktory ma 36 lat jest tak fanatycznie zaslepiony matka i swoja siostra....zostalam bez pieniedzy na zycie i na oplaty...w imie wiary.?? jak dla mnie to nie jest juz katolicyzm ale jakis sekcizm....

ciekawa jestem Waszych opinii.....czy znalazlyscie zloty srodek na tesciowa i w sumie mam tez nadzieje,ze znajda sie kobietki co swoje pochwala,bo w sumie-chce odzyskac wiare w ludzi..:)))
__________________



OLA..:)))




Ostatnio edytowane przez Margolcia : 02-04-10 o 10:32.
Margolcia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-10, 10:51   #2 (permalink)
Mistrz
 
"Nigdy nie jest aż tak do dupy, żeby nie mogło być jeszcze gorzej do dupy..." F. Kiepski

Zarejestrowany: 13-10-2008
Posty: 5 816
Nastrój:
607 podziękowań w 501 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika adriana8899
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do adriana8899
Domyślnie

Kochanie moje jest taki watek... Za moment poszukam i Ci wkleje link. ;) Podejrzewam ze jest na dalszych stronach. :)
Buzia!
__________________
Oliwcia!!! -> http://www.dzieciom.pl/8602


adriana8899 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-10, 10:54   #3 (permalink)
Mistrz
 
"Nigdy nie jest aż tak do dupy, żeby nie mogło być jeszcze gorzej do dupy..." F. Kiepski

Zarejestrowany: 13-10-2008
Posty: 5 816
Nastrój:
607 podziękowań w 501 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika adriana8899
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do adriana8899
Domyślnie

Czy z nimi aby wszystko ok?

Prosze. :) Co prawda w pierwszym poscie mowa nie tylko o tesciowych ale i o dziadko babciach, jednak przez caly watek przewijaly sie glownie tesciowe... Ciekawe dlaczego. :)
Zostawiasz swoj wateczek czy reaktywacja starego?
__________________
Oliwcia!!! -> http://www.dzieciom.pl/8602


adriana8899 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 02-04-10, 11:12   #4 (permalink)
Mistrz
 
KATARZYNKA78's Avatar
 
Kto zbyt wiele chce , wszystko traci!!!

Zarejestrowany: 19-06-2009
Miejscowość: ŚLĄSK
Posty: 18 856
Nastrój:
1 221 podziękowań w 876 postach
Wyślij wiadomość przez Skype™ do KATARZYNKA78 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do KATARZYNKA78
Domyślnie

A moja teściowa jest suuupppeeerrrrrr na początku nie była za naszym związkiem z powodu tego jak pózniej mnie powiedziała , ze jestem starsza od jej syna. Ale po jakimś czasie stwierdzila ,że jestem ok a nawet lepsza od tych małolat ,ktore tylko ciuchy tipsy i solar widzą nic poza tym. Uwielbiam jezdzic do tesciowej gadać z nią a nawet zostawać na noc. Mam super teściową nawet mąż jest zazdrosny , bo jest jedynakiem a jego mama woli przebywac ze mną nie z nim:(
__________________


KATARZYNKA78 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-10, 11:42   #5 (permalink)
Mistrz
 
anusiaelblag's Avatar
 
Zuziulka i Kiniulka :*:*:*:*

Zarejestrowany: 22-01-2010
Miejscowość: Kalisz
Posty: 11 987
Nastrój:
2 513 podziękowań w 1 731 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika anusiaelblag
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do anusiaelblag
Domyślnie

A moja tesciowa nie nalezy do tych wspanialych:/
Wiem, ze nie przepada za mna bo przeze mnie jej synek zostal w Elblagu a nie wrocil do niej. I obwinia mnie za to. Jego rodzice rozwiedli sie jak mial 3lata i od tamtej pory ona mu sie oddala w 300%. Byl tylko dla niej Dawidek i Dawidek. A pozniej przeprowadzil sie do Eg poznal mnie i zostal. Do jakiegos czasu dostawalam od niej sms-y typu: "Weź już go sobie. On mi nie jest potrzebny".
Myslalam ze cos sie zmieni jak zaszlam w ciaze. Ze zrozumie ze on ma tu swoja rodzine i nie wroci do niej. Ale nie, ona ma zal dalej ze nie chce wyjechac z Eg.
Teraz mamy córeczke i dalej bez zmian. Ostatnio byla u nas i to byla katorga:// Ta kobieta o wszystko obwinia mojego. Brakowalo tylko ze za pogode nie oberwal od niej. A najlepsza byla reakcja na nasz slub: "A po co?" I trzeba juz oplacac wszystko powoli, a ona sie wcale tym nie martwi:///
Dzieki Bogu ta kobieta mieszka 400km od nas. I bywa 2-3 razy w roku u nas://

Zazdroszcze tym kobietkom ktore maja wspaniale tesciowe I GRATULUJE Bo to chyba zadko sie zdarza
__________________



anusiaelblag jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-10, 11:47   #6 (permalink)
Raczkujący
 
ewa26's Avatar
 
żyj tak abyś umierając nie żałował ani chwili:)

Zarejestrowany: 31-03-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 56
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ewa26
Domyślnie

Ja do mojej byłej teściowej mam mieszane uczucia. Z jednej strony nieraz po alkoholu wypomniała mi wiele przykrych rzeczy, naprawdę takich że wiem iż nie przepadała za mną. Z drugiej strony zawsze stwarzała pozory że jestem jej córeczką a za plecami na mnie jechała. Nie wiem i nie oceniam jej. Chcę zapamiętać ją dobrze, bo po co pamiętać źle? Nigdy w oczy mi nic (na trzeźwo) mi nie powiedziała nie miłego.

Mama mojego obecnego partnera to osoba która nie lubi określenia "teściowa". Jest osobą szczerą do bólu, powie w oczy co ją boli bez owijania w bawełnę. Wiem że mnie lubi i szanuje, a także akceptuje sytuację że jej syn związał się z rozwódką z dzieckiem. Ja ją tez bardzo lubię i szanuję gdyż jest to osoba bardzo doświadczona życiowo (sama wychowywała mojego M, pokonała 2 nowotwory, sama doszła do wszystkiego). Były ciężkie momenty ale teraz już jesteśmy na prostej.
__________________

[*] 06.12.2008[*] 12.05.2009[*] 2.01.2010
ewa26 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-10, 12:01   #7 (permalink)
Spacerowicz
 
askasam's Avatar
 
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)

Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
Domyślnie

Hej synowe:)
No cóż, to chyba już taka prawidłowość.Moja teściowa doskonale wpisuje się w schemat.Nie dogadujemy się i przyznam, nie uważam jej za moją rodzinę.Ona zresztą nigdy mi nie okazała,że traktuje mnie równorzędnie ze swoim synem.My, synowe ( jest nas trzy) jesteśmy tylko dodatkiem do jej wspaniałych i najmądrzejszych synków.Osłabiały mnie jej teksty przy ludziach: ach tatusiowa córeczka, gdy mój mąż trzymał dziecko na rękach a ta wyła i wyciągała do mnie ręce.Moja teściowa ma brzydki zwyczaj obgadywania mnie i innych swoich synowych, ale ponieważ nie jest zbyt bystra mnie obgaduje do swej drugiej synowej a ją do mnie.Często są to chamskie i kłamliwe wydumki.Kiedy wkurzyłam się i opowiedziałam mężowi o tym co wygaduje jego mamusia, stwierdził,że ona stoi już nad grobem ( ma 60 lat) i trzeba jej wybaczyć.Do tego zauważyłam,że włazi w tyłek i jest milutka dla tych, którzy, które traktują ją źle.Ja traktuję ją jak człowieka, odzywam się do niej uprzejmie, wysłuchuję co ma do powiedzenia, więc ona wie,że ja się nie obrażę, będę ją odwiedzać, natomiast tym synowym, które odzywają się do niej półgębkiem, sprawiają wrażenie obrażonych nadskakuje po prostu nieprzyzwoicie.
__________________
askasam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-10, 12:30   #8 (permalink)
Biegacz
 
madlene's Avatar
 
Jestem szczęściarą :)

Zarejestrowany: 5-02-2010
Miejscowość: Herne/De
Posty: 1 249
Nastrój:
474 podziękowań w 333 postach
Domyślnie

a ja mam najkochansza tesciowa na swiecie
traktuje mnie jak corke a mojego syna z pierwszego zwiazku jak swojego upragnionego wnuka. jasne nieraz sie klocimy ale jest to bardziej na granicy smiechu. wspaniala z niej kobieta i naprawde cala nasza rodzinke kocha na rowni i z wzajemnoscia.
wspolczuje wam szczerze. wiem ile taka kobieta potrafi namieszac w naszym zyciu. bo odgrywa ona jednak wielka role czy chcemy tego czy nie.
zycze powodzenia w znalezieniu zlotego srodka
__________________
Dokądkolwiek pójdę, poniosę ze sobą Twój pierwszy krzyk...
















madlene is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla madlene za ten post przesyłają:
Margolcia (02-04-10)
Stary 02-04-10, 12:32   #9 (permalink)
Mistrz
 
KATARZYNKA78's Avatar
 
Kto zbyt wiele chce , wszystko traci!!!

Zarejestrowany: 19-06-2009
Miejscowość: ŚLĄSK
Posty: 18 856
Nastrój:
1 221 podziękowań w 876 postach
Wyślij wiadomość przez Skype™ do KATARZYNKA78 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do KATARZYNKA78
Domyślnie

Cytat:
madlene napisała Zobacz post
a ja mam najkochansza tesciowa na swiecie
traktuje mnie jak corke a mojego syna z pierwszego zwiazku jak swojego upragnionego wnuka. jasne nieraz sie klocimy ale jest to bardziej na granicy smiechu. wspaniala z niej kobieta i naprawde cala nasza rodzinke kocha na rowni i z wzajemnoscia.
wspolczuje wam szczerze. wiem ile taka kobieta potrafi namieszac w naszym zyciu. bo odgrywa ona jednak wielka role czy chcemy tego czy nie.
zycze powodzenia w znalezieniu zlotego srodka
narazie tylko my dwie co mamy fajne teściówki
__________________


KATARZYNKA78 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-10, 13:02   #10 (permalink)
Mistrz
 
Margolcia's Avatar
 
Świat pełen jest wilków, które uskarżają się na rogi owiec.

Zarejestrowany: 17-11-2008
Miejscowość: Warszawa w sercu-Carlow na codzien..:))
Posty: 6 473
Nastrój:
1 580 podziękowań w 1 066 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Margolcia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Margolcia
Domyślnie

milo ze sie odezwalyscie..:))) jak widze i sa dobre tesciowe...ja chcialabym sama kiedys w przyszlosci byc jedna z tych dobrych..wiem,co oznacza ciagly bol i walka z taka osoba,bo na dobra sprawe sie z nia nie wygra..zawsze to bedzie matka naszego malza czy partnera....ja ,osttanimi czasy,po porodzie corki w styczniu tego roku,chcialam od niej odpoczac...przyjechala nam pomoc,a zrobila nam pieklo z zycia..a szczegolnie mi i mojemu synowi...moj Junior do niej musi mowic,per Pani...to juz samo mowi za siebie,prawda.?? a bylam ze swoim 7 lat,5 po slubie....obce dzieci jej znajomych wolaja na nia babciu...ale wracajac od odpoczynku od niej..nie udalo sie...chcialam kontaktowac sie z nia na swieta,abysmy poukladali to co bylo zrujnowane...ale znow nie dala nam szans...bo to ograniczanie praw cywilnych....a lamanie ich komus..??? moja coreczka miala 4 tyg gdy zostalam sama...byl maly przelom,ale znow wkroczyla do akcji...i teraz juz calkiem rozpadlo sie wszystko....mam w sobie tyle zalu,ze nie potrafie gadac nawet ze swoim bez jakiego podtekstu....otwaorzyla mu dorge do wolnosci,kolegow,picia...ja walczylam aby go od tego odciagnac,wiec ona zaoferowala mu ten caly pakiet ze swoim blogoslawienstwem....czas pokaze kto na tym lepiej wyjdzie.......
__________________



OLA..:)))



Margolcia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > O wszystkim

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:15.