noszenie na rączkach - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 09-06-09, 16:11   #1 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 13-01-2009
Posty: 57
0 podziękowań w 0 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ojczulek
Domyślnie noszenie na rączkach

witam!
synek ma prawie dwa tygodnie i 100% metoda uspokojenia go to na raczki jak go wezme i ponosze. uspokaja sie wtedy otwiera oczki i wodzi nimi po swiecie.
czy to nie jest juz za bardzo przyzwyczajanie do "na raczki" - a jak pozniej bedzie juz swoje wazyl i trzeba go bedzie tak nosic bo jak nie to placz i spazmy?
ojczulek is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-06-09, 16:21   #2 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

Moje dzieci od zawsze były noszone na rekach i obyło się bez przyzwyczajeń :)
Tak małe dziecko potrzebuje bliskości i ciepła rodzica, więc trudno się dziwić, że właśnie w takiej pozycji się uspokaja
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-06-09, 16:29   #3 (permalink)
Sprinter
 
malgorzata's Avatar
 
moj kochany synus..Damianek bedzie miał rodzeństwo:))

Zarejestrowany: 5-04-2008
Miejscowość: szczecin
Posty: 2 118
Nastrój:
270 podziękowań w 206 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika malgorzata
Domyślnie

zgadzam sie z Anulka:) moj synek tez byl noszony tylko co zaplakal teraz ma prawie roczek i nosze go tylko wtedy kiedy musze albo jak jest chory to wiadomo wiecej. nie martw sie na zapas:) Twoj synus u ciebie czuje sie najbezpieczniej i czuje bicie twojego sreduszka tak jak jeszcze byl w brzuszku dlatego tez sie uspokaja
__________________


malgorzata is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 09-06-09, 17:20   #4 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 13-01-2009
Posty: 57
0 podziękowań w 0 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ojczulek
Domyślnie

NO JA TEZ MYSLE ze postepuje slusznie i dla dobra synka ale wiecie, zaczynaja sie docinki w stylu "noś, noś, przyzwyczajaj to pozniej nie odzwyczaisz i dopiero sobie narobisz" itd....
ojczulek is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-06-09, 17:26   #5 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 6-06-2009
Posty: 391
142 podziękowań w 123 postach
Domyślnie

nos go tyle ile masz sił!
nawet jeśli się przyzwyczai to co?
jak zacznie poznawac swiat na brzuszku potem raczkując a w koncu chodząc to już sobie nie poprzytulasz!
więc korzystaj poki mozesz, maluszek potrzebuje milosci i przytulania żeby sie dobrze rozwijac!
nie daj sobie wmawiac ze robisz źle, Ty wiesz najlepiej kiedy Twoje dziecko jest szczesliwe
__________________
tysia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-06-09, 21:34   #6 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 13-02-2009
Posty: 78
5 podziękowań w 5 postach
Domyślnie

Zgadzam sie z dziewczynami.Nos i rozpieszczaj.Twoj synek jest jeszcze malutki i nie potrafi toba manipulowac, to przychodzi znacznie pozniej jak rozumie juz co wywolalo dana reakcje.Np dziecko zrzuca zabawke bo PRZEWIDUJE ze głosno uderzy o podloge wiec od razu zaczyna jej szukac...
Twoj synek uspokaja sie tylko na rekach w 100 % bo tylko tak czuje sie bezpieczny.Na razie nie rozumie jeszcze ze mama i on to 2 rozne osoby.Do tej pory byl z toba 24 godz na dobe i niby dlaczego mialby teraz z tego zrezygnowac zwlaszcza gdy nie mieszka juz w brzuszku gdzie bylo zawsze cieplo , bezpiecznie ....A teraz jedyne co moze to plakac jak nauczy sie mowic to powie ci o co mu chodzi a poki co to nos i przytulaj.Swiat jak na razie jest dla niego za glosny , za jasny i przerazajacy , wiec przytulaj go jak najczesciej i nie sluchaj "mądrych " rad ze rozpiescisz.Tak malego dziecka nie da sie rozpiescic
lara82 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-06-09, 10:21   #7 (permalink)
Sprinter
 
dorotea72's Avatar
 
spać, spać, spać...

Zarejestrowany: 17-05-2009
Miejscowość: Ustka
Posty: 3 447
Nastrój:
962 podziękowań w 663 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika dorotea72
Wyślij wiadomość przez Skype™ do dorotea72 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do dorotea72
Domyślnie

Popieram. Noszenie to wcale nic złego, więcej szkód może wyrządzić brak reakcji na płacz malca. Bliskość daje mu poczucie bezpieczeństwa, dopóki nie urośnie inaczej mu tego nie zapewnisz jak właśnie przez trzymanie na rączkach.
Ja dalej noszę mojego synka choć ma prawie 10 kg, zwłaszcza jak się uderzy to płacze i chce wsparcia. Nawet jeśli psychologowie twierdzą że to nie wychowawcze dalej będę tak robić.
pozdrawiam
__________________


28.04.2007 12 tgc[*]
11.05.2005 26 tgc[*]
dorotea72 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-06-09, 22:41   #8 (permalink)
Sprinter
 
maczetka's Avatar
 
Kkoooruś

Zarejestrowany: 23-09-2008
Miejscowość: Tomaszów Lubelski
Posty: 2 056
Nastrój:
333 podziękowań w 258 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika maczetka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do maczetka Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do maczetka
Domyślnie

ja również popieram. jak zacznie raczkować, a pozniej chodzić to juz bedzie miał gdzieś rączki hehe
__________________
maczetka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-06-09, 00:23   #9 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Agusia's Avatar
 
Kocham Cię Kubusiu :)

Zarejestrowany: 15-03-2008
Miejscowość: Nowy Dwór Mazowiecki
Posty: 231
Nastrój:
14 podziękowań w 7 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Agusia
Domyślnie

Jestem z wami. Rónież uważam że noszenie na rękach to nic złego. Mojego Kubusia często nosiłam i nie żałuję. Dużo razy słyszałam że potem nie dam sobie rady. Jak do tej pory ja Kuba ma zły dzień to oczywiście cokolwiek robie to mam go na rękach. Niestety dzieci tak szybko rosną że trzeba korzystać z bliskości ile się tylko da. Kuba jak skończył 6 miesięcy to nawet do usypiania już nie chciał żeby go brać na ręce. Wyrywał się strasznie. A teraz jak już raczkuje i chodzi sam przy meblach to ma gdzieś ręce. Oczywiście jak upadnie i się uderzy to biorę go i przytulam i w tedy szybko przechodzi. Więc ja jestem jak najbardziej za noszeniem. Wiadomo z czasem tych kg przybywa ale jakoś nie zwracam szczególnie na to uwagi.
__________________

Agusia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-06-09, 19:30   #10 (permalink)
Osesek
 
katjusza's Avatar
 

Zarejestrowany: 27-05-2009
Posty: 31
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

dziecko potrzebuje bliskości ...ale pewnie się też przyzwyczai...no ale co w tym złego..kiedyś będzie miła dość rączek mamusi i tatusia:))))))))
katjusza is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:15.