|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 22-04-2009
Posty: 5
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Myślę, że przydałby się taki zbiorczy wątek na temat płaczącego dziecka. Słyszałam już tak dużo o metodach uspokajania dziecka ,że szok. Niektóre nawet ciekawe np. szum włączonej suszarki do włosów :-). Jeśli pomaga to super! Na mojego niestety nie działa :-(
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
|
Na mojego smyka bardzo dobrze działał kangurek: kładziesz się na plecach lub w pozycji półsiedzącej a na brzuchu kładziesz maleństwo, w tej pozycji możesz klepać, masować głaskać no i przytulać:)
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
U nas właśnie super działa suszarka, także wszystko inne co suzmi np. odkurzacz, mikser, wiertatka itp. Może dlatego że mały zaraz po porodzie był cały czas otoczony takimi dźwiękami i nigdy nie były absolutnej ciszy w pomieszczeniu jak on spał, wykańczamy dom i ciągle na poddaszu majtrzy czymś warczą. Jak staś mocno płacze to kładę go na łożku, ja albo się kłade koło niego albo siedzę i włączam suszarkę, najpierw z daleka lekki powiew na jego brzuszek, nie żeby go mocno grzało tylko żeby czył ciepławy podmuch potem jak już się trochę uspokoi to odsuwam całkiem suszarkę i kłade ją gdieś dalej tak tylko żeby słyszał szum i po jakims czasie usypia. Zdarza się jednak że kliknięcie wyłączenia suszarki go rozbdza
Inny sposób to wsspomiany już tu kangurek, najczęście po jedzeniu jak trzymam do do odbicia i jak już beknie a ja czuję że zaczyna lekko przysypiać to przesuwam go sobie na klatke piersiową i masuję po pleckach i przykrywam nas oboję kocykiem jak dobrze zasnie to odkładam do łóżeczka. Co wieczór jednak najlepiej działa na niego chodzenie po domu i spiewanie ale tylko w wykonaniu mojego męża, bo na moje ryki to mały nie reaguje ![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
kamil jak miał kolki lub płakał bez powodu to właczałam mikser lub suszarke albo odkurzacz to juz był cichutko i obserwował co sie dzieje,czasem nawet pralka pomogła patrzył jak bęben sie kręci i słuchał jak woda sie pompuje,teraz jest starszy i troszke go te rzeczy nudza ale kupiłam mu organki które odtwarzaja odgłosy zwierząt i narazie jest tym zachwycony....
pozdrawiam.. |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
no i w komplecie :D
Zarejestrowany: 26-01-2009
Miejscowość: małopolskie
Posty: 2 033
Nastrój:
824 podziękowań w 604 postach
|
u nas podobnie jak u dziewczyn podczas kolek suszarka szła w ruch, do tego masaż brzusia, dźwiek odkurzacza też ją uspokajał, dość częste leżenie na brzuszku - mała w taki sposób najłatwiej się "odpowietrza", nosiłam ja bardzo wysoko na ramieniu tak, by jej brzusio był przycisniety do mojego barku i "tańczyłam" z nią podczas ataków no i super sprawdza się inhalator - mała usypia przy jego dźwięku
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
|
U nas przy kolkach naturalnie suszarka, odkurzać, kąpiel, znajoma jeżdziła z dzieckiem samochodem, tylko potem tak się przyzwyczaiło że wszyscy się śmiali że na paliwo nie starczy kasy. Często była ciepła pieluszka na brzuszek, masaże, a tak wogóle to wszystko pomagało na chwilę, potem znowu kolkki i płacz. Ale wszystko da się przeżyć.
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Sprinter
|
u nas dawało radę tylko napierdzielanie grzechotką . i tylko jedną Chicco klepsydra bo ma charakterystyczny dzwiek i duzo kulek. Chicco grzechotka klepsydra (837381102) - Aukcje internetowe Allegro o taka
__________________
![]() ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 15-12-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 903
Nastrój:
150 podziękowań w 107 postach
|
noszenie, śpiewanie żołnierskich piosenek ;), suszarka też była ok i chusta - to na kolki a na płacz taki nie wiadomo od czego to mocne przytulenie (chusta też się sprawdza) a jak był malutki całkiem, uspokajało go przytrzymanie jego rączek na brzuszku tak by nie mógł nimi machać L:) no i otulenie kocykiem :)
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 22-04-2009
Posty: 5
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Jaga - samochód to jest to :-) Mój diabełek kocha jazdę samochodem i się super wycisza ale ile można jeździć samochodem :-D
__________________
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|