|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 30-07-2009
Posty: 5
0 podziękowań w 0 postach
|
Moja młodsza córka miała taki zapchany nosek przez 6 miesięcy. Zaczęło sie jak miała 2 miesiące. Stosowałam cuda. Nawilżacz poszedł na pierwszy ogień, potem różnorakie krople, sole fizjologiczne itp. Już mi ręce opadały, zwłaszcza, że Ania w międzyczasie przeszła dwa zapalenia płuc za co obwiniano właśnie ten katar. Aż w końcu trafiliśmy na mądrego lekarza, alergologa zresztą, który powiedział, że śluzówka noska jest jeszcze niedojrzała i im bardziej się ingeruje w jej działanie tym bardziej się ją upośledza. Każde odciąganie wydzieliny powoduje większą jej produkcję, a każde dodatkowe nawilżanie sprawia, że śluzówka przestaje sama pracować i tylko "czeka" na nawilżacz. Z ciężkim sercem odstawiłam wszystko i udawałam, że nie słyszę porannego "chrupania" w nosie. I po tygodniu samo przeszło. Po raz pierwszy od 6 miesięcy córka zbudziła się bez zatkanego noska. Stan ten trwa już dwa miesięce i mam nadzieję że tak już zostanie. Laryngolog stwierdził tylko, że sluzówka córki ma kolor fioletowy, co wskazuje na alergiczne podłoże (być może). Może spróbuj pójść w tą stronę? Może u Ciebie akurat skuteczniejszy okaże się Zyrtec (po konsultacji lekarskiej oczywiście).
|
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Stosowaliśmy już Zyrec przez okres 1 m-ca nic się nie zmieniło. Teraz lekarz kazał wszystko odstawić, zobaczymy może coś się zmieni. Dodam jeszcze, że małemu zbiera się często taka flegma, my to odkrztusimy, a u niego to tak charczy.
Starsze dziecko zawsze coś przyniosło ze szkoły, zwłaszcza, że jak Kuba się urodził to był czas strasznych przeziębień itp. Michał często "przynióśł" ze szkoły jakiś katar, anginę, grypę itp. Starałam się ich jakoś izolować i żeby starszy do niego się nie zbliżał jak był chory, ale na nic to. Kuba gdy miał 3 tygodnie złapał katar, a od niego zapalenie oskrzeli i tak się to ciągnęło. Krople, sole fizjologiczne, wody morskie, odciąganie katarku miałam już dość. Starszy dostał leki uodparniające, więc na razie nie choruje, młody też nie -póki co- tylko ten nos został taki zapchany. Strasznie mnie to drażni, bo nic nie pomaga. Cóż może przejdzie. Ostatnio edytowane przez agniecha : 30-07-09 o 11:45. |
|
|
|
|
|
#13 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
jesli mały ma wysuszoną śluzówkę to wystarczy mu wpsikiwać roztwór fizjologiczny wody morskiej np Sterimar baby.mój synek też około 5 miesiąca miał zatkany norek najczęściej rano ale po stosowaniu tego spreju do noska przeszło mu.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#14 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Stosowaliśmy Marimer,ale nic nie dawało, wciąż to samo. Dziwne, że to tylko rano, potem jest ok.
|
|
|
|
|
|
#15 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 5-01-2010
Posty: 39
1 podziękowanie w 1 poście
|
mam dokladnie ten sam problem mala ma ztkany nosek caly czas nic nie leci tylko jak oddycha to slychac ze jest zatkany bylam 2 razy u lekarza to mi powiedzial ze to normalne i samo przejdzie i zeby zakrapiac nosek sola fizjologiczna
|
|
|
|
|
|
#16 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 11-01-2010
Posty: 75
Nastrój:
2 podziękowań w 1 poście
|
Też mieliśmy taki problem. przemek budził się w nocy z zapchanym nosem wiec przed karmieniem trzeba było nos oczyścić przy tym mieliśmy straszną awanturę. Kupiliśmy nawilżacz i higrometr żeby nie przecholować z nawilżaniem ale to nie rozwiązało problemu. Najgorzej było miedzy 2-4 miesiącem a póżniej problem sam się skończył do dziś (Przemek ma 5 miesięcy) nie mam pojęcia co mu pomogło
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|