|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#31 (permalink) |
|
Biegacz
jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o
swoich planach ...
Zarejestrowany: 26-03-2009
Miejscowość: ostrów
Posty: 1 406
Nastrój:
1 101 podziękowań w 683 postach
|
Ja nigdy nie zapalałam córce na noc lampki i nigdy nie było problemów z tym, że się bała ciemności itp. Zapalałam tylko jak się przebudzała w nocy.
Kiedyś wyczytałam, że spanie przy zapalonym świetle ma zły wpływ na wzrok i wolałam nie kusić losu. Oczy muszą przecież odpocząć. Wszystko zależy więc od tego do czego dzieci przyzwyczimy od urodzenia. Mojej koleżanki córka ma 10 lat i nie umie zasnąć gdy nie ma zapalonej małej lampki, bo tak była nauczona od dziecka. Z kolei moja 9 latka musi mieć ciemno w pokoju, żeby spokojnie usnąć. |
|
|
|
|
|
#32 (permalink) |
|
Mistrz
|
Sama nie zasnelabym przy lampce, jak Dziubala pisze mozg sie wtedy całkowicie nie wylącza, mam wrażenie wtedy takiego spania na "czuwaniu", wiec i dzieciakom zadnych lampek nie serwuje. Dzieciaki jak były malenki obslugiwalam je w nocy po ciemku i nawet by mi do głowy nie przyszlo ich rozbudzac zapalajac im jakiekolwiek swiatlo. Teraz moje dzieci w zyciu by przy swietle nie zasnely. Pierwsza idzie spac mlodsza corka , gasze swiatlo, zasłaniam rolety, przykrywam , daje buziaka , 5 min i dziecko spi. Potem dolącza do pokoju syn, ktory juz wchodzi w ciemny pokoj i nic nie zaswieca, kladzie sie i 5 min a on spi. Ma 5 lat i spora wyobraznie jednak nic mu w tych ciemnosciach nie przeszkadza. Dziexci mi sie nie budza w nocy, nie miewają koszmarów, nie rzucaja sie ,nie laza do naszego lozka przesypiaja cal noc
![]() |
|
|
|
|
|
#33 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 16-03-2011
Miejscowość: Tychy
Posty: 19
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
|
nasz malec śpi zarówno przy lampce jak i bez lampkia jesli juz z lampka to mała zielona
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#34 (permalink) |
|
Biegacz
biegamy i psocimy :D
Zarejestrowany: 25-10-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 766
Nastrój:
1 041 podziękowań w 632 postach
|
Nasza Żaba śpi bez lampki. Ani razu jej nie włączałam, żeby nie pomyliła dnia z nocą. I przesypia całą noc.
|
|
|
|
|
|
#35 (permalink) | |
|
Sprinter
Kocham, lubię, szanuję..
Zarejestrowany: 6-03-2011
Miejscowość: Wrocław
Posty: 2 693
Nastrój:
400 podziękowań w 269 postach
|
Cytat:
Jeszcze nie nauczyłam się dziękować na forum, więc dziękuję w ten sposób.. Dzięki temu postowi zastanowiłam się nad tematem, bo sama również do tej pory zawsze zostawiałam maleńką lampkę na całą noc, głównie po to, żeby w każdej chwili móc zajrzeć do łóżeczka. Ale dziecko przecież faktycznie jak się przyzwyczai, to potem ciężko będzie go oduczyć spania przy świetle. Dziękuję Inga za poruszenie tematu:) Dziękuję też za wypowiedzi wszystkim "bezświatłowym" mamom.. Odkąd przeczytałam Wasze odpowiedzi zaczęłam gasić światło w pokoju i jest bardzo ok:) A blask z latarni za oknem w zupełności wystarcza do tego, żeby skontrolować, co się u Maluszka dzieje. Dziękuję i pozdrawiam mamy..:) |
|
|
|
|
|
|
#36 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 14-04-2011
Posty: 61
1 podziękowanie w 1 poście
|
|
|
|
|
|
|
#37 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 10-09-2011
Miejscowość: Poznań
Posty: 43
Nastrój:
8 podziękowań w 4 postach
|
Dziwię się, że niektóre z Was mają zapalone światło w nocy. Noc jest noc i nas synek od początku spał przy zgaszonym. Ja trzebabyło wstać, to zapalliśmy bardzo stłumione światło.
|
|
|
|
|
|
#38 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Witam, u nas na początku było włączone światło, czasami sama usnęłam przy włączonym tv bo byłam zmęczona. Ale gdy synek skończył 6 miesięcy już nie świecimy mu lampki tylko czasami jak marudzi i się przebudzi ale bardzo rzadko.
![]() |
|
|
|
|
|
#39 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kawa z mlekiem...
Zarejestrowany: 14-10-2011
Miejscowość: Warszawa
Posty: 114
Nastrój:
11 podziękowań w 11 postach
|
Witam!
Dziecko od urodzenia reguluje sobie rytm snu i czuwania. W nocy dzieci powinny spać przy wyłączonym świetle, aby kojarzyły porę nocną. Jeśli zachodzi taka potrzeba można włączyć na chwilę lampkę ze zdecydowanie przytłumionym światłem (np. do przewijania czy karmienia). Podczas drzemki malucha w ciągu dnia nie zasłaniajmy szczelnie rolet i nie róbmy z dnia nocy. Naturalne zachowanie pory dnia i nocy nauczy nasze dziecko prawidłowego rytmu dobowego. ![]()
__________________
Monika Łapczyńska- położna, fizjoterapeuta |
|
|
|
|
|
#40 (permalink) |
|
Osesek
Jestem szczęśliwa, bo kocham i odkryłam sens
życia...
Zarejestrowany: 3-05-2011
Posty: 12
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Ja początkowo zostawiałam małe światełko, potem wyłączałam, gdy mała tylko usnęła a teraz, gdy dzień coraz dłuższy i szybciej wstaje, zamontowałam roletę na oknie w jej pokoju:)
![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|