|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Do ok. 2-3mcy wyparzalam zabawki, butelki,smoczki <jak dawalam moje mleko w nich>, ale pozniej przestalam sama z siebie, mylam normalnie i nic sie nigdy nie dzialo.
Mysle ze wiele zalezy od wrazliwosci brzuszka konkretnego maluszka :) Krysiak - ciekawy artykulik, uswiadamiajacy :) |
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja butelki myję pod bieżącą wodą z płynem,staram się zalewać wrzątkiem na parę minut ,ale nie zawszę się to udaję
Smoczki jak któryś spadnie na podłogę wyparzam we wrzątku :) |
|
|
|
|
|
#13 (permalink) |
|
Biegacz
|
Ja wyparzałam rzadko, teraz to już naprawdę sporadycznie :) Zosia wszystko znosi super, nie choruje, nie ma żadnych pleśniawek ani nic podobnego. Tak jak dziewczyny pisały - gorąca bieżąca woda i płyn, a na koniec dokładne płukanie. Jak dzieciaczek zacznie pchać łapki do buzi to moim zdaniem wyparzanie butelek mija się z celem, bo bakterie i tak dzidzia sama sobie załaduje :)
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#14 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
:)
Zarejestrowany: 11-03-2009
Miejscowość: Police koło Szczecina
Posty: 179
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
|
szczerze ja tez myje tylko pod ciepla woda z plynem a potem zalewam goraca woda i tak jakas chwile lezy sobie butelka w tej wodzie, poki co nie zauwazylam jakis dolegliwosci u mojej niuni.
|
|
|
|
|
|
#15 (permalink) |
|
Sprinter
|
dziecko tez powinno sie uodpornic od bakterii wiadomo jak jest wysterilzowana butelka to tych baktri niema to nie ma sie od czego uodparniac zeby puzniej nie bylo ze dzidzi caly czas sterylizowane buteli, smoczki a gdy nagle nie bedzie beda jakies dolegliwosci. a wiadomo ze mycie pod bierzaca woda zawsze troche tych bakterii zostanie.
|
|
|
|
|
|
#16 (permalink) |
|
Sprinter
|
do pierwszego miesiąca gotowałam kilka minut po każdym użyciu a raz w tygodniu sterylizowałam w wodzie z octem, potem do 6 miesiąca przelewałam wrzątkiem i sterylizacja z octem raz na tydzień, teraz myję detergentem i ewentualnie przelewam wrzątkiem a sterylizuję raz na dwa tygodnie, z tym że gryzaków nie myję codziennie tylko naczynia.
kolonizacja bakterii jest ważna byle nie ponad miarę pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#17 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Pierwsze 6 miesięcy sterylizowałam. Teraz tylko myję płynem w ciepłej wodzie. Przestałam jak mała zaczęła raczkować - bez sensu sterylizować jak i tak zlizywała wszystko z podłogi...
|
|
|
|
|
|
#18 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
ja wyparzyłam w gorącej wodzie tylko na początku a po każdym posiłku myje pod bierząca wodą z płynem i małemu nic nie zaszkodziło
wydaje mi się że każdy organizm powinn walczyć z bakteriami od najmłodszego,dziecko żyjące pod kloszem łapie wcześniej czy pózniej bakterie a potem organizm nie jest tak odporny pozdrawiam |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|