|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 8-10-2008
Posty: 2
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam,
Mam problem z moją pół roczną Nastusią. Od pewnego czasu jest tak że malutka przy karmieniu odrywa mi się od piersi, to zrozumiałe w dzień gdyż wszystko ją interesuje. Martwi mnie noc, w nocy budzi się z krzykiem i bardzo trudno ją uspokoić, niby bardzo chce jej się spać i nawet przyśnie ale po chwili budzi się krzycząc, kiedy przystawiam ją do piersi to chwilkę poje po czym odrywa się płacząc i wraca do piersi. I jest tak kilka razy w ciągu nocy. Czasem przy tych krzykach nic nie pomaga do piersi nie chce, smoka nie, na rękach nie, jednym słowem wszystko NIE!! Wtedy kładę ją do łóżeczka i w tych krzykach sama zasypia po długim czasie, przewracania się na brzuszek, boki itp. Mała jest dość rozpieszczona i zastanawiam się czy nie są to jej wymysły, ale z drugiej strony boję się że coś jej dolega. Pediatra nie stwierdził u niej żadnych dolegliwości, rozwija się świetnie,w dzień nie ma z nią problemów.. Ząbkowanie chyba też to nie jest bo ma świetny żel który znieczula na maxa. W dzień nie śpi długo, więc w nocy powinna spać. Sama nie wiem co mam o tym myśleć, proszę o pomoc! |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Jak dla mnie takie zachowanie wygląda na bolesne ząbkowanie, skoro lekarz stwierdził, że jest zdrowa. Nerwowo łapie i wypuszcza pierś - mojej koleżanki córka tak właśnie robiła, gdy wychodziły jej ząbki. Być może tobie się wydaje, że maść jest dobra, a na dziecko nie działa już tak dobrze? A poza tym te maści przynoszą ulgę na jakiś czas, a ząbkowanie najbardziej daje się we znaki właśnie nocą...Mam nadzieję, że niedługo wszystko wróci do normy, a mamusia niech odsypia w dzień, kiedy tylko ma okazję, by sił do opieki nad szkrabem nabrać:)
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Ja słuszałm o innej teorii. Znalazłam to dziś w necie i od razu pomyślałam o Tobie.
"Duża różnorodność przeżyć dziecka w ciągu dnia może stać się z czasem powodem niespokojnych nocy i pojawienia się u dziecka reakcji tzw. popłakiwania. My to nazywamy marudzeniem, a maluszek po prostu w ten sposób odreagowuje nadmiar doznanych w ciągu dnia wrażeń." Mój mały też otstatnio budzi się w nocy nie wiem co się dzieje. A dalej piszą: "Staraj się zapewnić dziecku wyważoną ilość bodźców w ciągu dnia, unikaj zwłaszcza supermarketów i zatłoczonych, głośnych miejsc, które mogą wywołać u malucha poczucie dyskomfortu. Maluch atakowany ze wszystkich stron obcymi dźwiękami, obrazami i zapachami może stać się nerwowy i niespokojny." |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
A ja raczej też stawiałabym na ząbki. U nas ząbkowanie od początku przebiegało burzliwie i za każdym razem było tak, że mały ryczał przy próbach karmienia mimo, że było widać ,że jest głodny. Wszystkie maści o kant rozbić. Wypróbowaliśmy wszystkie dostępne środki i najlepszy okazał się dagomed 44-homeopatyczne granulki, ale to przy mniejszych dolegliwościach, a kiedy mały już strasznie płakal i nie byliśmy w stanie go uspokoić to czopki przeciwbólowe.
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Raczkujący
|
ja myślę, że to ząbki. Moja Gosia zasypiała ładnie i po kilku godzinach budziła się z rykiem. Nic nie pomagało, przy tym przelewała się po łóżku czy na rękach. Ja podawałam wtedy Panadol w syropie i po chwili mała zasypiała.
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Ja właśnie też mam podobny problem. Jeszcze 2 tygodnie temu mój Oscarek przesypiał całe noce i byłam z tego powodu nad wyraz szczęśliwa bo miał skończone 4 miesiące a tu bach. Zaczęło się od dwóch pobudek w ciągu nocy a teraz to już nawet nie śpi w łóżeczku tylko w wózku żeby było mi łatwiej. Nie miałam pojęcia co to może byc, myślałam że głód więc podawałam butelkę, którą zjadał, żeby za 4 godziny znowu się obudzic i tak non stop. Ostatnie noce były jeszcze gorsze. Na zmianę z mężem usypialiśmy go bujaniem, śpiewaniem, herbatkami itp. W końcu zaczął marudzic w dzień a dziś był już nie do wytrzymania. Podałam mu lek przeciwbólowy i to było to a jak jeszcze dałam mu mój palec do gryzienia to w ogóle był w siódmym niebie. Jednym słowem ząbki i nic innego. Życzę cierpliwości wam i sobie
![]() |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) | |
|
Osesek
Zarejestrowany: 13-10-2008
Posty: 5
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Cytat:
Ja też myślę ,że może to być właśnie nadmiar bodźców.Pamiętam,gdy moje dziecko miało w swoim życiu taki okres (bo też miało ,) to brałam je do siebie do łózka tuliłam i łagodnie szeptem mówiłam do niego i to pomagało.Nic nie napisałaś czy kładziesz swoje maleństwo przy nocnej lampce (może boi sie ciemności) .U mojego wowczas malucha ten krzyk w nocy był spowodowany tym,iż maly wystraszył się szczekającego psa -tak myślę,ze to był właśnie powód ,a bliskość i poczucie bezpieczeństwa zapewniło mu spokojny sen. |
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Cytat:
Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
|
zgadzam się z poprzedniczkami że może być to ząbkowanie, jednak może również dziecko się czegoś wystraszyło. Jak moje dzieci tak reagowały a też tak miałam to wmawiali mi że je ktoś zauroczył, jednak ja w to nie wierzę i kokardek nie wieszam. jednak zastanowiłą bym się nad brzuszkiem. może coś ją wdyma albo ma zaparcie. obmacaj brzuszek czy jest miękki ale wiadomo że nie gdy płącze bo się wtedy napina no i czy robiła ostatnio kupkę. powodzenia
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|