|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) |
|
Biegacz
|
Ty, dałaś mi do myślenia... Nie z tym karmieniem, bo tu mam pewne poglądy, zresztą znasz je ;)
Ale odnośnie ząbkowania. Do tej pory myślałam, że raczej nie przechodzimy tego źle, bo ZOsia nie płacze, raczej tak bezboleśnie jej te zębolce wyłażą. Ale jednak wiadomo, że tak czy siak dziecko odczuwa co najmniej dyskomfort w związku z wyżynaniem. Może więc u nas objawia się to właśnie w ten sposób, że Zosia toleruje tylko te pokarmy, które są najbardziej neutralne, tj. mleczko, kaszki i kleiki? Możliwe to? Bo z apetytem to u niej jest raczej normalnie, tzn. jest głodna co 3,5-4 godziny, ale nie wciągnie nic z warzyw, a już tym bardziej łyżeczką. Dziś jej rozmieszałam owocki ze sloiczka z wodą, dodałam kaszki manny i choć na poczatku były opory to wciągnęła 180ml!!! Hurra!!!!!!!!! |
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Sprinter
|
marciołka cieszę się z sukcesu brawa dla Zosi:)
jeśli mogę coś podpowiedzieć to ważna jest zarówno konsystencja jak i temperatura, wiadomo że posiłek nie może być zimny ale gorący też nie. dodatkowo jeśli Zosia pije wodę to zrób z wywarem warzywnym (marchew, pietruszka, seler itd.) albo nawet dodaj mleko będzie miała znajomy smak a może choć tak dostarczysz jej witaminek i minerałów, może to niewychowawcze co zaproponuję ale ja mojemu synkowi dawałam łyżeczkę do zabawy - oczywiście pod nadzorem - trzymał ją w rączce, wkładał do buźki i gryzł, powoli oswajał się że ma w buzi coś innego niż pierś a co do poglądów to każdy ma własne a forum jest po to by móc się otwarcie wypowiedzieć, ale i też korzystać z doświadczeń innych. powtarzam że nie potępiam twoich i nie zamierzam cię przekonywać do swoich, nie ma idealnego modelu karmienia a każdy wybiera to co mu pasuje, możemy się nie zgadzać w niektórych sprawa co nie znaczy że nie możemy sobie pomagać, jednakże nauka jedzenia łyżeczką i picia z kubeczka czeka cię tak czy inaczej im dłużej zwlekasz tym większy potem będziesz miała problem z odzwyczajeniem malucha od butelki, wiec nawet jeśli wybrałaś karmienie butelką z własnej wygody to w późniejszym okresie będzie to się mściło, zyskałaś tylko kilka miesięcy pozdrawiam Ostatnio edytowane przez dorotea72 : 05-07-09 o 16:10. |
|
|
|
|
|
#13 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
dorotea nie do konca tak jest. pozwole sobie dozucic do tej rozmowy moje zdanie. Moja siostra karmila corke 2 lata bo Mala nie chciala wziac ani smoczka ani butelni do ust. Mala pila z kubeczka bardzo wczesnie, 12 miesiacy koniec z pielucha chodzila sama na kibelek. Ale nie przeszla z piersi na kubeczek nie! To jedyne co sie jej udalo przezucic ja na butelke a teraz odzwyczaja ja od niej. Tak jak piszesz i masz racje, kazda z nas robi swoje doswiadczenia.To wszystko to wcale nie jest takie proste. I Mamy musza robic to... co uwazaja za sluszne. Dzieci nie sa identyczne i mamy tez wiec to co jedna miala nie koniecznie znaczy ze inna bedzie miac...
Wiesz ja podaje malemu lyzeczke po jedzeniu do zabawy i to fajny jest pomysl ![]() Marciolka wiesz sa lyzeczki kture sa lepsze maja lepsza forme do karnienia malucha. I wiesz Jan je chetnie ale byl czas ze plakal nagle wsrodku jedzenia a glodny jeszcze byl. I ja myslalam ze to zeby moze sie mylilam ale to wlasnie tak wygladalo. I moja polozna powiedziala ze jak dziecko ssie to sieplo rozchodzi sie po dziaselkach i masuje sobie je w ten sposob i to bardzo uspokaja. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#14 (permalink) |
|
Sprinter
|
może jestem nieqmata ale z twojego postu zrozumiałam, że córeczka twojej siostry umiała pić z kubeczka wszystko oprócz mleka. więc po dwóch latach karmienia piersią matka nauczyła ją pić mleko z butelki ze smoczkiem.
czy uważasz że cel w tym wypadku był ważniejszy od środka jaki zastosowała twoja siostra? możesz mnie posądzić że podchodzę do sprawy książkowo i zawzięcie trzymam się swojego zdania, to że wiele osób uczy w późnym wieku picia dziecka z butelki nie jest dla mnie wystarczającym argumentem że nie było innego wyjścia. tak jak napisałam dokarmiam mojego syna sztucznym mlekiem od 3 miesiąca, po wielu próbach odmawiania picia mleka z kubeczka nawet przez myśl mi nie przeszło żeby wciskać mu na siłę butelkę ze smoczkiem. zrobiłam to właśnie dla własnej wygody żeby nie musieć potem dziecka oduczać, natomiast wyliczyłam ile mniej więcej powinien go dostać i dosypuję mleko do stałych posiłków. nie twierdzę że jestem nieomylna bo popełniłam ich mnóstwo jak każdy początkujący rodzic ale umiem przyznać się do własnego błędu nie twierdzę też że opieka nad dzieckiem i wychowanie jest proste jednak czasami warto przemyśleć decyzje pod kątem przyszłości pozdrawiam Ostatnio edytowane przez dorotea72 : 09-07-09 o 12:21. |
|
|
|
|
|
#15 (permalink) |
|
Sprinter
|
hmmm. zaraz mnie tu zlinczujecie ale nie wpełni zgodzę sie z doroteą. po pierwsze dziecko w wieku 3 mcy ma jeszcze potrzebę ssania i kazdy pediatra powie ci ze kubeczek to nie jest dobre rozwiązanie dla tak małego dziecka.
ja karmię Adasia i łyżeczką (zupki,kaszki) i butelką (mleko, picie). co prawda nie mam ani z jednym ani z drugim problemu, ale jakbym miała do wyboru nakarmic butelką, ale nakarmić. Albo czekać aż dziecko zje kilka łyżeczek kaszki czy zupki i było najedzone.....wybrałabym tą pierwszą opcję. wiem ze niby butla nie jest dobra na zgryz itp. wstyd sie przyznać ja piłam z butli kaszę do 5 roku zycia..... wtedy nie było tak nagłosnione ze nie wolno. piłam i już. sama odrzuciłam. zęby idealnie proste, próchnica na poziomie jednego , małego ubytku na rok wiec myslę ze w normie. moze jestem odrębnym przypadkiem.... ale jak juz powiedziałam wolałabym nakarmic dziecko.... :) i nikogo sie tu nie czepiam. po prostu napisałam to co myślę. tak jak dorotea napisała - forum jest po to by wyrazić swoje zdanie. PS. nie chce kłotni bo czasem zdarzy się osoba ktora sie czepi, więc mowie z góry ze przepraszam jezeli do konca nie zrozumiałam pewnych kwestii ( ehhh to słowo pisane ;p)
__________________
![]() ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#16 (permalink) |
|
Sprinter
|
maczetka może rzeczywiście nie zbyt jasno napisałam o co mi chodzi stąd rozwinęła się dyskusji
po pierwsze zgadzam się z tobą że do 6 miesiąca dziecko powinno pić tylko mleczko z piersi lub z butelki - ze smoczkiem lub bez - jak komu wygodnie, można podawać też specjalnym kubeczkiem lub łyżeczką ale to dla wytrwałych natomiast od 6 miesiąca warto jest uczyć dziecko picia płynów z kubeczka niekapka oraz jedzenia łyżeczką stałych lub półpłynnych potraw i to cały czas próbuję przekazać dobrze wiem że nie jest to proste, jednak spotkałam się na forum z pomysłami by po zakończeniu karmienia piersią po 6 miesiącu lub później uczyć duże maluchy picia z butelki ze smoczkiem, trochę się zdziwiłam i próbuję dociec logiki takiego postępowania pozdrawiam PS jak na razie moja opinia jest w mniejszości więc nie masz co się obawiać linczu:) Ostatnio edytowane przez dorotea72 : 10-07-09 o 23:41. |
|
|
|
|
|
#17 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#18 (permalink) |
|
Sprinter
|
tak to i ja sie zgodzę :) aczkolwiek... moj Adaś jest typem opornym na niekapek i sie dławi :) ale trwale próbujemy co jakis czas dawac mu picie z niekapka
__________________
![]() ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#19 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
|
|
#20 (permalink) |
|
Sprinter
|
trzeba wybrać taki by maluch chętnie z niego pił bo co dla jednych jest dobre nie musi być dobre dla wszystkich, poza tym każda mama musi znaleźć patent na własne dziecko
a wracając do tematu dziś moje dziecko chce jeść tylko kleiki i papki, wznoszę się na wyżyny pomysłowości żeby mu dogodzić:( |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|