|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#21 (permalink) |
|
Sprinter
|
U nas była położna 6 razy, co tydzień do kiedy maluch nie skończył 6 tygodni, pediatra była raz zaraz na początku i z tego co wiem ma byc pielęgniarka jak mały skończy 3 miesiące
|
|
|
|
|
|
#22 (permalink) |
|
Guest
|
u nas była raz...powinna być 2 razy ale akurat drugi raz wypadał jak poszliśmy do lekarza...weszliśmy do położnej i powiedziała ze "zaliczy" to jako tą drugą wizytę. Pierwsza wizyta była chyba na 3 dzien po powrocie ze szpitala czyli mały miał 8 dni. Mąż poszedł zgłosić położnej ze jesteśmy w domu i umówił się z nią na wizytę. Położna pokazała nam jak kąpać małego, jak ubierać i jak karmic...choc i tak nei było mi to potrzebne bo sama wiedziałam jak to robić ;) Dała nam numer telefonu i jak by cos sie działo mielismy dzwonić :)
Co do szczepień to my dzwoniliśmy do przychodni i tam nam mówili kiedy przyjść. Potem na kolejne szczepienia i tyle. Zadne inne kontrolne badania nie było. No jesli małemu cos było to wtedy szlismy do lekarza ale tak to nei było potrzeby. |
|
|
|
#23 (permalink) |
|
Sprinter
|
Wizyta patronażowa nie jest obowiazkowa i dowiedziałam się po fakcie, gdybym wiedziała to bym tej durnej babie nie otworzyła drzwi, młodemu oderwała kikuta pepowinowego bo stwierdziła, ze odpada (a przecież powinien sam odpaść!!!!!!), przez nią cały czas walcze z młodego przepukliną pępkową :| i kupuje durne plastry na to, a każdy kosztuje tyko 7 zł, co starcza na max 3-4 dni :|
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#24 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Czytając wasze posty widac że wszędzie jakoś jest większe zainteresowanie ze strony przychodni niz u mnie, tutaj to totalna olewka, ale czego się na takim zadupiu spodziewać. Niedawno się tu przeprowadziliśmy i nawet nie znamy tutejszych lekarzy, byłam raz w przychodni bo mały pokasływał ale kompletnie mi się tutaj nie podoba. Staś jest tu zarejestrowany tylko dlatego że w szpitalu kazali podać gdzie będę z dzieckiem po wyjściu ze szpitala, ale na szczęście jestem jeszcze zameldowana u rodziców i we wtorek jade przepisze małego do tamtejszej przychodni.
|
|
|
|
|
|
#25 (permalink) |
|
Sprinter
|
U nas położna przychodziła przez dwa miesiące, najpierw dwa razy w tyg. później raz, a później co 1,5 tyg. Bardzo fajna babka więc podobało mi się, że tak często do nas zaglądała:)))
|
|
|
|
|
|
#26 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja mam przychodnię bliziutko, moj synek skonczyl 2 miesiące i nikogo nie bylo. maly jak mial 2 tygodnie to bylismy u pediatry bo dokarmialam go NANEM1 oprócz cyca i doktor kazał przyjśc zobaczyc jak mały sie miewa, i to zapisał jako wizyte patronażową. Ja z tego powodu nie płaczę bo mi te położne w domu nie sa potrzebne, aczkolwiek jeżeli to należy do ich obowiązku to powinny sie z tego wywiązac. Pediatrę mamy cudownego i to bliziutko, tylko ze raz w tygodniu, ale co do poloznych i pielęgnarek to ,,,,,,bez komentarza ,,,,
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|