|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
;)
Zarejestrowany: 21-04-2009
Miejscowość: Śląsk
Posty: 1 994
Nastrój:
1 202 podziękowań w 809 postach
|
POradzcie jak w miarę szybko pozbyć się kataru u dziecka?? Macie jakieś sprawdzone sposoby??
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
|
Nam niestety katar przechodzil najwczesniej po tygodniu
(klasyczne powiedzenie, ze katar trwa tydzien lub... siedem dni sprawdzal sie niestety prawie zawsze)... Ale pomocne w lepszym oddychaniu bylo nawilzanie powietrza w pokoju, w ktorym spi Maluszek oraz noska. Zycze zdrowka! |
|
|
|
| Podziękowania dla Mama Sloneczka za ten post przesyłają: |
ewcia_k (29-04-09)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
Probuj jak najczęściej usuwać babole z nosa - tak jak my to robimy dmuchając w chusteczkę, używaj wody morskiej do oczyszczenia w jakiś sposób noska, co by lepiej dziecko oddychało :) możesz podać herbatę z miodem i odrobinę cytryna plus cukru do smaku aby nie było kwaskowe - odpornościowe i rozgrzewające :)
|
|
|
|
| Podziękowania dla Emka za ten post przesyłają: |
ewcia_k (29-04-09)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Biegacz
|
u nas na katar najlepiej pomagają kropelki Nasivin. Według mnie są najlepsze, oczywiście jeżeli tylko chodzi o katar, a nie jako nawilżenie. Pomaga w dwa dni. Bo inne nam prawie nie pomagają. Choć dla codziennej higieny wkraplam mu sól morską, żeby nawilżyć.
|
|
|
|
| Podziękowania dla miśka22 za ten post przesyłają: |
ewcia_k (29-04-09)
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 13-10-2009
Posty: 5
0 podziękowań w 0 postach
|
U nas świetnie daje radę sobie z katarem Euphorbium. Czasem też smaruję maścią majerankową i masuje stópki dziecka, gdyż ważne jest wtedy ciepło stóp. Katar mija po dwóch dniach.
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Osesek
...
Zarejestrowany: 18-11-2008
Posty: 38
2 podziękowań w 2 postach
|
U nas też euphorbium daje radę przy katarze. Nie znam lepszego środka na katar. Odkąd stosujemy infekcje kończą się tylko katarem, nie przechodzą jak wcześniej w zapalenie gardła albo oskrzeli. A młoda poza katarem, który tym wyleczyliśmy innej choroby nie miała.
Ponadto frida, woda morska, maść majerankowa. Z kroplami typu Nasivin itp. Trzeba uważać, bo wysuszają śluzówkę i w efekcie jeszcze łatwiej o kolejne infekcje. Więc lepiej nie stosować dłużej niż w ulotce pisze. Ale doraźnie, jak dziecko nie moze oddychać pomagają, i nas w nocy zwłaszcza nie raz ratowały ze starszym raczej, bo młoda jeszcze (puk, puk w niemalowane) nie była aż tak zakatarzona żebym musiała je podac. No i nie spojrzałam na datę. Autorka chyba już katar wyleczyła ...
__________________
Pliszka z Kornelem (16.10.2007) i Hanką (23.06.2009) |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 31-03-2010
Posty: 2
0 podziękowań w 0 postach
|
Dziewczyny jak to dobrze raz na jakiś czas wstąpić na forum internetowe. Ja od jakiegoś czasu mam "zasmarkanego" Piotrusia i święta nam się średnio zapowiadają. Chcieliśmy wybrać się do zoo, a tu klops. Poczytałam sobie troszkę waszych porad i chyba wyskocze to apteki- euphorbium nigdy nie stosowałam, zawsze miałam otrivin, ale jakoś z miernymi wynikami. Może uda mie się dzięki wam wyleczyć katarek do świąt i jescze je uratować:-)
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|