jak czytam powyższe, to u Kuby bardzo podobnie, za diabła nie chce rysować, rzadko pisze i takie roztrzęsione litery, alfabet zna cały, czyta sylabami ale szkoda mu czasu na wszelkie manualne prace, natychmiast jest albo zmęczony albo śpiący albo...
ale podejrzałam dziś w przedszkolu, że jednak zrobił postępy tzn. przyszłam go wcześniej odebrać i akurat dzieciaki miały do wykonania rysunek kotka, taki w czterech fazach, krok po kroku, najpierw jedno kółko, potem drugie, uszy itd. dzieci kończyły swoje prace, Kuba nawet nie zaczął, jak tylko mnie zobaczy,ł zawołał żebym podeszła, podeszłam, oczywiście poskarżył się szeptem, że nigdy tego kotka nie narysuje bo nie umie!! ja powiedziałam, że poczekam aż skończy, pani dodała - że umie doskonale, tylko zajmuje się wszystkim a nie tym co trzeba i niech szybciutko dokończy, usiadła obok niego i wtedy Kuba błyskawicznie wykonał zadanie i rysunek nawet był do kotka podobny!!!
czyli, właśnie, co mam o tym myśleć??? jak ma nauczyciela na wyłączność, to doskonale sobie radzi (tzn. nie myślcie, że robi to idealnie ale robi i to jest dla mnie ważne), zostawiony samo sobie albo, co gorsza mnie, kompletnie olewa a jak już coś zrobi, to byle jak, aby do przodu i do tego z wielką łaską albo nie robi wcale i jeszcze się obraża

przedszkolanka powiedziała mi, że mimo iż jest za mały, to zdecydowała się zrobić z nim diagnozę gotowości szkolnej, którą robi 6 latkom, jestem ciekawa wyniku
choć oczywiście, bez względu na ten wynik i tak nie wyślę do do 1 klasy, uważam, że i na zerówkę jest zdecydowanie za wcześnie ale chciałabym wiedzieć do czego zdolne jest moje dziecko i na ile dobrze sobie radzi w ocenie tejże gotowości właśnie