|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#21 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
|
|
#22 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
jak nie wolno a bardzo się chce to można ...
Zarejestrowany: 11-07-2009
Posty: 180
Nastrój:
235 podziękowań w 88 postach
|
A moja memłała wszytkie miękkie dziubki od niekapków a teraz (ma 14 miechów) namiętnie je gryzie więc odpada takie karmienie- jest na cycku i mleku Isomil Obiad- to 3 łyżeczki zupki, i kawałeczek mieska lub trzy talarki ogórka, czasem gryźnie gruszkę.. dwie porzeczki.. pije kompociki i soki, kaszki bleee.
juz jadła je łyżeczką, zupki też...Juz nawet nie gotuje tych durnych zupek bo po co, za to nasze obiady sa bardziej łagodne i zdorwsze gdyby niejadek sie zdecydował Czasem chciałabym poprostu przestac sie martwić i dać sobie i jej spokój ale jak dzwon słyszę w uszach namowy doradców żywieniowych o konieczności próbowania wprowadzania posiłków nie zniechęcając się!!! Zauważyłam jednak że jest bardziej otwarta na "spożywanie" jak ma przy stole towarzystwo dzieci. Tylko.. że trudno mi załatwić codziennie grupę przedszkolaków przy stole![]() |
|
|
|
|
|
#23 (permalink) |
|
Biegacz
|
Hihihihi no tak, ale jest wyjście - założyć domowe przedszkole ;)
Moja Zośka dalej w lesie z jedzeniem. Teraz byłyśmy nad jeziorem - próbowałam karmić na dworze, na spacerze, przed tv... wszystkiego. I nic. Ale 2 razy zjadła zupkę, z butelki, pół na pół z mlekiem, także chyba tak będę próbować. NA szczęśćie mała przybiera normalnie na wadze (w zeszły poniedziałek byłam u pediatry, Zosia waży 7750 :), ale żadnych złotych rad nie dostałam niestety). Aaaaaa!!! I raz jadłyśmy obiad w większym gronie i Zośka łaskawie przyjęła kilka kawałków gotowanego indyka. A dziś znów na mleku, bo nic innego nie mogę jej wcisnąć... Ech... Ale to chyba pogoda, bo my znów w mieście i ducota tu straszna, że nawet nam się jeść nie chce. A wasze dyskusje mi przypomniały, że też mam kubek niekapek i miałam przeprowadzić mocny trening. Zaraz zaczynam :) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#25 (permalink) |
|
Guest
|
czasem wprowadzanie jedzenia to dlugotrwaly proces
![]() jesli dziecko przybiera na wadze,nie ma co sie martwic nauczy sie jesc w zasadzie do nie tak dawna mialam podobny "problem"-bo myslalam ze bede do (jej)18 lat corke karmic cycem ![]() ale juz moge mowic spokojnie o jedzeniowym sukcesie ![]() od szostego miesiaca to trwalo-pomalutku powolutku,ale jest sukces ![]() wciaz nauka picia idzie z oporem,ale dopoki bedzie piersia karmiona,podejrzewam ze sie nie pzrekona do spozywania napoi ![]() tam od czasu do czasu cos "lyknie"-ale sie nie martwie-przyjdzie czas,a ze koniec karmienia piersia zbliza sie "wielkimi krokami" tym bardziej sie nie martwie:) a wracajac do jedzenia ![]() cierpliwosc,i regularne podawanie posilkow(nie koniecznie musi pochlaniac od razu wielkie ilosci,czasem moz esie zdarzyc,ze nawet odrobiny nie zje-to nic,nic sie nie dzieje,nastepnym razem moze )-taka moja radaPowodzenia Ostatnio edytowane przez patrycja`81 : 14-07-09 o 21:42. |
|
|
|
#26 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
Ja Karolinkę dokarmiam dwa razy dziennie mlekiem modyfikowanym, czasem zje tylko raz dziennie, reaszta na cycu i nie wiem od kiedy wprowadzić inne pokarmy, a zapomniałam się ostatnio spytać pediatry I tak uważam za sukces to , że dokarmiam tylko dwa razy dziennie, bo był czas, że mała jadła butle po każdym podaniu piersi![]() Starszy syn był karmiony sztucznie i już po 3 m-cach wcinał zupki, ale uważam, ze karmienie piersią jest super i faktycznie zostajemy same z problemami. Gdyby nie to forum to pewnie nie dałabym rady wytrwać tak długo. Mam zamiar karmić jaknajdłużej a o odstawianie będę się martwić później ![]() Co do smoczków uspokajaczy, to i syn i córcia ich nie używają ( czyli że sposób karmienia nie ma wpływu na chęć cmokania smoka) po prostu nie tolerowali silikonu i dławili się ( Chociaż Karolcia dokarmiana butlą)A uspokaja się łatwo i to nie koniecznie przy cycu. Zresztą płacze jak czegoś potrzebuje, lub coś jej dolega. Wystarczy wsłuchać się w płacz i zaspokoić jej potrzebę. To niełatwe zadanie ale nie zatykam jej buzi dla świętego spokoju ![]() |
|
|
|
|
|
|
#27 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 15-02-2009
Posty: 16
4 podziękowań w 4 postach
|
hmm ja mam mały problemik z moim Skarbem...
on je praktycznie mleko i tylko mleko. i tylko z cycusia. niestety nie toleruje mleka modyfikowanego, nawet nie mogę mu podawać kaszek na mleku mod. bo jakimś sposobem go wyczuje, krzywi się, wypluwa to, co ma w buzi i więcej nie chce jeść. czasami jadał sobie zupki warzywne, kleiki, kaszki, ale od jakiegoś miesiąca strajkuje. zaczęło się wszystko gdy zaczęły mu jednocześnie wychodzić trzy zęby. jedzenie z cycusia przynosiło mu jakąś ulgę i w dodatku jedzenie bylo w postaci płynnej więc było mu lepiej jeść w ten sposób a i mi było lżej jak patrzyłam na najedzonego Roberta, jak nie musiałam ciągle za nim chodzić i prosić go żeby zjadł łyżeczkę kaszki, czy zupki. a teraz niestety Robsonik przyzwyczaił się do tego stopnia do cyca, że nie wyobraża sobie bez niego jakiegokolwiek posiłku. chciałam w wakacje odzwyczaić małego od piersi ale boję się, że w takiej sytuacji nie uda mi się. Robert nie pije z butelki, nawet wodę podaję mu z łyżeczki ale też nie za dużo jej popija, smoka nie gryzie, niekapków nie toleruje i w ogóle wybredny jest. nie wiem czy podejmować próbę odzwyczajania od cyca, czy poczekać trochę zanim znowu nie zacznie jeść zupek itd. (bo zęby już wyszły więc może nie będzie go już tak bolało gryzienie pokarmów itp.) poradźcie co zrobić, jak najlepiej odzwyczaić małego... |
|
|
|
|
|
#28 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
pozdrawiam |
|
|
|
|
| Podziękowania dla dorotea72 za ten post przesyłają: |
AgulaMamula (21-07-09)
|
|
|
#29 (permalink) |
|
Sprinter
|
kaina87 lato nie jest dobrym momentem na odstawianie od piersi, jest ciepło więc mały ma duże zapotrzebowanie na płyny więc jeśli masz chęci dalej karmić piersią to czemu drastycznie odbierać mu praktycznie główne pożywienie:) zwłaszcza gdy zawzięcie ząbkuje, raczej przyzwyczajaj małego do stałych posiłków w coraz większych ilościach,
powodzenia |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|