|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 7-11-2011
Posty: 19
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam, mój 3miesięczny synek ma już tak z miesiąc problem z zaśnięciem w dzień. To jest poprostu katastrofa. Niestety od początku miał mocne kolki i nauczył sie zasypiać przez noszenie bądź kolysanie na rękach.Jak zaczyna być zmęczony, zaczyna ziewać i też zaczyna popłakiwać, więc biorę go na ręce i albo na siedząco albo chodząc go kołyszę, ale i tak problem ma żeby zasnąć, strasznie płacze, czasem sie przegina a wiem że to już nie kolka i tak czasem z pół godziny do godziny musi to trwać zanim zasnie. Już mi brakuje sił. Bo tak z trzy razy w ciągu dnia muszę go usypiać. Niewiem dlaczego tak jest :( I czasem też po przebudzeniu serwuje mi takie akcje, płacz niewiadomo dlaczego, nie jest głodny, nie ma mokro, biorę go na ręce a i tak źle. Czy któras z mam miała coś takiego?
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Mój sens życia, moje jedyne serce...
Zarejestrowany: 22-09-2011
Posty: 157
Nastrój:
31 podziękowań w 29 postach
|
myszka11, kiedy moja Agata była w tym wieku, miałam podobnie. Młoda robiła awantury bez powodu. Bo z cyca za wolno leciało albo za szybko itp. Bardzo często płakała gdy była najedzona, przewinięta, wyspana. Tak po prostu. Też miała kolki dośc intensywne od 3 tygż do 2 mscy. Jedyne co pomagało w tych awanturach to po prostu odkładanie Małej na łóżko czy do łóżeczka, niech się wypłacze, zawsze byłam przy niej. Wiem, że brzmi to strasznie ale nie wiedziałam już co robić. Dziecko zdrowe a tu taka sytuacja. Takie płacze trwały 2 tyg. Co do zasypiania w dzień, też bywało różnie do 3,5 msca Młoda nie spała wcale, albo mało. Bardzo nieregularnie. Aż nagle zaczęła spać w dzień, dwie godziny zabawy potem 40 min. snu. Z zegarkiem w ręku. Fakt, że te dwie godziny aktywności spędzamy intensywnie, na zabawach ćwiczeniach itp,. czasem Młoda zaśnie sama przy cycu, czasem muszę ją ponosić pobujać, czasem siadamy w "machanym" fotelu. Ale zawsze jestem przy niej. Teraz po tych początkowych miesiącach pełnych krzyków jest już dobrze:) zmiana o 180 stopni. Młoda jest radosna, gadatliwa, takie mały piskorz :)) Nie martw się, to jest przejściowe, pierwsze 3 msce malucha są najcięższe, to taki ostatni trymestr ciąży tylko poza łonem (gdzieś o tym czytałam, że ciąża ludzka powinna trwać 4 trym. ale nasz mózg jest tak skonstruowany, że nie jest to możliwe), A i jeszcze ważna rzecz, poczytaj o skokach rozwojowych. To dużo wyjaśnia w sprawie krzyków. I trzymaj się, Twoj spokój jest najlepszym lekarstwem, nie bój się nosić malucha dzięki temu czuje się bezpiecznie:) jak w brzuchu. A na spokój najlepsza melisa a jak karmisz to z mlekiem przenika do Malucha - w przypadku mojej Agaty to widać, bo pijam melisę 4 razy dziennie :)
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
obserwuję:)
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
|
myszka11 dzieciaki są bardzo bystre i szybko przyzwyczajają się do dobrego...jeżeli czujesz że dziecka nic nie boli i tylko wymusza kontakt z tobą to np. weź go na ręce, kiedy mocno płacze stań z dzieckiem przytulona po czym jak się uspokoi odłóż ponownie do łóżeczka... ta metoda może przynieść efekty ale wszystko zależy od tego czy faktycznie chcesz z tym walczyć...z doświadczenia wiem, że dzieci jak dorosną to i tak można je nauczyć więcej..ale trzeba sobie dać więcej czasu i cierpliwości bo przy nauce bywają cięzkie chwile....będzie dobrze...
a olgapietrzak również mądrze mówi....pamiętaj nie jesteś sama z tym problemem....niektóre mają to przed sobą, inne są w trakcie a inne za sobą ale z innymi problemami.... |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 420
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
|
jeśli malec marudzi to na chwilę może pomóc zapalanie i gaszenie lampki w pokoju...takie zjawisko świetlne na pewno zainteresuje dziecko, robię tak czasem z Olą i na kilka chwil mam spokój, przynajmniej mogę złapać kilka głębokich oddechów...
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 29-06-2010
Posty: 2 029
389 podziękowań w 307 postach
|
W przypadku 3 miesiecznego dziecka trudno jeszcze mowic o wymuszaniu.
Osobiscie polecam unormowanie trybu zycia dziecka i wprowdzenie stalych, rutynowych dzialan. Zacznij od poranka. Dziecko jest zmeczone mniej wiecej godzine-poltorej po obudzeniu. Zaobserwuj pierwsze objawy zmeczenia w tym czasie i poloz dziecko spac. Powinno "odleciec" szybciutko. Jezeli chodzi o wieczorne spanie, moze byc na przyklad tak - kapiel, przytulanki, muzyczka, spanie. Dziecko szybciutko zlapie rytm. Jak chcesz klasc dziecko, Twoja sprawa, wazne by bylo zawsze tak samo. Nie raz na cycu, raz na rekach, a raz samo. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
obserwuję:)
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
|
dziewczyny zawsze sprawdza się u dzieci stały rytm dnia ale trzeba też pamiętać, że wraz z rozwojem dziecka zasady i normy muszą też ewaluować z dzieckiem....
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 7-11-2011
Posty: 19
0 podziękowań w 0 postach
|
On ma stały rytm tym bardziej mnie martwi czemu tak jest. Rano karmienie, później zabawa i to nieszczęsne Zasypianie. Mimo że widzę że jest seny, ziewa itd. to odłożenie w tym czasie do lozeczka tylko pogarsza sprawe. Jeszcze większy krzyk.Karmie co 3godziny. A dzisiaj to już wogóle daje czadu od rana, nawet przy cycu były masakryczne płacze, jakby go właśnie wkurzalo że słabo leci mleczko, no ale niestety na początku zanim bardziej zacznie lecieć musi trochę pociągnąć. Już chwilami naprawdę niewiem co myśleć czy taki nerwowy czy co... Wieczorem po kąpieli i karmieniu zazwyczaj ładnie zasypia i takiego problemu nie ma.
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Matka-wariatka ;D
Zarejestrowany: 18-04-2011
Miejscowość: Duże miasto nad Wisła ;P
Posty: 167
Nastrój:
17 podziękowań w 14 postach
|
A moze chce mu sie spac, ale jest zly, bo nie chce?
Albo chce spac, ale nie umie bo za jasno? |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 7-11-2011
Posty: 19
0 podziękowań w 0 postach
|
No właśnie tak jakby mu sie chciało spać a nie potrafił zasnąć. Teraz właśnie czytałam o skokach rozwojowych i właśnie jesteśmy w połowie jednego z nich :(
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
obserwuję:)
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
|
no to może znalazłaś odpowiedź na swoje pytanie....a próbowałaś w południe nie kłaść go do łóżeczka tylko na łóżko....mój od urodzenia miał awersję do łóżeczka, więc w dzień drzemał na kanapie a w nocy w łóżeczku....a jak miał już rok chciał mieć już swoją kanapę
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|