|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#31 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Cześć dziewczyny, to ja się też dołaczę,
chociaż świeża ze mnie mama, bo Maja ma dopiero 2 tygodnie, Ale taką wojnę o karmienie prowadziłam w szpitalu (i zwyciężyłam), że wręcz muszę się dopisać ![]() Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#32 (permalink) | ||
|
Sprinter
|
Cytat:
nie wiem sama jak to sie stalo (w zasadzie wtedy nie wiedzialam sprawa wyszla na jaw jakis czas pozniej) poprostu w nocy czulam ze mam malo pokarmu wiec poszlam z mala zrobic jej herbatke ona wziela butelke ale wczesniej chcialam dac jej cyca ona spojrzala na mnie i powiedziala ble i tak samo nastepnego dnia no wiec nie zmuszalam ale jakies 2 -3 tyg pozniej okazalo sie ze jestem w ciazy pewnie smak mleka sie zmienil i malej nie smakowalo to sie odstawila... ciekawe jak bedzie teraz bo wiecej ciaz nie planuje ![]() |
||
|
|
|
|
|
#33 (permalink) |
|
Super Moderator
|
Ja karmilam Ule rok (bez tygodnia) i odstawianie u nas przebieglo spokojnie, stopniowo eliminowalam jeden z posilkow piersiowych :) az zostal tylko jeden, potem juz tez nie codziennie i kiedys dwa kolejne dni nie dalam (drugiego zapomnialam), Ula sie nie upomniala (dostawala juz w tym czasie mleko modyfikowane - przez jakis czas dostawala jedno i drugie) i pozegnalysmy sie z czasem karmienia. Odpukac ani ja ani ona nie odczulysmy tego jakos dotkliwie i mam nadzieje ze teraz z Szymonem uda sie podobnie to zorganizowac.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#34 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Tak właśnie słyszałam, że w ciąży smak mleczka się zmienia :0
Hiki gratuluję Majeczki!!!Wklej jakieś zdjątko!!! Ja też miałam przeboje z karmieniem, najpierw przez pierwsze 3 dni mleka nie było (ale niby dzieci jeszcze nie są głodne), okazało się że mała drugiego dnia była jednak głodna, płakała 8 godz!!!!!No i położna kazała dać butlę :( myślałam że to koniec, mała wypiła 15ml ale następne karmienie to już z cycucha- bo się pojawiło mleczko :) Później w 6 tyg (jak już powinno być ustabilizowane) dostałam zapalenia piersi, musiałam brać antybiotyk, karmiłam i gryzłam podusię z bólu :(, od tego czasu noszę pieluchę pod stanikiem hehe ciekawe co zrobię jak będzie gorąco?ale mam stracha z niej zrezygnować Później jak mała miała jakieś 2,5 m-ca to zaczęła się wściekać przy cycku, normalnie histeryzowała, ale to potrwało ok m-ca i samo przeszło :) Teraz jest ok, mam nadzieję że to już koniec przygód :) Kto powiedział że karmienie jest proste?Ale za to dajemy naszym maluchom to co możemy najlepsze :) |
|
|
|
|
|
#35 (permalink) |
|
Biegacz
|
Hiki gratuluje!! Grunt to sie postawic i zwyciezyc :) u mnie podobnie bylo bo mi dziecko dokarmiali w szpitalu a od tamtej pory tylko cycus albo dwaaa hihiih
pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#36 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Walka przyznam była ciężka, tak to jakoś wygrywałam, chociaż się nasłuchałam, że robię krzywdę dziecku bo mam niewartościowy pokarm <sic!> i że ona głodna, a w sumie chodziło o przytulenie, bo to taki przytulak. Niestety potem mała żółtaczki dostała i wylądowała w inkubatorze na naświetlaniu i tam mi ja na siłę dokarmiali ile raz załkała. Ja przychodzę z mlekiem (a na początku odciąganie to była dla mnie katorga i to strasznie skomplikowana), a pielęgniarki do mnie, że mała właśnie nakarmiona!! (Nie wspomnę, że umówiłam się wcześniej, o której mam mleko przynieść na karmienie).
W końcu przez 2 doby (bo tyle mała była naświetlana), co godzinę przynosiłam ok 50ml mleka. Byłam nieprzytomna, ale wygrałam. Nie miały wyboru i karmiły małą moim mlekiem. Zwłaszcza, że mam mądre dziecko, bo jak próbowały jej dawać sztuczne, to pluła ![]() |
|
|
|
|
|
#37 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Aż normalnie niemożliwe!!!Te położne są paskudne, a niby jest w szpitalach akcja za karmieniem naturalnym !!!!
Ja się nie dziwię że niektóre mamusie mimo że bardzo chciały to im się nie udało, wystarczy że ktoś nie ma siły orzebicia i się nie sprzeciwi w szpitalu! Hiki dzielna z Ciebie kobitka!!!!Ja nie mogę się nadziwić skąd Ty te 50ml odciągnęłaś przez pierwsze dni, ja nawet teraz tyle nie odciągnę hehe |
|
|
|
|
|
#38 (permalink) |
|
Mistrz
|
mnie tez polozne w szpitalu daly butle i kazaly dokarmiac bo przez dwa dni mialam tylko siare i bartek byl glodny. wzielam butle ale nie dalam mu i po nocy ssania piersi zrobily sie pelne mleka :-)
marik myslalam o tym by jakos zmienic smak mojego mleka zeby bartek sie "odstawil". ty zaszlas w ciaze i problem z glowy... a jak inaczej mozna zmienic smak, moze najem sie czosnku?? |
|
|
|
|
|
#39 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
No czosnku dużo dzieci nie lubi, podobno też musztardy. To jest pomysł, super muszę to zapamiętać jak będę odstawiać
|
|
|
|
|
|
#40 (permalink) |
|
Guest
|
Prawda z tymi pielęgniarkami na oddziałach noworodkowych, wciskają dzieciom butlę na siłę a nad drzwiami na oddział wielki napis propagujemy karmienie piersią. Sama też przeszłam ciężką batalię w szpitalu o niedokarmianie mojego dziecka.
Mały z racji wysokiego CRP miał podawane antybiotyki we wlewie dożylnym. Oczywiście moja obecność przy dziecku przy podawaniu leku (trwało to od 1,5 do 2 godzin dwa razy dziennie o 12 i 24) była na siłę przez panie pielęgniarki ograniczana. W końcu odkryłam, że aby uspokoić moje dziecko wtykały mu butlę albo takiego zgumowaciałego smoka, na widok którego sama miałam odruch wymiotny. Dopiero gdy zrobiłam rozróbę u ordynatora noworodków, dziecko miało podawany lek przy mnie tak, że mogłam Go w każdej chwili przystawić do piersi. |
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|