Okropne płacze przed zaśnięciem:( - Strona 4 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 13-11-11, 10:14   #31 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Ulla's Avatar
 
obserwuję:)

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
Domyślnie

a może to ból brzuszka....albo coś mu się nie podoba....trzeba obserwować, choć wiem że serce boli jak dziecko płacze
__________________



Ulla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 13-11-11, 23:17   #32 (permalink)
Sprinter
 
marzen@'s Avatar
 
"...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu"

Zarejestrowany: 4-07-2011
Miejscowość: gdzieś daleko stąd...
Posty: 4 486
Nastrój:
975 podziękowań w 767 postach
Domyślnie

Myszka tak sobie myślę, że to może byc na zęby. Moja tez tak reagowała na upały w lecie - jak ciepło masz w mieszkaniu? Jeśli nie da sie uspokoić niczym warto skonsultowac się z lekarzem.
__________________
Nakarm psa - klik



Ty jesteś moją kicią, inne kotki się nie liczą
marzen@ is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 13-11-11, 23:18   #33 (permalink)
Sprinter
 
marzen@'s Avatar
 
"...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu"

Zarejestrowany: 4-07-2011
Miejscowość: gdzieś daleko stąd...
Posty: 4 486
Nastrój:
975 podziękowań w 767 postach
Domyślnie

Acha, i przyjrzyj sie swojej diecie. Może jesz cos co mu szkodzi? Boli go brzuszek albo ma wzdęcia?
__________________
Nakarm psa - klik



Ty jesteś moją kicią, inne kotki się nie liczą
marzen@ is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 13-11-11, 23:27   #34 (permalink)
Pierwsze kroki
 
olgapietrzak's Avatar
 
Mój sens życia, moje jedyne serce...

Zarejestrowany: 22-09-2011
Posty: 157
Nastrój:
31 podziękowań w 29 postach
Domyślnie

Myszko11 najważniejszy jest Twój spokój, wiem, że strasznie to łatwo brzmi. Ale miałam indentycznie przez 3 tyg z Agatą. Dopóki się nie zmęczyła rykiem (bo to nie był płacz tylko ryczenie jakby świnkę zarzynali) to nie zasnęła. Pomógł rytm - 1,5 h intensywnej zabawy, potem cyc i nagle dziecko odlatywało ze zmęczenia.Albo po prostu Małej przeszło. Teraz co prawda znowu ma odloty ale spokojniejsze. Z tamtych rozryczanych czasów Młoda ma ksywkę "terrorystka" :) Będzie dobrze, prztrwacie. A nie masz może kryzysu laktacyjnego?
__________________







olgapietrzak is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-11-11, 14:57   #35 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 7-11-2011
Posty: 19
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Nie mam kryzysu laktacyjnego, i też nie wydaje mi sie żeby to była kwestia bólu brzuszka, bo czemu by bolał właśnie przy usypianiu a po drugie nic w swojej diecie nie wprowadzałam nowego co by mu mogło zaszkodzić. Mam nadzieję że to takie przejściowe, że tylko takie chwilowe humory.
Olgapietrzak a w nocy jak Ci mała spala? a jak wogóle masz teraz, przesypia Ci większą czesc nocy bez budzenia na karmienie? mi teraz też i w nocy kiepsko śpi, co godzinę, albo dwie sie budzi i ciężko go uspic. A o przespaniu nocy bez pobudek moge sobie pomarzyć:(
myszka11 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-11-11, 20:46   #36 (permalink)
Pierwsze kroki
 
olgapietrzak's Avatar
 
Mój sens życia, moje jedyne serce...

Zarejestrowany: 22-09-2011
Posty: 157
Nastrój:
31 podziękowań w 29 postach
Domyślnie

Myszko, moja Aga zawsze w nocy spała normalnie, nawet jak miala kolkę. Czasem zdarzają się wyjątki, obudzi się w nocy i chce się bawić. To się pobawimy z godzinę, potem cyc na boczek przytulanie i śpimy dalej. Ostatnio od dwóch tygodni trochę się przestawiła, nie chce usypiać za bardzo. Muszę ją bujać praktycznie przy każdej dziennej drzemce i na noc. No i znowu "rozkaprysiła" się, ma fazę "ręcę i tylko ręce" ale myslę, że jej przejdzie tak jak ostatnio. Co do karmienia, nie zawsze jestem świadoma tego ile razy karmię ostatnio je często nawet co dwie godziny. Ale z reguły jak jadła po kąpieli około 19.30 to budziła się koło 1 w nocy, potem o 3, 5,7.Nie zdarzyło nam się przespać całej nocy bez karmienia.
Myslę, że Twój Maluch ma swoje humory. W końcu to jest żywa istota, mysli czuje rozumie. Po swojemu to po swojemu. Moja musi byc totalnie zmęczona by usnąć bez płaczu.
__________________







olgapietrzak is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-11-11, 21:08   #37 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Ulla's Avatar
 
obserwuję:)

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
Domyślnie

bidne jesteście dziewczyny....choć jak ja pamiętam to też tak miałam, człowiek ciągle się tylko zastanawiał o co chodzi, co robię nie tak, co mu dolega etc. kurcze mam nadzieję, że to tylko chwilowe i za chwilę znajdziecie powód takiego zachowania i jakoś wszystko się uspokoi...trzymam kciuki
__________________



Ulla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-11-11, 21:24   #38 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Margeritka's Avatar
 

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 420
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
Domyślnie

życzę Wam dużo siły i cierpliwości, mam nadzieję, że za kilka dni sytuacja się poprawi, trzeba to przetrwać...
__________________

Margeritka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-04-12, 14:03   #39 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 24-04-2012
Posty: 15
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

Cytat:
myszka11 napisała Zobacz post
Witam, mój 3miesięczny synek ma już tak z miesiąc problem z zaśnięciem w dzień. To jest poprostu katastrofa. Niestety od początku miał mocne kolki i nauczył sie zasypiać przez noszenie bądź kolysanie na rękach.Jak zaczyna być zmęczony, zaczyna ziewać i też zaczyna popłakiwać, więc biorę go na ręce i albo na siedząco albo chodząc go kołyszę, ale i tak problem ma żeby zasnąć, strasznie płacze, czasem sie przegina a wiem że to już nie kolka i tak czasem z pół godziny do godziny musi to trwać zanim zasnie. Już mi brakuje sił. Bo tak z trzy razy w ciągu dnia muszę go usypiać. Niewiem dlaczego tak jest :( I czasem też po przebudzeniu serwuje mi takie akcje, płacz niewiadomo dlaczego, nie jest głodny, nie ma mokro, biorę go na ręce a i tak źle. Czy któras z mam miała coś takiego?
Płacz przed zaśnięciem może być spowodowany zmęczeniem maluszka, któremu jest tym trudniej zasnąć. Może warto usypiać go wcześniej żeby nie doprowadzać do sytuacji, że jego układ nerwowy jest jest rozregulowany, że trudno jest mu się wyciszyć i zasnąć.
SSmyk is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:06.