Mamy Dziewczynek -Zapytanie o problem spowodowany chusteczkami i chemią - Strona 2 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-11-08, 21:03   #11 (permalink)
Sprinter
 
kat_ja's Avatar
 
jeszcze 15 st. więcej i będę żyć :-)

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 3 022
Nastrój:
236 podziękowań w 207 postach
Domyślnie

Rozmawiałam na ten temat z kilkoma osobami (w tym dwóch pediatrów) i wszyscy zgodnie stwierdzili, że największe znaczenie mają predyspozycje genetyczne. Chemia w tym przypadku może faktycznie pogorszyć sprawę i zwiększyć ryzyko zrosniecia się warg sromowych. Ja praktycznie przez pierwsze 2 lata zycia Gośki używałam chusteczek codziennie. Może i robiłam źle, ale moja córa jest i była na tyle niepokornym typem, że przewijanie i wycieranie tyłka można było porównać sprawnościowo do wspinaczki wysokogórskiej... Na całe szczęście nic złego się nie działo i nie dzieje, pupę miała odparzoną poważnie dosłownie 2 razy przy biegunce.

Asia78 ja też mam zamiar kupić ten żel. Moja znajoma używa i na razie nie zgłasza zastrzeżeń.
__________________
BĘDĄC MATKĄ NIGDY NIE MÓW, ŻE JESTEŚ NA COŚ PRZYGOTOWANA...

kat_ja is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-11-08, 12:30   #12 (permalink)
Biegacz
 
Asik's Avatar
 

Zarejestrowany: 13-04-2008
Miejscowość: Krakow/Tonbridge/GB
Posty: 1 612
Nastrój:
275 podziękowań w 202 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Asik
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Asik
Domyślnie

kurcze dalyscie mi do myslenia tym postem i nie wiem czy wpadlam w paranoje czy moje dziecko rzeczywiscie to ma...
zaczelam przeszukiwac internet, wiekszosc porad jest z innych forum ale znalazlam taka odpowiedz w poradni internetowej zaczerpnieta z literatury amerykanskiej:

"...Szanowna Pani! Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i mogę się tylko podzielić wiedzą podręcznikową. A oto co znalazłam ("Ginekologia" D.R. Mishell Jr., P.F.Brenner, 1996).
Sklejenie warg sromowych może wystąpić u dziewczynek w różnym okresie przed pokwitaniem. Zrośnięcie zaczyna się od spoidełka tylnego i ciągnie się aż do łechtaczki. Zrosty mogą być tak znaczne, że pozostaje tylko niewielki otwór, przez który odpływa mocz. Ich powodem jest zazwyczaj miejscowy stan zapalny i przewlekłe drażnienie tkanek sromu, poddanych niskim stężeniom estrogenów. To, czy podejmuje się leczenie, zależy od tego, czy dziecko może swobodnie oddawać mocz. I jeśli nie ma z tym problemów, nie ma wskazań do podejmowania działań terapeutycznych. Do rozdzielenia się warg sromowych dochodzi samoistnie we wczesnym okresie dojrzewania, pod wpływem hormonów - pojawiających się wtedy wyższych stężeń estrogenów. Próby ręcznego rozdzielania warg rzadko przynoszą efekty (wargi ponownie się zrastają, pozostawiając blizny) a uraz psychiczny z tym zabiegiem związany jest znaczny. Należy odradzać takie postępowanie. Gdy zrośnięcie warg sromowych utrudnia oddawanie moczu lub pojawiają się stany zapalne dróg moczowych, leczenie staje się niezbędne. Polega na miejscowym stosowaniu kremów z estrogenami raz lub dwa razy dziennie. Po mniej więcej dwóch tygodniach wargi powinny się rozkleić. Dalsze, okołotygodniowe leczenie kremem, powinno zapobiec ponowanemu zlepieniu - tyle książka.
Droga Pani. Jak widać zalecane postępowanie jest nieco inne. Nie znam polskich zaleceń dotyczących tego zjawiska, być może zalecane jest inne postępowanie, ja mogę się opierać wyłącznie na słowie pisanym, w tym wypadku podręczniku amerykańskim...."

juz sama nie wiem co o tym myslec, ja nie wiem jak to powinno wygladac :(
__________________
Asia mama Natalki


http://picasaweb.google.co.uk/clarska
Asik is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 13-11-08, 23:22   #13 (permalink)
Sprinter
 
pada ;(

Zarejestrowany: 14-10-2008
Miejscowość: great manchester
Posty: 3 171
Nastrój:
1 146 podziękowań w 860 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika July
Domyślnie

Ja od poczatku uzywam wacikow i wody najlepiej przegotowanje niestety poza domem zostaja chusteczki po ktorych Majka dostaje wysypki a przetestowalismy juz prawie wszystkie dostepne na rynku wiec doszlo do tego ze jak wychodzilam z domu bralam ze soba w woreczku zwilzone waciki teraz jak jest starsza jest latwiej bo nie trzba juz tak czesto zmieniac pieluszek
__________________
Unfortunately, my daydreams about being skinny are always interrupted by the sound of my own chewing.

July is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 14-11-08, 21:08   #14 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 12-08-2008
Miejscowość: Bern
Posty: 307
Nastrój:
28 podziękowań w 20 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Lena
Domyślnie

ja nawet nie wiedzialam ze cos takiego jest ?! Sama uzywam chusteczek suchych i zwilzam je woda tak robiono w szpitalu i spodobalo mi sie to, potem wycieram malemu pupe sucha chusteczka i malec nie ma czerwonej pupy do tej pory. Nie pomyslalam ze w mokrych chusteczkach moze byc chemia?
Lena
__________________
Lena is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-11-08, 21:58   #15 (permalink)
Biegacz
 
natka's Avatar
 

Zarejestrowany: 6-11-2007
Miejscowość: Lublin
Posty: 1 314
145 podziękowań w 123 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika natka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do natka
Domyślnie

Ja mam trzy córy. U każdej z nich od pierwszego przewijania do chwili obecnej używałam chusteczek nawilżanych i nigdy nic takiego nie miało miejsca. Popytałam wśród znajomych którzy mają córki i też używali wyłącznie takich chusteczek i również nigdy nie słyszeli o takim problemie.
__________________
Renata mama Paulinki, Weroniki i Wiktorii

natka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-11-08, 16:50   #16 (permalink)
Doradca ds. stosowania ekologicznych pieluch
 
Ewa.Pieluszkarnia's Avatar
 
piszę piszę piszę

Zarejestrowany: 30-09-2008
Posty: 573
Nastrój:
94 podziękowań w 90 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Ewa.Pieluszkarnia
Domyślnie

Natko! To świetnie. Dermatolog powiedziała, że to również zależy od skłonności, tego, jaką skórkę dziecko ma, czy suchą, jaką genetycznie.
To tak jak z reakcją na kosmetyki, lekarstwa - jedne się uodpornią, inne się męczą ze skutkami ubocznymi. Wiadomo też, że nawet z zapaleniem pieluszkowym jest tak, że to co u niektórych dzieciaczków wywołuje "pożar" na skórce, innym nie robi nic.
Ewa.Pieluszkarnia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:33.