|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 10-09-2009
Posty: 1
0 podziękowań w 0 postach
|
Bardzo proszę o posty na temat bliżniaków mających urodzić się (35 tygodni) czy mają szanse dostać 10 punktów.Czy takie dzieci są już rozwinięte na tyle aby przeżyć bez inkubatora?
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
słoneczko
Zarejestrowany: 23-09-2008
Posty: 134
9 podziękowań w 6 postach
|
Ja już jestem w 31 tygodniu, pani doktor też mi cały czas mówi, żeby nastawiać się na 35 tydzień, bo tak przeważnie rodzą się bliźniaki. Pomimo, iż mam bardzo korzystne położenie główkowe obu maluchów, to ostatnio Pani doktor zastanawia się nad cięciem (mam 35 lat). Moja ciąża rozwija się prawidłowo, tydzień temu dzieciaki miały po 1,5 kilo (z różnicą 60 - 80 dkg), czuję się dobrze i sama nie wiem co myśleć o rodzaju porodu. Z 1 strony chciałabym spróbować naturalnie - tak nas przecież natura stworzyła, a z 2 strony uśpienie i cięcie, bez bóli porodowych, mam dylemat. Myślę, że moje ciało samo za mnie zdecyduje w odpowiednim momencie. A co do punktów, to wcale bym się tak nimi nie przejmowała, kilogramowe dzieci się rodzą, które potem całe życie są zdrowe jak rydz :)
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam,
mnie ginekolog całą ciąże powtarzał, że jak donoszę do 35 tc to będzie super. Urodziłam w 37 tc, waga maluchów 2375g i 2485g, obie dostały 9 punktów. Wiadomo, że im dłużej dzieci w brzuszku, tym lepiej, w 35 tc dzieci mają już sporą szansę na samodzielne oddychanie. Moje dziewczyny nie lezały w inkubatorach, przez dobę miały tylko podłączoną glukozę. Będzie dobrze, trzymam kciuki!!! Marcelina moje zołzy też były ułożone główkowo i też byłam nastawiona na poród naturalny, zresztą bardzo tego chciałam. Niestety, albo i stety, poród nie postępował i byłam cięta. Buziaki!!! |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 24-09-2009
Miejscowość: Borowina
Posty: 1
0 podziękowań w 0 postach
|
Hejka
Mi od początku pani doktor powtarzała to samo, choć w pewnym momencie rozwiązanie miało nastąpić już w 33 tyg ale po hospitalizacji ( krótkiej ) udało mi sie donosić moje maluszki do 38 tyg i jeszcze wcale nie pchały się na świat i było cięcie. Maluchy ważyły 2800 i 2810 i dostały po 10 punktów .Tobie na pewno też sie uda trzymam kciuki pozdrawiam |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|