|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#21 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Daffodil czy ja tez moglabym prosic o mejlika z Usnij wreszcie??:) deliratio@o2.pl
|
|
|
|
|
|
#22 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() ja z synkiem też spalam tylko w szpitalu wróciliśmy do domku i spał tylko i wyłącznie w łóżeczku ![]() ma już skończone dwa latka i nieraz mam taką ochotkę żeby zasnoł w naszym łóżku ale no niestety nie poleży ani minutki zaraz leci do swojego łóżeczka |
|
|
|
|
|
|
#23 (permalink) |
|
Mistrz
|
Nie dokonca sie zgadzam z tym ze jak dziecko uczy sie od poczatku wkladac do lozeczka to osiagnie sie sukces to zalezy od dziecka tylko te mamy ktore maja "bezproblemowe"dzieci nie wiedza jak ciezko moze isc nauka z tymi "problemowymi" Ja od poczatku karmilam na kolanach i odkladalam do lozeczka a teraz synek ma skonczone 5 miesiecy i jak go odkladam do lozeczka to jest histeria domaga sie zeby go tulic i wziasc do lozka. zas corka od poczatku zasypiala w swoim lozeczku i nawet brana do naszego okazywala niezadowolenie wiec to wszystko zalezy od charakterku dziecka jak szybko sie nauczy , pewnie ze kazde mozan nauczyc tylko jedne marudza pare wieczorow i z glowy inne tak placza ze sinieja lub wymiotuja (jak moj synek) i nie da sie nauki kontynuowac
Ostatnio edytowane przez mama2 : 23-10-09 o 11:19. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#24 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#25 (permalink) |
|
Guest
|
witam i ja sie zgadzam z tym zeby dziecko od początku "uczyć" spac w swoim łóżeczku a nie w łóżku rodziców. Mały spał ze mną w szpitalu potem 4 dni w domu bo byłam z małym u rodziców a potem jak wróciliśmy do nas to juz tylko w łóżeczku. Problem miałam w dzien bo jak zrobiło się ciepło to my po całych dniach na dworze byliśmy i mały w dzien nauczył się spac w wózku, jak miał około pół roku oduczylismy go spania w dzien w wózku (trwało to jeden dzien, płaczu moze ze 2 godzinki przy pierwszym usypianiu i stopniowo mniej) ale sie oduczył. Teraz jest tak jak u magdacioch86 jakbysmy chcieli go położyc spac na naszym łóżku z nami to sam wychodzi od nas i wchodzi do łóżeczka i tak uspia :)
|
|
|
|
#26 (permalink) |
|
Guest
|
moje dziecko od jakies (krotkiego czasu) spi we wlasnym lozeczku
zaczelo spac tak na dobre razem z rodzicami od 4mz nie widze w tym zadnego problemu z przyzwyczajaniem do lozeczka,nie bylo az tak zle,jak co niektorzy wypisuja ![]() nie ma czym sie podniecac,ze niemowlaki spia w lozeczku swoim,badz z rodzicam ![]() |
|
|
|
#27 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 11-03-2009
Miejscowość: wielkopolska
Posty: 107
Nastrój:
9 podziękowań w 4 postach
|
Witam!
ja córeczkę jeszcze karmię piersią - ale już tylko na noc - niestety jest już nawyk zasypiania przy cycu, ....ale nie dręczę się do ósmego miesiąca, a więc do czasu kiedy zaczęło się ząbkowanie - nie było problemu ..... nakarmiłam małą, odłożyłam do łóźeczka, w nocy budziła się max 3 razy i spała do rana - ale od czasu ząbkowania chciała być tylko przy cycu - to ją uspakajało, koiło ból - ....wstawałam w nocy czasam co pół godziny, tak więc po którejś nocy z kolei zostawiałam małą na noc w łóżku.....teraz mamy lokatora - do ok godz. 24 śpi spokojnie w łóżeczku, a potem się zaczyna..........wstaje w łóżeczku, płacze-krzyczy.... no i czlowiek ustępuje...chce się przytulić do piersi, troszkę pocyca i śpi.......... z jednej stony jest to złe działanie, uzależnienie dziecka od matki - matki od dziecka, z drugiej strony nie żałuję............coś za coś.... przy tym czuję się spełniona jako matka............a wiadomo, że nie będzie to trwało latami |
|
|
|
|
|
#28 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
Tymuś - cały świat :)
Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
|
Cytat:
I naj-naj-najważniejsze: Rozbudzać dziecko, gdy je! Niech piers/butelka nie równa się usypiacz, bo wtedy dziecko budzi sie po 10 razy w nocy, (a jak jeszcze tego nie robi, to w wieku 3-4 miesięcy może zacząć). Ja niestety tym razem się zagapiłam i za słabo rozbudziłam synka przed odłożeniem. Teraz czuję się, jakbym zrobiła krok do tyłu, bo to dopiero drugi dziń metody Tracy Hogg.Ostatnio edytowane przez słoneczny_blask : 27-10-09 o 09:30. |
|
|
|
|
|
|
#29 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Tymuś - cały świat :)
Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
|
Proszono mnie w PW o napisanie w skrócie, na czym polega ta metoda. Nie będę pisała każdemu z osobna.
Mój synek był wyjątkowo trudnym przypadkiem, budzącym sie w nocy po 10 razy + 1,2 do 2 godzin nocnej przerwy na zzabawe. Dzienne drzemki nieregularne w zależcości czy i jaka była w nocy przerwa. Usypianie: Jak dziecko płacze - bierze się je na ręce i robi "ćsii, ćsi, ćsii", naśladując dźwięki naczyń przepływających, które dziecko słyszało kiedyś w łonie matki i poklepywanie po pleckach w rytmie bicia serca. Jak przestaje - odkłada do łóżeczka. Nie pamiętam, czy tak było w książce, ale jak się uspokoi, to jeszcze trochę robię to "ćsii" i dopiero wychodzę. (Tracy chyba kazała dalej poklepywać - nie jestem pewna, ale synka to rozbudza). Autorka pisze, jak nie przeoczyć pierwszych objawów przemęczenia, zeby szybko zareagowac, zanim zmęczone dziecko nie zrobi się przemęczone i marudne. Jest tam test, żeby ocenić charakter dziecka i opis faz snu, żeby rodzic dał dziecku zasnąć znowu, zamiast je rozbudzać. Jak synek berdzo się rozbudzał w nocy, to pozwalałam mu się bawić, żeby łóżeczko mu się źle nie kojarzyło. Dziś okazało się, że niepotrzebnie. Pół godziny usypiania i nie było zabawy. Ciągle się uczę. |
|
|
|
|
|
#30 (permalink) |
|
Raczkujący
jest fajnie;)
Zarejestrowany: 6-11-2009
Posty: 62
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
u nas mały od urodzenia spał sam,teraz chyba popelnilam blad,bo nad ranem zaczełam go brac do łozka.to juz trwa 3 tydzien i nie da sie odłozyc,bo jest histeria.niby u nas spi dłuzej,ale jak potem w ogole w swoim łozeczku nie bedzie chciał spac?p opołudniu tez spi w naszym łozku.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|