|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 30-01-2011
Posty: 58
2 podziękowań w 2 postach
|
chrzesty nie moze byc po rozwodzie niestety
|
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Sprinter
Dwa moje szczęścia:-)
Zarejestrowany: 9-06-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 177
Nastrój:
365 podziękowań w 274 postach
|
U nas ksiądz wiedział że będzie chrzestny po rozwodzie i nie było najmniejszego problemu.
|
|
|
|
|
|
#13 (permalink) |
|
Biegacz
;)
Zarejestrowany: 21-04-2009
Miejscowość: Śląsk
Posty: 1 994
Nastrój:
1 202 podziękowań w 809 postach
|
U mojej znajomej też była matka chrzestna po rozwodzie. Ksiadz nie miał, żadnego ale tylko KObieta nie mogła pójść do komunii...
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#14 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#15 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Wiolka ja raczej mysle że chodzi o wspólne mieszkanie. Niedawno odbywałam nauki przed kościelnym i ksiądz (bardzo fajny) tłumaczył własnie ze kościół tak na prawde nie potępia współżycia i tego że ktos ma dziecko czy go nie ma. Na moim przykładzie. Mam synka i ślub cywilny, bez kościelnego. Naturalne jest że mieszkamy razem. I ksiądz tlumaczyl nam wszystko tak. idziesz do spowiedzi i mówisz że masz dziecko ale nie mieszkasz z facetem w swietle prawa kościelnego zgrzeszyłas bo masz nieslubne dziecko ale nie grzeszysz mając je :P Wyspowiadałas się i po grzechu. Natomiast mieszkanie przed slubem jest grzechem nie wiem jak go nazwać "ciagłym: ciągle mieszkasz z tym mężczyzną i jak to ksiądz powiedział jeżeli z nim mieszkasz to pewnie współżyjesz :P Bo jeżeli mieszkasz ale nie współżyjesz to tez nie masz grzechu hehe, zaplatałam ale mam nadzieje że kto zechce zrozumie. A u nas na chrzcie chrzestnego nie było- był za granicą :P Po roku przyleciał i podpisał dokumenty hehe.
__________________
ślub cywilny: ![]() http://mamaczytata.pl/pokaz/9175/fabianek ![]() - znów się wzięłam za siebie
|
|
|
|
|
|
#16 (permalink) |
|
Biegacz
|
Katarzyna siostra od mojego A ma dziecko i normalnie chodzi do spowiedzi,bo nie żyje z tym facetem.Nawet nie jest wpisany jako ojciec.Ja byłam w ciąży,nie mieszkałam z moim a on nie mógł dla swojej siostrzenicy zostać chrzestnym.Kiedyś wg prawa byliśmy obcymi ludzmi dla siebie od kąd jest mały żyjemy w konkubinacie i czy mieszkamy razem czy bysmy mieszkali osobno żadne z nas nie może być chrzestnym ani w pełni uczestniczyć w mszy dopóki nie weźmiemy ślubu
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|