|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#81 (permalink) |
|
Osesek
|
Witajcie:)
Marteneu i Anulka - witam wrześnióweczki :):)mój smerf Karolek też się urodził we wrześniu:)....10 dni przed terminem:) taki narwany:)heheheh:) co do karmienia mojego synka...to jest tak: na piersi był tylko 3 tygodnie....wylądowałam potem w szpitalu....leki .... i tyle pokarmiłam:(:(:( wyłam jak bóbr ![]() teraz w dzień to dostaje tak: ok 5,6h rano- 150 mleka ( daję Bebilon ale Ha2 i mieszam go z Bebilonem AR-dla dzieci ulewających)- to jedzonko jest gęstsze od zwykłego mleka....a i tak jeszcze uleje:( nooo ale tak może być do czasu aż sam nie będzie podobno siedział po jedzeniu śpi....i potem je ok 8:30-9:00 niekiedy i po 9h- też 150 mleka około 12-13h daję mu zupkę marchewkę z warzywami Gerbera (pół słoiczka 130g) a za godzinę albo wcześniej- jak widzę,że jest głodny to daje mleka...różnie- 100, 120ml około 15-16h- deserek (różne- marchewka,jabłko, purre różane, winogrona- wczoraj dałam jabłko-brzoskwinia ale mu nie smakował -łeeee:(,) soczek i po pół godzinie mleko (robię 150ml- ale różnie zjada) a potem to już kąpiel ok 19h- i ulubione mleczusio:) Jak widzę,że jest fest głodny to do mleka dodaję 1-2 łyżeczek kleiku ryżowego z bananami:) wcina, aż miło patrzeć:) pomiędzy jedzeniem- jak się bawi daję mu trochę soczku albo wody(z glukozą) do picia- różnie sobie łyknie:):) zawsze trochę w brzuszku zostanie:):) noooo to taki mamy rozkład jedzonka:) dzisiaj dałam mu do zupki warzywnej 2 łyżeczki zupki z mięskiem z królika Gerbera.....trochę się potem powiercił, popurkał.......ale nic mu nie było.... No i co dziewczyny powiecie o menu mojego żarłoczka:):) nie martwicie się- jak dziecko 2 miesięczne zjada po 150 ml.....mój też tak miał....jadł jak smok:) ale i super przybierał.....a nie jest pulchniutki....doktorka powiedziała,że teraz nie będzie już tak szybko rósł .....musiał wtedy tak jeść. Jak chce to niech je- nie ograniczać. pozdrawiam Wszystkie Mamusie |
|
|
|
|
|
#82 (permalink) |
|
Mistrz
|
Maja ostatnio tylko cycoli...nie chce próbować nowych smaków, więc nie napieram...ma czas
![]()
__________________
|
|
|
|
|
|
#83 (permalink) |
|
Osesek
|
Anulko- pewno,że ma czas.....jeszcze tych smaków się "napróbuje", że hohohoho:):)
mój synek je i chce jeść.....to mu daję:) czasem tylko jak się skrzywi.....hehhehe..... to buzią powykręca na wszystkie strony...ale je dalej:) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#84 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Witaj MamoKarolka ciesze sie ze Twoj synus juz je tak duzo radzajow jedzononek.KAROLEK JE TAK JAK 6-7 MIESIECZNY BOBAS ,a moja nie chce jesc wcale z lyzeczki,krzywi sie grymasi pluje a wiem ze glodna jest,tylko by pila mleko albo klejik.
hehe dopiero wzoraj wprowadzilam malej 2 smaki:banonowy i owocowy....mala wypija wszysciusienko tylko szkoda ze nie z lyzeczki. NIE WIEM CZY TO WINA ZABKOWANIA?CZY POPROSTU MALA NIE JEST JESZCZE GOTOWA?moze jakies rady? juz dzis dalam jej przerwe w obiadkach sprubuje jutro dac jej zielony groszek a moze zje.... |
|
|
|
|
|
#85 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Sie nie poddawaj i nie zniechecaj. Nie kazde dziecko od razu chce tak wszystko jesc. Jeszcze troche i nie bedziesz mogla odgonic sie od slow :... mamo ja chcem jabuszko, mamo bananka..." :) POWODZENIA
__________________
![]() :wanna: |
|
|
|
|
|
#86 (permalink) |
|
Osesek
|
Witajcie-
helenkaentehayaty- hm.....Twoja córa musi się powoli do łyżeczki przyzwyczaić.....ja mam taką giętką, silikonową, dziwnie wygiętą:):) dla dzieci próbujących jeść samodzielnie........Kiedy pierwszy raz próbowałam dać małemu jeść łyżeczką....to nie chciał....ale zachwycony czymś nowym wyciągał do niej rączki....no to dałam mu łyżeczkę zamoczoną w deserku:):)...oczywiście wszystko pod kontrolą!!!:) Pobadał ją, pobadał i już nie miał oporów wziąć ją do buzi :) z naszego doświadczenia- nie chce pić ze smoczka z butelki jak dziąsełka go swędzą ..........wtedy woli jeść z łyżeczki |
|
|
|
|
|
#87 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Witaj MamoKarolka....musze i ja tak sprobowac z ta lyzeczka.Ja mam taka malutka mieciutka,specjalna dla poczatkujacych .Moze jak kupie malej jakas extra i malej moze zainteresuje cos w tym kierunku i zacznie wkoncu jesc jak czlowiek
Dzieki za rade ![]() |
|
|
|
|
|
#88 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() Poczekamy aż skończy 5 miesięcy i wtedy jakieś jabłuszko Mu się wprowadzi, bo herbatkę jabłuszkowo-melisową chętnie popija :) |
|
|
|
|
|
|
#90 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Nic na siłę, ja Zosi dopiero po 5 miesiącach zaczęłam wprowadzać najpierw jabłuszko potem marcheweczkę. Pewnie gdybym nie wracała do pracy to dałabym później. Moja Zosia na nowe reagowała dobrze, teraz je na obiad więcej niż ja. Podziwiam ją, że do swojego brzuszka tyle zmieści :)
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|