|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Nie każdy kleszcz jest wywołuje zapalenie opon mózgowych, będę jeszcze bliższa prawdy, twierdząc, że rzadko który, a jednak kazdy może stanowić zagrożenie. Co zrobic, kiedy u niemowlaka znajdziemy kleszcza? Po prostu go wyciągnąć, a może od razu jechac do lekarza?
Jakies sugestie, pomysły, doświadczenia? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Ja niestety jeszcze nie mam niemowlaczka ale koleżanka miała przykry "wypadek" z dzieciakiem. Mianowicie wyciągnęli kleszcza małemu i nic nie zrobili....3 dni po tym okazało się że dzieciak ma boleriozę
Najlepiej z tego co wiem to zaszczepić od razu po wyciągnięciu kleszcza. Ja natomiast bym nawet nie ryzykowała wyciągać na własną rękę. Chyba bym się bała... |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Mój synek ma rok i 2 miesiące i niedawno znaleźliśmy u niego kleszcza (pierwszego w jego życiu). Z moich obserwacji wynika, że nie siedział na nim zbyt długo, bo nie zdążył się porządnie wbić. Nie było ciężko go wyciągną, mąż zrobił to przy pomocy swoich paznokci (jak to robi zazwyczaj gdy jego dopadnie jakiś kleszcz). Po intruzie została mała różowa plamka, którą przemyłam wodą utlenioną.
To była sobota wieczór, a my na działce pod lasem, do najbliższego lekarza pół godziny drogi. Teściowie powiedzieli, żeby się nie stresować i obserwować dziecko (czy nie wystąpi gorączka, ospałość lub drażliwość, wymioty) i czy się ślad nie powiększa. Powiedzieli, że kleszcz zaraża po 24 godzinach od wbicia się, a na Wojtusie siedział niedługo (oglądałam go przy każdym przewijaniu). Nic z tych rzeczy nie miało miejsca, a następnego dnia po kleszczu nie było już prawie śladu. Więc nie musieliśmy jechać do lekarza. Wszystko dobrze się skończyło. Przynajmniej tak mi się wydaje... Od tego czasu minęły 3 tygodnie i nie zaobserwowałam u dziecka żadnych niepokojących objawów. Pozdrawiam wszystkie mamusie Karolina |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
Nie miałam jeszcze sutyacji z kleszczem, ale jesli taka pojawiłaby się to nie zbagatelizowałabym tego... OD RAZU DO LEKARZA !! Jak koleżanka pisze wyżej - bolerioza więc lepiej dmuchać na zimne a do takich sytuacji trzeba podejść poważnie i nie bagatelizować !!!!!!!
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Guest
|
Co zorbic - przede wszystkim spokój i delikatnie go wyjąc ... nie smarować tego miejsca niczym natluszczajacym ... bo to tylko pogarsza sprawe ... i obserwowac miejsce po kleszczu ... jesli wystapi zaczerwienienie , goraczka to natychmista do szpitala ...
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 6-08-2008
Posty: 32
1 podziękowanie w 1 poście
|
moja coreczka ostatnio zalapala kleszcze od pieska, jaka bylam w strachu, ale rzeczywiscie opanowanie i spokoj to najlepszy doradca. Wieczorem wyjełam, przemylam rivanolem a rano do lekarza na kontrole i jest wszystko ok
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
Z racji tego, że nadciąga kleszczowa zmora wyciągam wątek.
Dzielcie się spostrzeżeniami, metodami. Szczepicie dzieci przeciw odkleszczowemu zapaleniu mózgu?
__________________
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 10-06-2010
Miejscowość: wolsztyn/køge
Posty: 2 463
Nastrój:
503 podziękowań w 398 postach
|
To akurat nieprawda. Kleszcz moze zarazic zaraz po wbiciu, moze tez nie zarazic siedziac pare dni, na to reguly nie ma.
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 8-04-2011
Miejscowość: debica
Posty: 14
0 podziękowań w 0 postach
|
szok...jak nie mowle moze zlapac kleszcza trzeba y chyba po krzaczorach z nim lazic...
z kleszcami nie ma zartow epiej unikac krzakow, wysokich traw etc i ubierac sie w miare w jasne ubrania Ostatnio edytowane przez Anya : 08-04-11 o 13:52. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|