|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
:)
Zarejestrowany: 11-03-2009
Miejscowość: Police koło Szczecina
Posty: 190
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
|
Witam, powiedzcie jak przyzwyczaic dziecko do zasypiana w łóżeczku, dodam ze ma 4 miesiace i zasypia w naszym łózku a potem ja przenosze do łóżeczka. A i jak zaczac odzwyczajac od piersi bo tez zasypia przy niej. Mimo ze zje butle to musi chociaz na minutke possac piers.
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
|
Ja miałam taki problem, ale przez miesiąc, później przeczytałam książkę język niemowląt i zaczęłam stosować się do niej. W ten sposób nauczyłam córeczkę samodzielnie zasypiać w łóżeczku, teraz jest kąpiel jedzonko i do łóżeczka. Aczkolwiek początki były bardzo trudne. Życzę wytrwałości...
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
u nas był taki czas ze Tys spała w naszym łóżku,potem w swoim a teraz nie ma innego sposobu jak to ze Tys po kąpieli dostaje smoczka,kade sie z nia na naszym łózku a ona wariuje czyt. wstaje,raczkuje,wali nogami o sciane itp az po 10-15 min zasypia i przenosze ja do łozeczka,co nie znaczy ze spi w nim do rana...zazwyczaj budzi sie w nocy wpła mamamamama z rekami wyciagnietymi do góry az jej nie wezme do nas.
tez zaczelam czytac "jezyk niemowlat" ale do dzis nie skonczyłam... Mam jakies 2 ksiazki o zasypianiu w pdf-ie jesli chcesz to wyslij mi na pw maila do siebie to Ci podosle lekturke:) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
:)
Zarejestrowany: 11-03-2009
Miejscowość: Police koło Szczecina
Posty: 190
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
|
no ja wlasnie mam tak samo Natala zasypia u nas w łozku, a nad ranem i tak z nami spi, bo sie kreci wierci w łozeczku. to moj mail chetnie poczytam megimey@wp.pl
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
U mnie jest tak samo. Kuba zasypia u nas w łóżku przyklejony do cyca. Potem go przenoszę. Oczywiście czytałam "język niemowląt" i jeszcze jakiś inny poradnik ale nic mi z tego nie przyszło. Kuba nie dawał za wygraną i skapitulowałam. A może macie jakiś magiczny trik żeby nauczyć dziecko zasypiania u siebie i żeby obyło się bez histerii? Chętnie wypróbuję :)
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Guest
|
po ukonczeniu 1 mz az do 4 mz probowalam przyzwyczaic corke do spania/zasypiania w lozeczku-bywalo ze ladnie wszysyko szlo
![]() jednak w pewnym momencie,okazalo sie ze nie jest to dla nas dobre-przede wszystkim dla mnie jako karmiacej wowczas matki wiec corka spala z nami po zakonczeniu karmienia,czyli rok z kawalkiem ![]() corka pomalu jest przyzwyczajana do samodzielnego zasypiania-bez smoka i innych uspokajaczy ![]() nie czytalam zadnych ksiazek,zadnych poradnikow ![]() -akurat bardziej ufam swojemu matczynemu a takze ojcowskiemu instynktowi-sukces juz widac na horyzoncie ![]() (teraz jestesmy na etapie,ze corka sama zasypia w lozeczku,ale rodzic jest jeszcze w pokoju) cala "nauka" odbywa sie bez histerii no ale czasem niestety bywalo z placzem-teraz tylko czasem przebudza sie w ciagu nocnego spania z malusienkim placzem,ale wystarczy powiedziec jej ze jest sie obok/poglaskac po glowce i jest ok jestem zdania "wszystko w swoim czasie" "nic na sile" i sie te "metody" sprawdzaja ![]() |
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Może jestem jeszcze troszke zielona w tych sprawach, mój skarbulek ma dopiero kilka dni ale czy najlepszym sposobem nie jest po prostu nie przyzwyczajać dziecka od początku do spania z rodzicami. Mój synek ze mną spał tylko w szpitalu. teraz spi w łożeczku i będę robiła wszystko żeby tak było dalej
![]() |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
dejanira5 tez tak mysle. u mnie bylo podobnie, maly spal ze mna tylko w szpitalu i pierwsza noc w domu. i nie przeszkadzalo mi to w karmieniu piersia. efekt jest taki ze synek lubi swoje lozeczko, nie ma zadnych problemow ze spaniem w nim. ale ja bylam madrzejsza o doswiadczenia przyjaciolki i przeczytalam jezyk niemowlat bedac w ciazy:-)
megimey polecam jezyk niemowlat i duuzo wytrwalosci |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
dejanira5 tez tak mysle. u mnie bylo podobnie, maly spal ze mna tylko w szpitalu i pierwsza noc w domu. i nie przeszkadzalo mi to w karmieniu piersia. efekt jest taki ze synek lubi swoje lozeczko, nie ma zadnych problemow ze spaniem w nim. ale ja bylam madrzejsza o doswiadczenia przyjaciolki i przeczytalam jezyk niemowlat bedac w ciazy:-)
megimey polecam jezyk niemowlat i duuzo wytrwalosci |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
Dziecko się do swojego łóżeczka przyzwyczaja, traktuje to jako coś naturalnego. Mój Kuba po kąpieli i karmieniu, po włożeniu do łóżeczka zasypia sam w ciągu 5 minut. Teraz to już raczej bez histerii się nie obejdzie, ale jestem przekonana, że przy odrobinie konsekwencji i samozaparcia się uda. Oprócz Języka niemowląt można przeczytać Uśnij wreszcie. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to mogę przesłać na maila. |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|