|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#4861 (permalink) |
|
Biegacz
J., J., L.
Zarejestrowany: 3-11-2010
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1 915
Nastrój:
1 023 podziękowań w 768 postach
|
A ja się muszę pochwalić, że jak minęło przeziębienie i wyszły obie dolne jedynki to mała znów przesypia noce :)) Nie chce cyka w nocy. Czasem budzi się o 5 ale je tylko do zaspokojenia pierwszego głodu i zasypia. Nie najada się na fulla co mnie bardzo cieszy
![]() Ale problem z karmieniem nadal mam. tzn. nie chodzi o piersi tylko o inne posiłki. Lila je bardzo mało i nie lubi jeść. Je normalne jedzonko tylko jak jest wygłodniała jak wilk. Jadzik, powolutku, powolutku i do celu...UDA SIĘ! Margeritka, ciężka sprawa, ja nigdy nie miałam z tym problemu. Nie wiem jak Ci pomóc. Ostatnio edytowane przez curry : 03-02-12 o 12:55. |
|
|
|
| Podziękowania dla curry za ten post przesyłają: |
jadzik (03-02-12)
|
|
|
#4862 (permalink) |
|
Sprinter
Czemu tak, a nie inaczej?
Zarejestrowany: 20-08-2010
Miejscowość: woj. dolnośląskie
Posty: 2 392
721 podziękowań w 601 postach
|
Curry- moja kruszyna tak napradę zaczęła jeść stałe jak miął około 10mc, wcześniej wszystko było na zasadzie poznawania smaków, troszezkę i koniec... A jak była głodna jak wilk, to tym bardziej nie chciała jeść, wtedy tylko cyc. WIęc całkiem inaczej niż u was.
|
|
|
|
| Podziękowania dla jadzik za ten post przesyłają: |
curry (03-02-12)
|
|
|
#4863 (permalink) |
|
Spacerowicz
tup tup... tuptuś :D
Zarejestrowany: 18-02-2011
Posty: 592
205 podziękowań w 135 postach
|
Curry ja wielokrotnie natrafiałam na opinię, że przez pierwszy rok życia to mleko jest podstawą diety dziecka, a reszta to tylko poznawanie smaków, tak jak jadzik napisała. A Lilianka jeszcze malutka. Jak Ula była w jej wieku to prawie nic stałego nie trafiało do jej brzuszka (praktycznie od początku BLWowe jesteśmy) i dobrze się miała (teraz zresztą nie jest jakoś mega lepiej, ale staram się nie martwić
) |
|
|
|
| Podziękowania dla asiula84 za ten post przesyłają: |
curry (03-02-12)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4864 (permalink) |
|
Spacerowicz
tup tup... tuptuś :D
Zarejestrowany: 18-02-2011
Posty: 592
205 podziękowań w 135 postach
|
U nas jakoś nocne cyckowanie bez specjalnych przejść się zakończyło, tak samoistnie. Najpierw Ula budziła się co trzy godziny w nocy, potem ten czas się wydłużał, przez jakiś czas została trzecia nad ranem, a z czasem i wtedy Ula przestała się budzić. Teraz ostatni raz je ok.19, przed snem, ale nie bezpośrednio i budzi się nad ranem ok.5, wtedy biorę ją do nas do łóżka, ona sobie zjada i jeszcze razem dosypiamy do 7. :) Dochodzę do wniosku, że ta moja Ulaszka to rozpieszcza mnie trochę ;P
|
|
|
|
|
|
#4865 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 420
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
|
jadzik, ja ja nie dam cyca w nocy, to jest taki płacz...bardzo rzadko zdarza się, żechce się przytulić, ale nad ranem budzi się na jedzenie, pomyślę o jakiś przekąskach, choć na samą myśl o jedzeniu o tej porze, to mnie mdli
|
|
|
|
|
|
#4866 (permalink) | |
|
Czuwa nad wszystkim
obserwuję:)
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
|
|
#4867 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 28-04-2011
Miejscowość: Starogard Gdański
Posty: 31
Nastrój:
4 podziękowań w 3 postach
|
Witam,
pierwszy raz u Was dziewczyny piszę.. pojawił się problem u mnie. Karmię syna cały czas piersią, synek wczoraj skończył 5 miesięcy :) Jednak od jakiś 2 tygodni malec robi mi cały czas zieloną kupę, w między czasie potrafił nawet nie robić 2 dni wcale. Teraz znów ma zieloną, dziś wcale nie robił ale puszcza mega śmierdzące purty!! Od wczoraj troche choruje - jakieś przeziębienie mnie złapało.. kichanie, mały kaszel i ogolne osłabienie.. Próbowałam dawać coś innego małemu do jedzenia - kleik, kaszkę, jabuszko, marchewkę, chrupka, biszkopcik (wszystko na swoim mleku jak już) po namowie teściowej ale jak tylko pojawił się problem z kupką to przestałam. Czy któraś z Was miała podobny problem?? Czemu jest taka zielona, nieregularna i teraz już smierdząca kupka??? |
|
|
|
|
|
#4868 (permalink) |
|
Biegacz
J., J., L.
Zarejestrowany: 3-11-2010
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1 915
Nastrój:
1 023 podziękowań w 768 postach
|
Cześć Galuś :)
Tak się zastanawiam i wydaje mi się, że może dziecko ma alergie lub nietolerancję na coś, co zjadło. A jest śluz w kupie??? U nas jest alergia na marchew i banana i od razu kupa zrobiła się gorsza. Zielona kupa często pojawia się przy wprowadzaniu nowych pokarmów. Dajesz jedzenie ze słoiczka czy ze sklepu? Jeśli ze sklepu to ekologiczne czy zwykłe? Jedzenie mogło być pryskane. A jeśli chodzi o słoiczki to czasem jedne są lepiej tolerowane niż inne. U nas słoiczki Hippa (owoce) zawsze uczulają a Gerber nie. Warzywa z kolei są ok niezależnie od słoiczka. Może za dużo wprowadziłaś na raz. Najlepiej jest na początku raz w tygodniu wprowadzać nowy produkt. I przez ten tydzień obserwować dziecko. Wiedziałabyś po jakim produkcie kupa była zielona a potem ją zatkało. Są dzieci, które na owoce reagują zaparciami z powodu zawartego w nich błonnika. |
|
|
|
| Podziękowania dla curry za ten post przesyłają: |
Galuś (05-02-12)
|
|
|
#4869 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 28-04-2011
Miejscowość: Starogard Gdański
Posty: 31
Nastrój:
4 podziękowań w 3 postach
|
Witaj curry Z tymi daniami i owocami to różnie. W zależności od czasu albo podawałam ze słoiczka (Hipp) albo robiłam sama. Jabłuszko to sama tarłam, marchewkę gotowałam.. Co prawda podawałam dość sporo na raz. :/ W kupie nie ma śluzu - jest zielona, rzadka i śmierdząca. Dziś w nocy mały puszczał bąki i się budził i podkurczał nóżki. Teraz już mu nie daję ani słoiczków, ani innych rzeczy. wczoraj dostał troszkę jabłuszka - chciałam mu pomóc w zrobieniu kupki. Teraz już czekam tylko by ta kupka zaczęła wyglądać normalnie w końcu!!!!! 2 tygodnie to już tak długo :( Zastanawiam się czy nie pójść z małym do lekarza jutro...
|
|
|
|
|
|
#4870 (permalink) |
|
Biegacz
J., J., L.
Zarejestrowany: 3-11-2010
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1 915
Nastrój:
1 023 podziękowań w 768 postach
|
Galuś, ja bym po prostu poczekała aż się unormuje sprawa z częstotliwością kupek. Jak wróci do normy to wprowadzaj po kolei po jednym produkcie aż znajdziesz winowajcę. Jeden na tydzień maksymalnie żebyś wyłapała co powoduje taką kupkę. A lekarz nigdy nie zawadzi :) On jest jeszcze mały, ma niedojrzały układ pokarmowy i może po prostu nie radzi sobie z trawieniem nowych produktów. Jeśli karmisz piersią to możesz spokojnie jeszcze poczekać z wprowadzaniem nowych rzeczy. A jeśli już wprowadzasz to wprowadzać powolutku. Zaczynaj od kilku łyżeczek dziennie. Może się okazać, że wszystko powoduje zieloną kupkę, bo ukł. pokarmowy nie dojrzał. A może to być jeden produkt. Lila tez miała zielone kupy jakiś czas. Ale ona ma alergie więc to inaczej.
|
|
|
|
| Podziękowania dla curry za ten post przesyłają: |
Galuś (05-02-12)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|