|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 9-12-2011
Miejscowość: Islandia
Posty: 1 182
Nastrój:
98 podziękowań w 90 postach
|
Jula od jakiegoś czasu, jeśli już w nocy zaśnie (a to oddzielna historia), po jakiejś godzinie, góra półtorej, zaczyna płakac. Czasem wręcz krzyczec. Nie wybudza to jej, płacze przez sen. Podaję jej wtedy smoka i śpi dalej, już spokojnie. Zasypiac ze smoczkiem nie chce, wypluwa, więc nie mam jak zapobiec tym krzykom. Mam swoją teorię na temat przyczyny tych chyba koszmarów, ale chciałabym zasięgnąc Waszej opinii na ten temat. Wasze maluchy mają/miały podobnie?
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 26-05-2010
Miejscowość: Pomorze
Posty: 546
Nastrój:
335 podziękowań w 173 postach
|
Moja córka używa smoczek tylko do zaśnięcia i później go wypluwa, ale w nocy czasem też zdarza się jej że płacze mimo że śpi. Wtedy też daję jej smoka i śpi dalej. Ale czy to koszmary to się nigdy nad tym nie zastanawiałam...
|
|
|
|
| Podziękowania dla Joasia21 za ten post przesyłają: |
Samhain (14-01-12)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
myśle sobie, że może kiedyś....
Zarejestrowany: 30-06-2009
Miejscowość: PL
Posty: 6 085
792 podziękowań w 559 postach
|
moja corka miala to samo, budzila sie, tyle ze nie w nocy a jakas godzine po zasnieciu (tak kolo 22-giej), zaczynala przerazliwie plakac, ciezko bylo ją uspokoic, zachowywala sie tak jakby wogole nie slyszala ze do niej mowie, stawialam ją na nogi, bralam na kolana a ona sie nawet nie budzila....po kilku lub czasami kilkunastu minutach sie uspokaja ale po niedlugim czasie powtorka.....nie wiem co bylo tego przyczyną. Maja byla starsza niz Twoja corka bo miala niespelna 2 lata. Wiem, że moj siostrzeniec mial to samo. Moja mama mowi ze to wina telewizora w pokoju/sypialni....moze jest w tym jakas prawda w przypadku mojej corki i syna siostry bo mamy w pokoju w ktorym spimy telewizor.
|
|
|
|
| Podziękowania dla panna'em za ten post przesyłają: |
Samhain (14-01-12)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 9-12-2011
Miejscowość: Islandia
Posty: 1 182
Nastrój:
98 podziękowań w 90 postach
|
Ano właśnie. Tak pomyślałam, że to telewizor. Co prawda nie w sypialni, ale w salonie i owszem. Mała uwielbia patrzec i choc jej nie pozwalam, zawsze znajdzie metodę, żeby zerknąc. Ja co prawda rzadko oglądam, ale mój mąż nie zrezygnuje, nie ma takiej opcji...
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
myśle sobie, że może kiedyś....
Zarejestrowany: 30-06-2009
Miejscowość: PL
Posty: 6 085
792 podziękowań w 559 postach
|
Samhain z tym telewiorem to chodzilo dokladnie o to ze wlasnie jest w pokoju w ktorym spimy, nie wiem czy to tak do konca o te tv chodzi.... a moze sama siebie usprawiedliwiam....w kazdym badz razie u nas takie straszliwe nocne placze byly jak Maja miala niespelana 2 lata, wczesniej tego nie bylo, teraz tez nie ma.
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 9-12-2011
Miejscowość: Islandia
Posty: 1 182
Nastrój:
98 podziękowań w 90 postach
|
Wydaje mi się, że właśnie o telewizję, bo innych powodów doprawdy nie mamy. Żebyśmy choc raz podnieśli głos lub coś w tym stylu, ale nic z tego, więc nie mam innego pomysłu. Póki co "odzwyczajam" męża od tv. Opornie mi to idzie, nie powiem... Mam nadzieję, że Małej to przejdzie, bo serce mi się kraje na ten jej płacz.
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
obserwuję:)
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
|
samhain mój też tak miał i szczerze powiem, że to chyba raczej związane z przeżyciami w ciągu dnia...dzieci zaczynają powolutku śnić i przeżywają na swój sposób to co je spotkało....nie wiem czy to kwestia telewizora ale mogę się mylić
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 26-05-2010
Miejscowość: Pomorze
Posty: 546
Nastrój:
335 podziękowań w 173 postach
|
Ja też mam tv w pokoju którym śpimy ale Oliwia przeraźliwie nie płacze. Jak tylko dam jej smoczka to zaraz znowu zasypia kamiennym snem. A tv naprawdę dużo w ciągu dnia jest włączone. W naszym przypadku to napewno nie wina telewizji.
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
myśle sobie, że może kiedyś....
Zarejestrowany: 30-06-2009
Miejscowość: PL
Posty: 6 085
792 podziękowań w 559 postach
|
ja tez nie uwazam że to wina tv, u nas smoka nie ma wiec jedyne uspokojenie Majki polegalo na przytulaniu, mowieniu do niej i czasami trzeba bylo wziasc na ręce i ponosic klocka małego
![]() Ulla ale jakie to musialyby byc przezycia żeby dziecko pozniej az darło sie w nocy i nie szło go obudzic?? moze cos w necie znajde na ten temat.... |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 9-12-2011
Miejscowość: Islandia
Posty: 1 182
Nastrój:
98 podziękowań w 90 postach
|
Myślę, że te przeżycia nie muszą byc aż tak wielkie. Czasem pewnie wystarczy, że nie weźmie się dziecka od razu na ręce kiedy tego oczekuje albo znikniemy mu z oczu na dłuższą chwilę. Dla nas to śmieszny powód, ale dla niemowlaka?
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|