|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Mój sens życia, moje jedyne serce...
Zarejestrowany: 22-09-2011
Posty: 157
Nastrój:
31 podziękowań w 29 postach
|
Witajcie Dziewczyny!
Potrzebuję Waszej porady. Dwa tygodnie temu rozpoczęłam rozszerzanie diety u Mojej Córki. Przez 6 dni Mała świetnie tolerowała marchewkę bio z Hippa (nie mam dostępu do własnych warzyw) Zawsze otrzymywała dodatkowo herbatkę na trawienie lub wodę przegotowaną.. Kupka w sumie była w tej samej ilości co przy karmieniu piersią. Szóstego dnia byliśmy na szczepieniu - 5w1 i pneumokoki. I nagle na drugi dzień po szczepieniu, Mała dostała w nocy bólu brzuszka i luźnej kupki mimo marchwi. Przerwałam zatem podawanie marchwi, jedynie pierś. Kupki za to stały się bardzo luźne (jakby wszystko trawiła), ale kolor i częstotliwość normalna, jedynie dodatkowo w nocy jeden raz się wypróżnia. Tylko jest to dla mnie dziwne - od kilku miesięcy w nocy się nie wypróżnia, poza tym kupa jest piekąca bardziej niż zwykle. I tu nasuwa mi się pytanie? Czy mozliwe, że dopiero po 5 dniach organizm może pokazac, że nie toleruje nowych pokarmów? Czy możę niepotrzebnie podaję wodę przegotowaną do popicia? A może to rekacja na szczepionkę? Czy to możliwe, że przez podawanie nowych pokarmów, skoki żołądkowe dokładniej trawią pokarm? Czy któraś z Was spotkała się z takim problemem? Dodam, że nie podaję nic oprócz marchewki, dziecko jest karmione piersią na żądanie, jest wesołe żywe sreberko, nie gorączkuje. Wszystko jest w zupelnym porządku oprócz kupek... Już nawet zastanawiałam się czy nie pójść z Małą do pediatry... |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
"...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze
jest niewidzialne dla oczu"
Zarejestrowany: 4-07-2011
Miejscowość: gdzieś daleko stąd...
Posty: 4 486
Nastrój:
975 podziękowań w 767 postach
|
Olga to może być reakcja na szczepionkę. Być może też idą Agatce zęby, stąd luźne, bardziej kwaśne kupki
|
|
|
|
| Podziękowania dla marzen@ za ten post przesyłają: |
olgapietrzak (27-12-11)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
obserwuję:)
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
|
też myślę że to reakcja na szczepionkę, teraz powinnaś spokojnie odstawić to co uważasz za stosowne, dać sobie i dziecku czas, po czym wprowadź na nowo marchewkę i sprawdzisz reakcję...
|
|
|
|
| Podziękowania dla Ulla za ten post przesyłają: |
olgapietrzak (27-12-11)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 420
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
|
ja też myślę, że to po szczepieniu...poza tym może, jak pisze marzen@ idą ząbki (moja Ola przy ząbkowoaniu kupka w nocy)
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 10-06-2010
Miejscowość: wolsztyn/køge
Posty: 2 463
Nastrój:
503 podziękowań w 398 postach
|
reakcje na szczepionke moga wystepowac do 2 tygodni po jej podaniu. gotowana marchew jest jednym z najslabiej alergizujacych produktow, wiec ja tez stawiam na szczepionke. a kwasnosc kup- z wiekiem gorzej (tyczy sie tez moczu). pamietam jak po porodzie sie dziwilam, ze kupa dziecka nie smierdziala, a wszyscy zawsze opowiadali, ze to zapach trudny do wytrzymania. jak zaczelam rozszerzac diete, to sie przekonalam
![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla solange63 za ten post przesyłają: |
olgapietrzak (27-12-11)
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 420
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
|
przypomniało mi się, że Ola robiła bardzo kwaśne kupy, jak ja zjadłam zwykły biały chleb...czasem zapach kupki wynika z tego, co zjadła mama, ale tu, jak już mówiłam myśle, że po szczepionce
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Mój sens życia, moje jedyne serce...
Zarejestrowany: 22-09-2011
Posty: 157
Nastrój:
31 podziękowań w 29 postach
|
Hej Dziewczyny! Dzięki za pomoc! Myślę podobnie jak wy. Bo ząbek jest już tuż tuż, kupki już się unormowały. Mała wcina marchew, dynię, dzisiaj jabłuszko i wszystko jest ok. Wiecie co coś mnie zdziwiło, kupilam ostatnio szpinak z Hippa po 4 mscu, i patrzę na skład a tam mleko i smietana? To chyba za wcześnie??? Co o tym sadzicie, pomyślałam sobie, żę szpinak to taki zdrowy, dużo żelaza, witamin z grupy B, ale ten nabiał to za wczesnie chyba?
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
"...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze
jest niewidzialne dla oczu"
Zarejestrowany: 4-07-2011
Miejscowość: gdzieś daleko stąd...
Posty: 4 486
Nastrój:
975 podziękowań w 767 postach
|
Olga masz rację, na nabiał za wcześnie. Przetwory mleczne po 10 mscu, a samo mleko to różne źródła różnie podają, ale tak po 2-3 urodzinach :)
W słoiczkach trzeba czytać etykiety, a nie sugerować się tym co producenci piszą. Oni to by paśli słoiczkami najchętniej noworodki. Cóż, biznes jest biznes. |
|
|
|
| Podziękowania dla marzen@ za ten post przesyłają: |
olgapietrzak (27-12-11)
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
obserwuję:)
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
|
też myślę, że to za wcześnie ale faktycznie trzeba czytać skład....dobrze, że z brzuszkiem wszystko ok
|
|
|
|
| Podziękowania dla Ulla za ten post przesyłają: |
olgapietrzak (27-12-11)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|