|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#61 (permalink) |
|
Raczkujący
|
bylam wczoraj na spotkaniu na temat zywienia niemowlat i malych dzieci w centrum zdrowia,
wiec tak, dzieci od 4 miesaca zycia (podstawa jest mleczko) moga jesc (w odp ilosciach ) kleiki ryzowe i kukurydziane..., banany, podduszone jabluszka i brzoskwinie, mango, marchewki, ziemniaki,kalafiory, zielony groszek, kukurydza, kapusta... pasterniaki, brukiew, (hmm u nas sie tego nie jada na ogol, ja przynajmniej nie jadlam ) - najlepiej nie kupowac gotowych papek, robic je samemu..nie dajemy do 6 mies: produktow gluteinowych (np. chleb, chrupki...), jajka, orzechy, nasiona, ostrego (no oczywiste ), produktow z dod tluszczy, "odchudzonych" jogurtow.od 6-9 miesiaca zycia mozna zaczac podawac biale mieso kurczaka i rybek, soczewice, fasole, gotowane jaja, avokado, serki homogenizowane, jogurty (polnotluste!!), mleczne puddingi, sery zolte (twarde, np.chedar)..zaczynamy wprowadzac pieczywo, makarony, tosty (bez sera, takie na sucho), nie dawac nic z dodatkiem cukru, miodu (dawac od roku), glukozy czy soli...-min do 6 mies., jesli pozniej juz dajemy to nie codziennie. .. z sola bardzo ostroznie, robic takie niedosolone, jesli juz solimy wybierac produkty najlepiej bez dodatku cukru slodycze (czekolada) max 2 razy w tyg najlepszym napojem jest mleko i woda, z soczkami bardzo ostroznie, najlepiej dawac do posilkow, nie upijac nimi dzieci, rozrabiac je z woda (nawet do 2 roku zycia- szczegolnie u puszystych dzieci) 9-12 mies mozna zaczac dawac czerwone mieso (np wolowe, jagniece), poniewaz jest bogate w zelazo, tofu, |
|
|
|
|
|
#62 (permalink) |
|
Raczkujący
|
wow pierwszy raz slysze zeby 4 miesieczne dziecko kapuste i kalafior jadlo.
Brzoskiwnie hmmm coz tez nie slyszalam......kuzwa ale sie wszystko pozmienia. No ale ja nie bede ryzykowac kapustami i takimi podobne jak narazie ciesze sie ze mala zajada sie ziemniakami z marchewka.....tylko cos banana nie chce jesc. |
|
|
|
|
|
#64 (permalink) |
|
Gospodyni
|
Hanan-Shaleizi co kraj to obyczaj
ja póki co będę stosowac się do zaleceń polskich pediatrów... |
|
|
|
|
|
#65 (permalink) |
|
Sprinter
|
Hanan-Shaleizi piszesz, ze z glukoza nic....a widzisz u nas w szpitalach noworodki glukoza dopajaja...i wez tu czlowieku badz madry
![]()
__________________
"Szczęście zdobywa się pod warunkiem, ze się go nie pragnie zdobyć." http://www.mateuszeks.dzieciaczek.pl/<--nowe zdjęcia^^ :)
|
|
|
|
|
|
#66 (permalink) |
|
Raczkujący
|
wlasnie z ta glukoza tez sie zdziwilam...moja mama jak bylam mala nam nia herbatke slodzila, tak jej lekarz zalecal...a tu prosze... 8)
a groszek mozna tylko w malych ilosciach, tez bylam zdziwiona, ale sie upewnilam czy dobrze zrozumialam, i tak, kazdy kraj ma inne normy i zasady... ![]() |
|
|
|
|
|
#68 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
no własnie co do tej glukozy, połozna i lekarka mowią ze miedzy posiłkami jakby mały domagał się jedzonka to zeby mu glukozy dac. Anulka masz racje, szkoda ze zoładki takie same a obyczaje inne:)
![]() |
|
|
|
|
|
#69 (permalink) |
|
Sprinter
|
i nie sadze kobietki, zeby sie ustalilo cos wspolnego dla tych identycznych zoladkow...ehhh nawazniejsze, zeby dzieci byly zdrowe
...jesli mimo tego co jedza czuja sie ok to chyba dobrze??!!
__________________
"Szczęście zdobywa się pod warunkiem, ze się go nie pragnie zdobyć." http://www.mateuszeks.dzieciaczek.pl/<--nowe zdjęcia^^ :)
|
|
|
|
|
|
#70 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
no własnie, w sumie pewnie i naszym by się nic nie stało od wczesniejszego podania nowych pokarmów. Skoro mówia tak lekarze to pewnie tak jest:)
|
|
|
|
|
|
#71 (permalink) |
|
Gospodyni
|
i powstaje pytanie, koro inne dzieci radzą sobie z trawieniem, w z czym mają problem nasze dzieci?
Ostatnio edytowane przez Anulka : 06-02-08 o 19:08. |
|
|
|
|
|
#72 (permalink) |
|
Mistrz
|
A no właśnie, niby żołądki takie same, a każde dzidzi inaczej toleruje smaki, jedno większy żarłok, inne niejadek... Pozostaje nam polegać na własnej intuicji, obserwować dziecko i oczywiście konsultować się, jak zachodzi taka potrzeba, z pediatrą...
|
|
|
|
|
|
#73 (permalink) |
|
Sprinter
|
dokladnie sadze, z juz niedlugo nie bedzie problemu....beda jadly wszystko>>>>
![]()
__________________
"Szczęście zdobywa się pod warunkiem, ze się go nie pragnie zdobyć." http://www.mateuszeks.dzieciaczek.pl/<--nowe zdjęcia^^ :)
|
|
|
|
|
|
#74 (permalink) | |
|
Gospodyni
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
|
|
#77 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Witam was serdecznie,
moja oliwia ma 5 m-cy, na razie jest tylko na piersi, je 5 razy w dzień (9, 12, 15, 17, 19) i ok. 2-3 razy w nocy (czasem ok. 22 a póżniej 3 i 6). Staram się trzymać tych godzin i choć czasem różnie bywa to zazwyczaj się udaje. Od jakiegoś miesiąca daje jej również troszkę jabłka, marchewki i zupki ze słoiczka ale na razie nie codziennie i w małych ilościach żeby posmakowała i po malutku przyzwyczaiła się do nowych smaków. Jednak jak skończy 6 m-cy to chciałabym zastąpić karmienie o 15 obiadkiem jż na stałe. Kleiki i kaszki na razie są nam obce bo mała na samej piersi wygląda jak ludek z kasztanów (waży 8 kilo). Może spróbuje za miesiąc i też na razie sporadycznie a póżniej zamiast drugiego karmienia. A co z moich planów wyjdzie? To zależy na ile mi córcia pozwoli. ![]() |
|
|
|
|
|
#78 (permalink) |
|
Gospodyni
|
trzymam kciuki, żeby się wszystko udało :)
kiedy urodziłaś córeczkę? |
|
|
|
|
|
#79 (permalink) |
|
Raczkujący
|
jej matka chrzestna jest nauczycielką więc przeczekała 2 tyg. po terminie i urodziła się 1 września 2007 !
Ostatnio edytowane przez martaneu : 07-02-08 o 22:46. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:03.




) kleiki ryzowe i kukurydziane..., banany, podduszone jabluszka i brzoskwinie, mango, marchewki, ziemniaki,kalafiory, zielony groszek, kukurydza, kapusta... pasterniaki, brukiew, (hmm u nas sie tego nie jada na ogol, ja przynajmniej nie jadlam
) - najlepiej nie kupowac gotowych papek, robic je samemu..






















Wygląd liniowy
