|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#41 (permalink) |
|
Mistrz
|
My już spróbowaliśmy marchewkę
Najpierw swoją ugotowałam, podałam pół łyżeczki i było takie skrzywienie jakbym sok z cytryny małemu podała... Drugie pół już nie zjadł, bo prawie mi zwymiotował Na drugi dzień kupiłam słoiczek z Hippa ten BIO - młoda marchewka i to mu zasmakowało Przed wczoraj dałam 3 łyżeczki , było kupe śmieczu ,bo nie umiał połknąć :) Wczoraj też 3 , a dzisiaj już chyba z 5-6 zjadł i był krzyk jak się skończyło i mleczko trzeba było podać ![]() |
|
|
|
|
|
#42 (permalink) |
|
Osesek
Remanent w szafie przed zimą.
Zarejestrowany: 29-09-2009
Posty: 13
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Ja nie jestem zwolenniczką tak wczesnego wprowadzania pokarmów. Swoja córkę do pół roku karmiłam tylko mlekiem. Potem zaczęłam od wprowadzania kasz i soków. Następnie desery, a mięso dopiero jak skończyła 7 miesięcy. Nadmienię, że nie miałam z nią żadnych problemów i nie mam dalej. Je dosłownie wszystko, od pysznego i słodkiego banana po śmierdzący szpinak i brokuły.
Oczywiście to, kiedy rozszerza się dziecku dietę jest decyzją matki. Możesz spróbować od marchewki i jabłka. Tylko jakie kupy robi Twoja pociecha? Trzeba to też wziąć pod uwagę - czy robi raczej rzadkie, czy ma tendencję do zaparć, bo jabłko rozluźnia stolec, a marchewka zespala. :) Życzę powodzenia. W razie pytań pisz śmiało. :) |
|
|
|
|
|
#43 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Moj synek karmiony piersia gdy mial 2,5 miesiaca zaczal miewac problemy ze stolcem, potrafil bardzo dlugo sie nie wyprozniac mimo , ze moja dieta byla jak najbardziej w porzadku. wtedy pediatra kazala podawac ( 3,5 miesiaca) mu raz na jakis czas zupke lub soczki sliwkowe czy jablkowe. pomoglo od razu. kupka byla codziennie, teraz kubus ma prawie 6 miesiecy dalej jest karmiony cyckiem a inne produkty dostaje tylko wtedy gdy nie robi kupki przez dwa dni ( czyli raz w tyg).
jedlismy juz deserki owocowe, zupki jarzynowe, dania z mieskiem, ziemniaki z dynia i warzywami. Kubus je wszystko i widac ze bardzo mu smakuje. Ma apetycik, widac jak go ciagnie do jedzonka:) po skonczeniu 6 miesiaca zamierzam karmic go wedlug rozpiski, ktora dostalam w czasie chodzenia do szkoly rodzenia. czyli 6 miesiac raz dziennie zupka a tak to tlyko piers. Ostatnio edytowane przez barbie : 02-10-09 o 08:36. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#44 (permalink) |
|
Sprinter
|
Zuzie wprowadziłam pierwsze stałe pokarmy jak miała 4 miesiące- jabłko z jagodami. Potem stopniowo pozostałe. Zasada była taka: trochę zupy i trochę deseru. Reszta cyca. Z tym, że nie gotowałam ( dla mnie strata czasu i brak pewności czy na pewno to co ugotuję nie jest nafaszerowane pestycydami lub nie pochodzi z działki przy Okęciu). Zuza jest wszystkożerna do tej pory.
Z Adkiem zaczekam też przynajmniej do 4 miesiąca- to jest żerty ssak więc zobaczę jak się sytuacja rozwinie.
__________________
![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#45 (permalink) |
|
Raczkujący
jest fajnie;)
Zarejestrowany: 6-11-2009
Posty: 62
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
witam, u nas pediatra pozowliła dopiero po 4 miesiacu na rozszranie diety.Kazala zacząc od marchwi,potem ziemniak,pietruszka,brokuły.Na koncu owoce-oczywiscie podalam jabłko i okazało sie za mały ma na nie alergie;(( Do tej pory toleruje tylko morele i brzoskwinie.po gruszkach,bananach ma rozwolnienie.uważam ze 3 miesiac to dosc wczesnie.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|