|
|||||||
| Komunikaty |
| O wszystkim (pogaduchy o tym co nas cieszy, martwi, denerwuje… czyli o wszystkim) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 11-12-2009
Miejscowość: Małopolska
Posty: 59
9 podziękowań w 4 postach
|
Ponieważ zauważyłam, że pojawiła się tu mowa o pieluszkach Naughty Baby. Chciałam zaznaczyć, że te o których pisałam w cytowanym powyżej poście, to (podobne cenowo, ale dużo gorsze jakościowo) Smiling Baby. Zdecydowanie ich nie polecam, teraz jestem jeszcze bogatsza o doświadczenie - moja córeczka miała w nich odparzenia. Folia - "woreczek śniadaniowy" nie przepuszcza powietrza. Wyrwałam ją nawet z pieluszki i zrobiłam test z wrzątkiem i szklanką ;-) Świetnie utrzymała parę, czyli jest beee.
Mam natomiast 2 Naughty Baby i w pełnej rozciągłości zgadzam się z tym co napisała Ewa. Pieluszka z wyglądu jest bardzo podobna do Bumgenius (ma troszkę cienszy materiał i napewno ciensze wkłady). Warstwa wierzchnia to PUL lub coś podobnego. Napewno nie folia tak jak w Smiling Baby. Nie wiadomo jednak "skąd się wzięła" :-) Ostatnio edytowane przez Anulka : 02-02-10 o 21:07. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 3-01-2010
Miejscowość: Jelenia Góra
Posty: 54
2 podziękowań w 2 postach
|
Mama aga dziekuje za te uwagi :) tak szczerze to własnie miałam kupić na próbe pieluszki Smiling Baby, szczegolnie zaciekawiły mnie wkładki do kieszonki- jedna duża a jedna mała, no i przystępna cena. W takim razie chyba zrezygnuje z zakupu ;)
Zamówiłam na próbe jeszcze jakaś pieluszke z bambusem Cute Teeshies, bambus mnie przyciagnał, choc nazwa jakby jakaś podejrzanie "chińska". Cóż, zobaczymy co to jest Czekam jeszcze teraz na przesyłke Flipów Bumgeniusa, mam nadzieje że się sprawdzą :) Mama aga widze że "testujesz" różne pieluszki. Czytałam juz wcześniejsze Twoje posty, dziekuje za uwagi :) Puki co nadal szukam dobrego i taniego rozwiązania ;) |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 28-01-2010
Miejscowość: Besançon/ Wrocław
Posty: 10
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
Pani Ewo,
Również witam czerwcową Mamę:) Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź! Już decyzja o pieluchowaniu wielorazówkami zapadła. Teraz tylko, którymi, ale ilość wyborów już została zredukowana. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie:) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) | |
|
Osesek
Zarejestrowany: 28-01-2010
Miejscowość: Besançon/ Wrocław
Posty: 10
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
Cytat:
Nie będę pisać o samej pieluszce, bo jeszcze ich nie używam, ale z kilku letniego doświadczenia w opiece nad dziećmi, wiem, że chłopcy mają tendencję do "mokrych pleców" nawet w jednorazówkach. Niby pielucha sucha z tyłu i mokra tylko z przodu, a plecy z ciuszkami mokre po same łopatki. Dzieje się to właśnie w trakcie spania. Warto zwrócić uwagę przy zakładaniu pieluszki na to aby siusiak był skierowany do dołu. Wydaje mi się, że nie jest to wina pieluszki. Ostatnio edytowane przez _Luna_ : 31-01-10 o 12:54. |
|
|
|
|
| Podziękowania dla _Luna_ za ten post przesyłają: |
zufolo (02-02-10)
|
|
|
#5 (permalink) | |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 11-12-2009
Miejscowość: Małopolska
Posty: 59
9 podziękowań w 4 postach
|
Cytat:
Te wkłady w Smiling Baby są chyba ich jedyną zaletą, chociaż mają się nijak jeśli chodzi o grubość i chłonność w porównaniu do Wonderoos czy Bumgenius. Ja wyrwałam folię i używam Smiling Baby jak formowankę (czyli dodaję otulacz Imse). Myślę, że Naughty Baby jest jakąs tam alternatywą do zastosowania.... chociaż często zmienianą...dziś rano po 2 godzinach moja 3 miesięczna córeczka miała mokre body i śpiochy, wkładka nie wytrzymała, po prostu kapało z niej. Jesli szukasz czegoś taniego i dobrego możesz spróbować poszperać w necie i poszukać dziewczyn, które szyją pieluszki, tzw. handmade. Ceny są sporo niższe niż firmowych. Jestem w posiadaniu próbek i pieluszki są prześliczne, starannie uszyte i wytrzymują. Możesz też kupić wkłady - też są tańsze niż firmówki. Ja do kieszonki formowanki wkładam poskładaną tetrę lub muślinkę i jest ok, a przy tym szybciutko schnie - bo można wyjąć tetrę / wkład i suszyć osobno. Te formowanki są jak kieszonki: z welurkiem lub polarem dającym uczucie suchości, tylko bez PUL. Do tego warto mieć porządny otulacz np.: Imse Vimse (ze 3, 4 sztuki). Można też kupić kieszonkę z PUL - chociaż jest trochę droższa. Jeśli jesteś zainteresowana wyślę namiary na PW. |
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 3-01-2010
Miejscowość: Jelenia Góra
Posty: 54
2 podziękowań w 2 postach
|
Byłabym bardzo wdzięczna za namiary do kogoś, kto szyje pieluszki i... może opinie o tych pieluszkach? Sama dotarłam do forum Chustoforum i znalazłam kilka mam szyjących pieluszki, wystawianych właśnie na tym forum. Jedną nawet juz zamówiłam, krówkową :) Rzeczywiście pieluszki te wyglądaja prześlicznie, zobaczymy jeszcze jak będą sie sprawdzać ;)
Piszesz że Smiling Baby maja warstwe zewnętrzna jak worek foliowy, to nie jest PUL? czy może jakas dziwna odmiana PULu? jak to jest że PUL PULowi nierówny? z tego co sie doczytałam to wiem tylko że istnieje PUL poliestrowy i PUL bawełniany, ten pierwszy zatrzymuje zupełnie wodę a drugi robi się mokry, ale pewnie przy tym lepiej "oddycha". Ale z którego zrobione sa poszczególne pieluszki to nie mam pojęcia. Kieszonke którą szyje mi jedna mama ma być z PULu bawełnianego, i tyle wiem. Dlatego zaczęłam szperać czym róznia sie te materiały. Jeszcze raz bardzo dziękuje za wszelkie opinie i rady. Mam nadzieje że i ja niedługo będe mogła pochwalić się swoimi doswiadczeniami :) Puli co jeszcze czekam :) i zaczynam właśnie 33 tydzień :) Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) | |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 11-12-2009
Miejscowość: Małopolska
Posty: 59
9 podziękowań w 4 postach
|
Cytat:
Nie znam się na rodzajach PUL'a. Ale na logikę chyba jest tak jak piszesz, ten nie przepuszczający wilgoci pewnie gorzej/wcale nie oddycha. Smiling Baby wogóle nie ma PUL'a. Kolorowy materiał tylko z zewnątrz przypomina PUL z pieluszek Bumgenius lub Naughty Baby. Gdy zajrzeć do środka kieszonki, pod polarek - jest tam miękka folia zszyta na krajach z polarkiem i zewnętyrznym materiałem. Ja tę folię wyrwałam i teraz mam z tej pieluszki formowankę (czyli trzeba zakładać do niej otulacz). Natomiast Bumgenius i Naughty Baby mają PUL. Podobno są to różne rodzaje PUL'a - ale jednak PUL. Ten materiał wygląda w nich identycznie jak w otulaczach Bambinex, Imse Vimse PUL, kieszonkach Wonderoo itd. Jest pokryty specjalną warstwą jakiegoś materiału przypominającego gumę. Ja po wielu próbach jestem skłonna stwierdzić, że najlepszą opcją dla mnie (napy się szybko nie zużywają, pieluszka jest większa, więc wystarczy napewno na dłużej niż BG, baaardzo chłonne wkłady) i mojej córci (nie odciska się na nóżkach i pleckach, polarek daje odczucie suchości) są kieszonki Wonderoo. Żałuję wydanych pieniędzy na tyle pieluszek, chociaż wiem, że bez tego nie wiedziałabym teraz które pielusie są dla mojej małej najlepsze. Gdybym się od razu zdecydowała np.: na całą wyprawkę z BG, to pewnie bym już się zniechęciła do wielorazówek i jechała na jednorazówkach bo w BG moja córcia ma wszystkie odcienie czerwieni na pupie, pleckach i nóżkach (nie wiem czemu ale strasznie się jej odciskają). Z kolei wiem też, że formowane (bambus, bawełna) bez wkładu "sucha pielucha" też odpadają, moja królewna nie znosi odczucia wilgoci i od razu po siknięciu jest awantura. Piszę o tym aby pokazać jak wiele szczegółów wychodzi "w praniu" - w trakcie używania pieluszek. I nawet najlepsze rady, zakup najlepszych i najdroższych pieluszek - nie zawsze pozwolą wybrać właściwe rozwiązanie. Mnóstwo mam jest np.: zakochanych w BG, sporo też nie wyobraża sobie innej opcji niż bambusowe/bawełniane formowanki, a u mnie to wszystko odpada. Myślę, że nie będziesz chyba w stanie znaleźć pieluszki idealnej dopóki nie przetestujesz na maleństwu jak już będzie po naszej stronie brzucha ;-) Może lepiej kup po sztuce kilku rodzajów i gdy przetestujesz powiększ arsenał o te właściwe. P.S. Gratuluję 33 t.c.!!! Moja córeczka urodziła się w 27 t.c. Ostatnio edytowane przez mama_aga : 01-02-10 o 00:10. |
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 2-02-2010
Miejscowość: Poznań/Oborniki
Posty: 2
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam serdecznie wszystkie dobre kobiety dzielące się swoim doświadczeniem pieluszkowym:) Nie znam osobiście żadnej mamy stosującej wielorazowe pieluszki, więc jedyne doświadczenie i rady czerpię z netu -jestem Wam bardzo wdzięczna już chociażby za ten wątek!
U nas myśl o wielorazowych pieluszkach długo forsował małżonek!! :) Z początku (jeszcze przed jakimkolwiek konkretnym planowaniem poczęcia, pewnie podczas studiów) burzyłam się na to, bo znałam tylko alternatywę tetra+folia lub jednorazówka:( Jednak kilka lat argumentowania mężusia, że nie chce by jego dzieci były bezpłodne i zapewniania że może te pieluchy prać, gotować, prasować zakiełkowało trochę w mej głowie, zaczęłam szperać w necie...po czym doznałam gigantycznego szoku! Konkretne argumenty co może powodować bezpłodność czy częste infekcje układu moczowego w jednorazówkach przemówiły do mnie bardzo. Potem względy wygody dziecka, naturalności, ekologii, łatwości obsługi, szybszego odpieluchowania dołożyły argumentów. A argumenty kosztowe w porównaniu z jednorazówkami były już tylko miłą niespodzianką, choć także ważną. Dziś, mimo, że jeszcze nie zaczęliśmy pieluchować bo czekamy na narodziny Jacusia - nie wyobrażam sobie innej opcji i nie poddam się zbyt łatwo. A Bogu tylko mogę dziękować za takiego mężusia:) Jak go dziś pytam co dla niego jest argumentem największym to właśnie ta płodność, bo dla niego fundować dziecku taką możliwość to robić z niego kalekę- myślę, że to jest największy argument do wykorzystania przez mamy które nie mogą przekonać mężów;) |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
|
Zauważyliśmy, że wątek doradczy Ewy z Pieluszkarni stał się wątkiem, gdzie prowadzicie dyskusje na temat używania, bądź nie, pieluch wielorazowych.
Przenoszę zatem Wasze posty do tego wątku, by nie robić zamieszania.
__________________
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) | |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 3-01-2010
Miejscowość: Jelenia Góra
Posty: 54
2 podziękowań w 2 postach
|
Cytat:
i zazdroszczę takiego podejścia męzczyzny ;)mój pomału już sie przekonuje, tzn zgodził sie spróbować, choc widze że przeraża go pranie Co do płodności to tyczy sie to głównie chłopców, a my będziemy miec dziewczynke ;) Wiele mamy takich "niespodzianek" od zycia jakie jest teraz- Pieluszki to jedno, sztuczne jedzenie dla dzieci w słoiczkach to drugie, szczepionki to tez osobny temat... Życze wszystkiego dobrego. Też czekam jeszcze na maleństwo :) i nie moge sie doczekać ;) |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|