przeraźliwy krzyk niemowlaka - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 04-10-09, 20:19   #1 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 29-12-2008
Posty: 62
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie przeraźliwy krzyk niemowlaka

Witam

Pewnie jest na tej stronie już taki wątek ale ja jakoś nigdy nie mogę się tutaj odnaleźć, więc może ktoś mnie "przekieruje" jak już coś takiego jest.

Mój synek skończył 2 miesiące. Od trzeciego tygodnia cierpi na kolkę jelitową, która objawiała się prężeniem nóżek, stękaniem i pojedynczymi krzykami, które byłam w stanie opanować. Od jakiegoś tygodnia trochę się pozmieniało - ma ostre napady płaczu, nad którym nie jesteśmy w stanie zapanować. Nie pomaga dosłownie nic: noszenie na rękach, kołysanie, całowanie, uspokajanie, odkurzacz (już nie). Czasami aż zaczynam się bać, ze zaraz coś mu się stanie. Nie ma jakiejś szczególnej godziny tego płaczu. Głównie koło 16, ale ostatnio od 12 i do wieczora co jakiś czas. Do niedawna myślałam, że mu już wszystko przechodzi a to się jeszcze pogorszyło. Jestem załamana. Dodam, że podaję mu krople biogaia, wodę koperkową, infacol. Mam Luminal (na wszelki wypadek) ale boję się podawać... Pomóżcie
Sylwa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-10-09, 00:17   #2 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
"Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę..."

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 15 846
Nastrój:
8 249 podziękowań w 4 764 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

sylwa u mnie było to samo... Mąż robił dodatkowo samolocik to troszkę się uspokajał i kąpiel... Tak kąpiel działała cuuda.... Kolezanka suszy brzuszek ciepłym podmuchem jej małemu to pomaga... My próbowaliśmy 3 różnych środków antykolkowych i dopiero 4 pomógł troszkę... Niekiedy herbatka koperkowa nawet powoduję te napady.... My odstawiliśmy na ten czas i było lepiej... Pocieszę Cię, że zażegnaliśmy kolkę po skończeniu 3 m-ca ....
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-10-09, 15:12   #3 (permalink)
Sprinter
 
malgorzata's Avatar
 
moj kochany synus..Damianek bedzie miał rodzeństwo:))

Zarejestrowany: 5-04-2008
Miejscowość: szczecin
Posty: 2 116
Nastrój:
270 podziękowań w 206 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika malgorzata
Domyślnie

u nas podczas kolki kladlam malego na brzuszku i leciutko masowalam brzuszek oczywiscie kropelki espumisan i herbatki tak samo jak u rority w 3 mies zycia po kolce nie bylo ani sladu:))) pamietam pierwsza kolke malego nie wiedzilam co robic ja z checia bym po pogotowie dzwonila to byl tak przerazliwy placz tylko maz mnie uspokajal i nosil malego a ja raczalam razem z malym puzniej juz troche sie uodpornilam i jakos przezylismy ten ciezki okres.powodzenie z pewnoscia niedlugo wszystko sie unormuje i tego Wam tez zycze:)
__________________


malgorzata is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 05-10-09, 16:07   #4 (permalink)
Osesek
 
agie80's Avatar
 

Zarejestrowany: 10-09-2009
Miejscowość: wrocław/uk
Posty: 49
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
Domyślnie

Cytat:
Sylwa napisała Zobacz post
Witam

Pewnie jest na tej stronie już taki wątek ale ja jakoś nigdy nie mogę się tutaj odnaleźć, więc może ktoś mnie "przekieruje" jak już coś takiego jest.

Mój synek skończył 2 miesiące. Od trzeciego tygodnia cierpi na kolkę jelitową, która objawiała się prężeniem nóżek, stękaniem i pojedynczymi krzykami, które byłam w stanie opanować. Od jakiegoś tygodnia trochę się pozmieniało - ma ostre napady płaczu, nad którym nie jesteśmy w stanie zapanować. Nie pomaga dosłownie nic: noszenie na rękach, kołysanie, całowanie, uspokajanie, odkurzacz (już nie). Czasami aż zaczynam się bać, ze zaraz coś mu się stanie. Nie ma jakiejś szczególnej godziny tego płaczu. Głównie koło 16, ale ostatnio od 12 i do wieczora co jakiś czas. Do niedawna myślałam, że mu już wszystko przechodzi a to się jeszcze pogorszyło. Jestem załamana. Dodam, że podaję mu krople biogaia, wodę koperkową, infacol. Mam Luminal (na wszelki wypadek) ale boję się podawać... Pomóżcie
a karmisz piersia czy mlekiem zmodyfikowanym?
__________________
agie80 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-10-09, 16:09   #5 (permalink)
Osesek
 
agie80's Avatar
 

Zarejestrowany: 10-09-2009
Miejscowość: wrocław/uk
Posty: 49
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
Domyślnie

bo mojej kolezanki dzidzius mial to samo,karmila go mlekiem zmodyfikowanym,polozna poradzila jej zmienic mleko i pomogło. cierpliwosci
__________________
agie80 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-10-09, 16:15   #6 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
"Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę..."

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 15 846
Nastrój:
8 249 podziękowań w 4 764 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

agie jeśli chodzi o mojego synia to nic nie pomagało Jak piersią karmiłam też miał kolki... Mleko zmieniłam i też bez zmian... No ,ale faktycznie może warto spróbować.
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-10-09, 10:51   #7 (permalink)
Osesek
 
mama&lea's Avatar
 

Zarejestrowany: 8-07-2009
Miejscowość: Weesp
Posty: 11
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

U mojej coreczki pomogl Infacol. Ale nie na dlugo. POtem zmienilam na espumisan w kropelkach (sa dwa rodzaje) (jeden ma te sama substancje czynna co Infacol, drugi troche inna ale o tym samym dzialaniu - nie trzeba ich podawac przed kazdym karmieniem, jedynie 2-razy dziennie). Herbatka koperkowa moze w niektorych przypadkach nasilac kolke. U nas "samoloty" rowniez pomagaly :-)
__________________

://
mama&lea is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-10-09, 20:35   #8 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 29-12-2008
Posty: 62
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

A ja stwierdziłam, że pomagają spacery na świeżym powietrzu i jazda wózkiem po niezłych wertepach. Kładę małego ze 4 razy dziennie na brzuszku, karmpię, a potem na dziury i już nie ma takiego krzyku jak w tamtym tygodniu (odpukać w niemalowane):):)
Sylwa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-10-09, 13:32   #9 (permalink)
Spacerowicz
 

Zarejestrowany: 15-12-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 903
Nastrój:
150 podziękowań w 107 postach
Domyślnie

nam pomógł bobotic, sab simplex i debridat :) teraz wzmocniły się już mu mięśnie brzuszka i gazy łatwiej wychodzą ale kolki i tak się niekiedy zdarzają i to w nocy :) ale wszystko minie w swoim czasie życzę wytrwałości :)
__________________
zanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-11-09, 10:00   #10 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 29-12-2008
Posty: 62
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie kolki

Ja jeszcze raz w sprawie kolki, bo trochę się pozmieniało - niestety na gorsze. Od jakiś dwóch tygodni mój Tymon nie może spokojnie przespać nocy. Zwija się i stęka, zwłaszcza przed porą karmienia. Karmię go i przechodzi (znaczy jest lepiej). Nie wiem czy to dalej te kolki tylko w innym wydaniu, czy warto może zrobić jakieś usg brzucha, bo zaczynam się niepokoić.
Sylwa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:19.