|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
Polecam dla maluchów które bardzo przezywają ukłucia. Moje dziecko się zapowietrza przy szczepieniu, wiec nie ma mowy "o szybkim ukłuciu i z głowy". Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Mistrz
|
o proszę to cos się w temacie zmieniło bo szwagierka mówiła, że pediatra wypisywał jej receptę
__________________
|
|
|
|
|
|
#13 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja stosowalam przy Polusi i darla sie tak samo czy z emla czy bez:( a Stefanek sila spokju mial juz 4 szczepionki i nic:)
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#14 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Ja oglądałam w programie "Mama i ja" wypowiedź pediatry, która mówiła, że dziecko bardziej boli rozprzestrzenianie się szczepionki w mięśniach, a samo ukłucie mniej i że Emla działa bardziej jako efekt placebo:Uśmiech: W każdym bądź razie nie szkodzi dziecku, więc jeśli ma choć odrobinę pomóc, to czemu nie? Moja córcia po pierwszym szczepieniu płakała właśnie bardziej w domu, po jakimś czasie od szczepienia a przy drugim, prawie wcale nawet przy zastrzyku i bez emli
![]() |
|
|
|
|
|
#15 (permalink) | |
|
Moderator
|
Cytat:
Na szczęście nie każda szczepionka jest bolesna ;). No i trzeba pamiętać, że każde dziecko inne ;) |
|
|
|
|
|
|
#16 (permalink) | |
|
Biegacz
dreams will come alive....
Zarejestrowany: 4-12-2008
Miejscowość: Warszawa/Piastów
Posty: 1 378
Nastrój:
237 podziękowań w 188 postach
|
Cytat:
bardzo bym chciała by to pomogło |
|
|
|
|
|
|
#17 (permalink) |
|
Biegacz
|
Ja używałam tego kremu przed zabiegiem zciągnięcia napletka u mojego syna. To było rok temu i wtedy była jeszcze na recept.ę.
|
|
|
|
|
|
#18 (permalink) | |
|
Biegacz
dreams will come alive....
Zarejestrowany: 4-12-2008
Miejscowość: Warszawa/Piastów
Posty: 1 378
Nastrój:
237 podziękowań w 188 postach
|
Cytat:
ja obdzwoniłam apteki i u nas tylko na receptę pani doktor mówiła ze smaruje się 2 godz przed nacięciem |
|
|
|
|
|
|
#19 (permalink) |
|
Biegacz
|
Tak smarujesz dwie godziny przed nacięciem, może nawet nie smarujesz, nam lekarz kazał wyciąć z rękawicy chirurgicznej kciuk i władować tam maść dużo a potem nałożyć na małego i zakleić plastrem żeby nie odpadło. W przypadku mojego syna to już był duży wyczyn, wściekał się żebym mu to zdjęła no ale jakoś to utrzymaliśmy te dwie godziny. Zdjął mu to już w gabinecie lekarz. Wiesz no trudno jest ocenic, nie wiem jak duże jest Twoje dziecko ale my zwlekaliśmy z tym za długo i Mateusz miał trzy lata. Fatalnie to przeszedł. Jako tako go chyba nie bolało choć wrzeszczał strasznie, ale chyba całe to kombinowanie przy jego męskości go bardziej przestraszyło. Przez tydzień albo nawet dwa juz nie pamiętam, był problem z kupą z sikaniem. Koszmar. Sikał tylko wtedy jak już znie był w stanie wytrzymać i było przy tym tyle krzyku. Kupki to chyba tydzień nie robił. Strasznie źle to przeszedł. Lekarz powiedział że dziecko powinno mieć zabieg w okolicach 10 miesięcy, bo wtedy to nawet się czasem nie skrzywi.
|
|
|
|
|
|
#20 (permalink) | |
|
Moderator
|
Cytat:
W Polsce ciągle pokutuje "moda" na odciąganie napletka. Ja popieram wszystkie niepolskie szkoły, które mówią, że jeśli nic się nie dzieje z siusiakiem (typu stan zapalny, zaczerwienienie, opuchnięcie) to z ingerencją (typu odciąganie, odklejanie) należy zaczekać do 5-6 rż. (niektórzy mówią, że nawet 10 rż.), bo do tego czasu mamy do czynienia z tzw. stulejką fizjologiczną i to normalne, że napletek jest przyklejony do siusiaka. Ja jestem przeciw, tym bardziej, że jak zaznaczyła jedna dziewczyna (na innym forum) wiele badań i statystyk pokazuje, że najgłówniejszą przyczyną zarówno infekcji jak i stulejek i potrzeby zabiegów jest nic innego jak grzebanie przy nim (i czemu tylko tak w Polsce się robi?). Coś w tym jest i mnie to bardzo dało do myślenia. To oczywiście moje zdanie, każda mama robi jak uważa. |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|