|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
|
witam!
synek ma prawie dwa tygodnie i 100% metoda uspokojenia go to na raczki jak go wezme i ponosze. uspokaja sie wtedy otwiera oczki i wodzi nimi po swiecie. czy to nie jest juz za bardzo przyzwyczajanie do "na raczki" - a jak pozniej bedzie juz swoje wazyl i trzeba go bedzie tak nosic bo jak nie to placz i spazmy? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
Moje dzieci od zawsze były noszone na rekach i obyło się bez przyzwyczajeń :)
Tak małe dziecko potrzebuje bliskości i ciepła rodzica, więc trudno się dziwić, że właśnie w takiej pozycji się uspokaja ![]()
__________________
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
zgadzam sie z Anulka:) moj synek tez byl noszony tylko co zaplakal teraz ma prawie roczek i nosze go tylko wtedy kiedy musze albo jak jest chory to wiadomo wiecej. nie martw sie na zapas:) Twoj synus u ciebie czuje sie najbezpieczniej i czuje bicie twojego sreduszka tak jak jeszcze byl w brzuszku dlatego tez sie uspokaja
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Raczkujący
|
NO JA TEZ MYSLE ze postepuje slusznie i dla dobra synka ale wiecie, zaczynaja sie docinki w stylu "noś, noś, przyzwyczajaj to pozniej nie odzwyczaisz i dopiero sobie narobisz" itd....
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 6-06-2009
Posty: 391
142 podziękowań w 123 postach
|
nos go tyle ile masz sił!
nawet jeśli się przyzwyczai to co? jak zacznie poznawac swiat na brzuszku potem raczkując a w koncu chodząc to już sobie nie poprzytulasz! więc korzystaj poki mozesz, maluszek potrzebuje milosci i przytulania żeby sie dobrze rozwijac! nie daj sobie wmawiac ze robisz źle, Ty wiesz najlepiej kiedy Twoje dziecko jest szczesliwe ![]() |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 13-02-2009
Posty: 78
5 podziękowań w 5 postach
|
Zgadzam sie z dziewczynami.Nos i rozpieszczaj.Twoj synek jest jeszcze malutki i nie potrafi toba manipulowac, to przychodzi znacznie pozniej jak rozumie juz co wywolalo dana reakcje.Np dziecko zrzuca zabawke bo PRZEWIDUJE ze głosno uderzy o podloge wiec od razu zaczyna jej szukac...
Twoj synek uspokaja sie tylko na rekach w 100 % bo tylko tak czuje sie bezpieczny.Na razie nie rozumie jeszcze ze mama i on to 2 rozne osoby.Do tej pory byl z toba 24 godz na dobe i niby dlaczego mialby teraz z tego zrezygnowac zwlaszcza gdy nie mieszka juz w brzuszku gdzie bylo zawsze cieplo , bezpiecznie ....A teraz jedyne co moze to plakac jak nauczy sie mowic to powie ci o co mu chodzi a poki co to nos i przytulaj.Swiat jak na razie jest dla niego za glosny , za jasny i przerazajacy , wiec przytulaj go jak najczesciej i nie sluchaj "mądrych " rad ze rozpiescisz.Tak malego dziecka nie da sie rozpiescic |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Sprinter
|
Popieram. Noszenie to wcale nic złego, więcej szkód może wyrządzić brak reakcji na płacz malca. Bliskość daje mu poczucie bezpieczeństwa, dopóki nie urośnie inaczej mu tego nie zapewnisz jak właśnie przez trzymanie na rączkach.
Ja dalej noszę mojego synka choć ma prawie 10 kg, zwłaszcza jak się uderzy to płacze i chce wsparcia. Nawet jeśli psychologowie twierdzą że to nie wychowawcze dalej będę tak robić. pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
|
ja również popieram. jak zacznie raczkować, a pozniej chodzić to juz bedzie miał gdzieś rączki hehe
__________________
![]() ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Jestem z wami. Rónież uważam że noszenie na rękach to nic złego. Mojego Kubusia często nosiłam i nie żałuję. Dużo razy słyszałam że potem nie dam sobie rady. Jak do tej pory ja Kuba ma zły dzień to oczywiście cokolwiek robie to mam go na rękach. Niestety dzieci tak szybko rosną że trzeba korzystać z bliskości ile się tylko da. Kuba jak skończył 6 miesięcy to nawet do usypiania już nie chciał żeby go brać na ręce. Wyrywał się strasznie. A teraz jak już raczkuje i chodzi sam przy meblach to ma gdzieś ręce. Oczywiście jak upadnie i się uderzy to biorę go i przytulam i w tedy szybko przechodzi. Więc ja jestem jak najbardziej za noszeniem. Wiadomo z czasem tych kg przybywa ale jakoś nie zwracam szczególnie na to uwagi.
![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|