|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) |
|
Mistrz
|
gabals - fajny sposób na rozwiąznie problemu;) bardzo mi sie podoba z tym rodzenstwem;)
__________________
www.mnz.pl |
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Sprinter
|
Ja tak się zastanawiam co robić jak Kajtek jest najedzony, przewinięty, nie jest mu ani za ciepło, ani za zimno, dolegliwości wykluczone....a dalej płacze!!!!
Macie rację, że zarówno organizacja czasu jak i zasada 357 są dla większych dzieci, ale nie wydaje się Wam, że już teraz dzieciaczki obserwują nasze reakcje i testują nas??? Ja mam czasem wrażenie, że Kajtek wie, że zaraz przyjdę i wezmę go na ręce i wykorzystuje to na maksa. |
|
|
|
|
|
#13 (permalink) |
|
Mistrz
|
madalenka super wąteczek
witam pozostałe mamy terrarystów, to jednak pociecha, choć niewielka, nie być samą z problemem u nas na razie najgorsze jest podawanie syropków, bo Kubuś przeziębiony, muszę to robić na siłę bo dobrowolnie nie wypije, reszta rodziny ucieka z uwagi na krzyk młodego, wyrywanie się i td. a ja muszę podać bo wiem, że to dla jego dobra nie pomagają tłumaczenia, historyjki poglądowe nic a nic, po podaniu strzykawą lekarstwa od razu cisza jak nożem uciął do tego wszystkiego Kubuś już super mówi i ostatnio usłyszałam, że jestem "stają małpą", oczywiście nie ma winnych, którzy nauczyli by go tego zwrotu , przyjmijmy, że usłyszał w tVa co do spania to od urodzenia ktoś musiał przy nim być to wtedy spał, jeżeli tylko wyczuł, że jest sam to wrzask nie do opisania do dzisiaj sam nie zaśnie, tylko muszę leżeć koło niego i to jeszcze dobrą chwilę po zaśnięciu ![]() zabawa - zapomnijcie, że pobawi się sam, musi mieć kogoś do towarzystwa, najlepiej jak są wszyscy - mama, tata i babcia, jak tylko któreś próbuje wstać to zaraz - krzyk siadać!!!! i koniec albo rycz ech życie i kiedy ja mam czas poczytać język dwulatka - żeby sobie ulżyć i ułatwić???
__________________
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców ![]() http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849 |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#14 (permalink) |
|
Sprinter
|
Monika z całego serca współczuję, zwłaszcza tego zasypiania. Moi znajomi mają dokłądnie ten sam problem. Tomuś NIGDY nie spał sam w łózeczku!!!Ukręcili sobie sami bata, bo teraz śpią z nim na podłodze w jego pokoju,żeby móc mu za jakiś czas kupić materac i stopniowo łóżko. Już poza niewygodami to się zastanawiam jak jest z ich życiem małżeńskim, bo sie muszę do męża przytulać jak śpię...
Masz pomysł jak sobie z tym fantem poradzić???? |
|
|
|
|
|
#15 (permalink) | |
|
Spacerowicz
|
Cytat:
Zgadam się z tobą, ja wiem że nauczyłam już Maję noszenia na rączkach, no bo jak nie reagować na jej płacz? Tym bardziej że przez pierwszy miesiąc płakała mi cały czas, ale jak tylko podeszłam i wziełam na rączki to cisza. Do tego wszystkiego jak uśnie przy karmieniu i chcę ją położyć do łóżeczka to płacz po paru minutach bo ona chce spać na rączkach, fajnie sobie dziecko wychowuję albo ono mnie , a najgorsze pewnie jest to że w nocy z nią śpie a tu powodem jest moje lenistwo bo nie chce mi się co 2h godziny brać ją z łóżeczka na karmienie, więc nauka spania w łóżeczku przede mną i ciekawe jak to będzie. Pozdrowionka dla wszystkich terroryzowanych mam. |
|
|
|
|
|
|
#16 (permalink) |
|
Sprinter
|
Madziutek u nas pewnie byłoby dokładnie tak samo gdyby nie czysty przypadek. Na wizycie patronażowej była u nas położna, która jak zobaczyła jak chodzę z Kajtkiem i usypiam go na rękach to mocno mnie pożałowała. Powiedziała wtedy, żebym kładła małego do łóżeczka nawet jak jest aktywny, bo nawet zębów nie umyję. Było to w jego mniej więcej 6 tygodniu życia, więc miałam prawo być lekko zmachana noszeniem go do tego czasu. Któregoś dnia miałam już dosyć i po karmieniu rano położyłam go do łóżeczka. Nie protestował, bo miał pełny brzuch, sucho w tyłku...poszłam się ubrać i wymyć i wróciłam do niego...a tu taka niespodzianka...śpi!!!
![]() Okazuje się, że dziecko też potrzebuje trochę swojej aktywności...u nas to zdało egzamin i Kajtek umie sam zasypiać. Nie zawsze wprawdzie, ale nie trzeba go nosić wiecznie... |
|
|
|
|
|
#17 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Moja Majka robi postępy, w jej wykonaniu nocki są ok, i wieczorem teraz jak już ją nakarmie to zasypia sama, tak że jest super. Na poczatku zdarzało mi się usypiać ją nawet 3h. Ale za to dzień należy do niej a wszyscy tańczą w takt jej płaczu: cycuś, rączki, do góry na ramie, bujaj, i od początku, a to wszystko przerywane od czasu do czasu 15min. drzemkami żeby mogła się wzmocnić i nabrać sił na dalsze "śpiewy"
:he: |
|
|
|
|
|
#18 (permalink) |
|
Sprinter
|
Madziutek to bardzo dobrze, że chociaż noce macie w porządku. Boże...pamiętam nasze poczatki, jak mój mąż, żebym mogła chociaż na 5 minut oko zamknąć to brał Kajtka do duzego pokoju i siedział z nim np.2 godziny (od2.00 do 4.00) i uspokajał. Jak już się wydawało, że śpi i kładł go do łózeczka to cała jazda zaczynała się od nowa
Zmieniło się to od momentu....niestety...jak daliśmy smoka Zaczęły się przespane noce, bezproblemowe zasypianie i generalnie spokojniejsze dziecko...nie wiem zatem jak sobie ludzie radzą bez tego. |
|
|
|
|
|
#19 (permalink) |
|
Sprinter
|
Aha!!!no a rączki w ciągu dnia to też niestety norma. Chociaz od kiedy dostaliśmy leżaczek to jest super - sadza się malucha w tym a on sobie świeci.
U nas teraz zaczął się problem przejścia z cycka na butelkę. Wcześniej jadł z butli aż mu się uszy trzęsły, a wczoraj coś mu się przestawiło. Ode mnie np. nie chce jeść...jak ja go karmię to on chce cyca wyłącznie....Dobrze, że w nocy ładnie jadł, bo bym sie chyba pochlastała.. ![]() |
|
|
|
|
|
#20 (permalink) |
|
Mistrz
|
to i ja dołączam:duren:
mały spi mi wreszcie na rekach nie dałam juz rady inaczej... tyle co kurze udało sie poscierac... nic na niego nie działało dzisiaj... spał 20 minut w domku po spacerku... zastanawiam sie czy nie mozna podawac bobasowi szczepionki raz chociaz na tydzien... mój był po niej aniołkiem przez dwa dni
__________________
![]() ![]() jesteśmy ze sobą od 10.06.2006r. zaręczyliśmy się 21.06.2011r always in my memory mój brat 20.08.1985-18.01.2005 http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=452242 25.11.2010r. ![]() Skinia 01.1999- 29.11.2011 kochana suczka |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|