|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#21 (permalink) |
|
Sprinter
|
Aniołek u nas szczepienie kończy się moją porcją melisy - poczwórną!!!
Moje dziecko ostatnio się robi mamicycek normalnie - mama na rączki, mama pochodzić, mama przytulić....Wodzi za mną wzrokiem gdzie chodze i nie daje odetchnąc... |
|
|
|
|
|
#22 (permalink) |
|
Mistrz
|
madalenko mojemu wystarczy że zniknę przy prasowaniu za pieluchą :duren: jejku... a wczoraj <pisałam na spierp.-wrześ.> darł się ciągle od 20.30 do 22.30 zasnął na 5 minut i zaraz znów cyrk do północy... wstał oczywiście o 5 rano... nie spał do 8... no to więc ja wstałam i patrzę a czorcik śpi...no i teraz znów szaleje od 10.30... jak zje to ciotka zasuwa z nim na spacer a mamusia kurde bedzie leniuchować... czyli w końcu się wykąpie:wanna:
__________________
![]() ![]() jesteśmy ze sobą od 10.06.2006r. zaręczyliśmy się 21.06.2011r always in my memory mój brat 20.08.1985-18.01.2005 http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=452242 25.11.2010r. ![]() Skinia 01.1999- 29.11.2011 kochana suczka |
|
|
|
|
|
#23 (permalink) |
|
Sprinter
|
Dla mnie to jest właśnie największą masakrą - dlaczego nasze dzieci mają wycie sprzężone z otwarciem każdorazowym oczu???? po cholerę się tak drzeć????
Sorry, ale ja już dzisiaj to mam takiego nerwa, że niedługo zacznę włosy z głowy rwać... |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#24 (permalink) |
|
Biegacz
|
![]() dobrze wiedziec, ze czlowiek nie boryka sie sam z problemami dzieciowymi:)u nas tez ciagle pole walki:):):) pyza jest humorzasta jak nie wiem kto lub co, to mala kaprysnica, ciagle tylko mememememeee oho zaczela:( |
|
|
|
|
|
#25 (permalink) |
|
Sprinter
|
mój był aniolkiem do 3 mca, lezal cale dnie sie gapil w sufit i w miedzyczasie oczka sie zamykaly i usypial, nie zaplakal nawt nie jeknal, mruczal na wszystko jak cos chcial. spal po 12 h w nocy. wszyscy w szoku byli ale pozazdroscili i potem sie sajgon zaczal
teraz budzi sie 2-3 razy w nocy i to z taką syreną ze ja podrywam sie na rowne nogi i lece na oslep do kuchni po butelke i juz pare razy sobie krzywde zrobilam bo maz np stolek postawil na drodze, jeeezu ile ja sie naklelam pod nosem. magdalenkoDla mnie to jest właśnie największą masakrą - dlaczego nasze dzieci mają wycie sprzężone z otwarciem każdorazowym oczu???? po cholerę się tak drzeć???? poprostu bosko to ujęłaś. on jak tylko sie ocknie to juz sie drze i nie to ze placze bo da sie rozroznic smutek czy ból w placzu. Xawek sie poprostu DRZE tak dla zasady. a jak mu jeszcze pokaze ze juz mu daje butle to na widok butelki drze sie 2xmocniej. dostaje takiego nerwa jakbym mu chciala zabrac ta butelke a nie dac. oszalec mozna, szczegolnie o 3 w nocy jak czlowiek niepatomny jest nie wiem kieddy to sie skonczy ale ja tak dlugo nie wytrzymam. juz sie z M klocimy przez to w nocy bo zadne wstac nie chce za to starszy marudzi ze spac nie moze i nie chce a przyllozy glowe do poduchy i zaraz chrapie az tv nie slychac. dom wariatow normalnie na dowod zalaczam zdjecie starszy usnał na dywanie ogladajac bajki (nawet nie wiem kiedy, dopiero jak zaczal chrapac to sie obejrzalam i zobaczylam turyste na podlodze) a mlody sie obudzil z syreną mlodego wyjelam przewinelam i łazi po podlodze a starszy dalej spi Ostatnio edytowane przez mrs_szaya : 19-11-07 o 18:59. |
|
|
|
|
|
#26 (permalink) |
|
Sprinter
|
mrs szaya bardzo się cieszę, że dołączylaś do naszej grupy wsparcia i przykro jednocześnie, że zostałaś do tego zmuszona. Az mi oczy wyszły na wierzch jak przeczytałam Twojego posta!!! Nie słyszałam nigdy, żeby maluch takie skrajności przejawiał. Przykładowo Kronkiś i ja walczymy ze Smrodami w zasadzie od wyjścia ze szpitala o tyle Ty miałaś balangę na początku. Jestem szczerze zaintrygowana co się mogło stać??? Mam nadzieję, że będziesz się z nami dzieliła troskami i szczęściami, bo po to jesteśmy.
Tak w sumie dzisiaj pomyślałam,ze nasz wątek powinien się nazywać Na Czyje Dzieci Nie Działają Mądrości Tracy Hogg i Język Niemowląt, bo co z kimś rozmawiam to podsuwa mi tą pozycję książkową, a moje dziecko ma ją w poważaniu. Owszem wiele porad stamtąd jest cennych, ale resztę to se mogę...ściany wytapetować ![]() Aha!!! Najnowszy wynalazek mojego dziecka to niejedzenie u mnie na rękach!! U tatusia zje a ja musze go karmić leżącego w łózeczku....no do zabicia!!!! |
|
|
|
|
|
#27 (permalink) |
|
Sprinter
|
Mrs szaya zdjątka przecudne, ale Twój młodszy to ma niezłe kurwiki w oczach
![]() |
|
|
|
|
|
#28 (permalink) |
|
Sprinter
|
no bo to wredne małe i złośliwe po tatusiu :)
u mnie jedzenia na rekach to juz dawno nie ma. ja podejrzewam ze to prez chorobe sie tak rozregulowal, bo jak mial 2.5 mca porzadnie sie rozchorowal na miesiac i mocno sie meczyl, nie spal i nie jadl. i od tamtej pory nie spi juz cale noce nie je ladnie, nie zasypia zupelnie sam i nie jest taki spokojniutki. mam nadzieje ze kiedys sie to zmieni, bo póki co to dzis od rana bylo fajnie dopoki tatus drzwi nie zamknal za sobą do szalu doprowadza mnie zlosliwosc mojgeo dziecka, poki tatus jest Xawus jest grzeczny ciuchutki usmiechniety, a tylko M wyjdzie do pracy włącza sie mu alarm a wieczorem M przychodzi i znow widzi grzeczniutkiego synka a ja sie słaniam ze zmeczenia a on zdziwiony czym ja sie tak zmeczylam !!!! |
|
|
|
|
|
#29 (permalink) |
|
Sprinter
|
Straszne to co piszesz i wcale się nie dziwię, że szału dostajesz. U nas niestety robi sie podobnie - ja siedze na dupie z Małym cały dzien, a małż tylko kilka chwil....jest nieziemsko pomocny - to muszę mu oddać, ale Kajtek zachowuje sie przy nim kompletnie inaczej.
Próbowałam go dzisiaj nakarmić bez mała 2 godziny!!! Kajtek jednak wolał wyć jak obdzierany ze skóry....położony spać dostał butlę (od mojego męża) i jakims cudem zjadł 120ml!!! no myślałam, że wyjdę z siebie....boję się, że nabierze złych nawyków...Aż się boje tego co będzie jutro... ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#30 (permalink) |
|
Sprinter
|
No to chyba i ja dołączę.
Moja pana w nocy śpi cudownie. Od 20 do około 10, z przerwą na flechę koło 6-7. Ale dzień to koszmar. Nie śpi, ciągle chce żeby być w zasięgu jej wzroku.Strasznie ciekawska jest wszystkiego, a jak ostatnio położyłam ją na brzuchu to po jakimś czasie już leżała w przeciwnym kierunku. Nie mogę narzekać na jedzonko, bo flachę wydaja w kilka minut. Ale nie rozumiem dlaczego się wścieka, jak jest najedzona, sucha itp. Drzemki są ze dwie, trzy po 15-30min . Łóżeczko w ciągu dnia jest be. Dobrze, ze chociaż wieczorem po kąpieli i żarełku w nim śpi, bo włóżku to ja mam innego lokatora. I nie o m mówię a o synusiu, cycowym chowie z wygody i lenistwa branym do łózka. Ten to wcale w łóżeczku nie spał. Dopiero od wiosny tego roku ma swoje łóżko i w nim zasypia, po wcześniejszym czytaniu książek i leżeniu z nim. Ale i tak w nocy przylezie z poduchami i wciska się do mnie. Przemyt ciała opracowal do perfekcji, bo czasem nawet nie wiem, kiedy przyszedł. A najśmieszniejsze jest to, że mam tyle dzieci, a te dwoje to jakieś takie indywidua. Czekam na moment, żeby mała usiadła, to może z Emilem się będzie bawiła, bo nie ukrywam, że on też chciałby już z nią się bawić. Póki so w kuchni mamy bujaczek, w którym się drze jak stoję tyłem, a w pokoju fotelik samochodowy postawiony na podłodze skierowany na tv. Tyle jest spokoju jak reklamy lecą ![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|