|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
biegamy i psocimy :D
Zarejestrowany: 25-10-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 766
Nastrój:
1 041 podziękowań w 632 postach
|
Witam,
Mam pewne obawy co do mojej córci. Zaczęła piąty miesiąc i jak leży na brzuszku to nie podtrzymuje się na rękach tylko na klatce piersiowej i ręce trzyma z tyłu w dodatku w powietrzu. Nogi jednocześnie też wiszą w powietrzu. Boję się, że jest to na tle neurologicznym. Czy miała któraś z mam taki problem ze swoim dzieciaczkiem? Poszłyście od razu na rehabilitację czy ćwiczyłyście może w domu? Jak sobie z tym poradziłyście? Dodam, że córcia potrafi podtrzymywać się na przedramionach i wyprostowanych rękach, ale bardziej "bawi" ją pływanie. Częściej niestety pływa :/ |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Aniu, nie denerwuj się tym tak. Nawiązują do tego "pływaka" może dobrze by jej zrobił basen? To dobre ćwiczenie, a przede wszystkim zabawa. Rozluźni się.
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 29-06-2010
Posty: 2 029
389 podziękowań w 307 postach
|
Ann, ja bym dla swietego spokoju wziela Mala do neurologa. NIe martw sie na zapas, ale po prostu jezeli cos jest, to na obecnym etapie rozwojowym wszystko mozna pieknie wyprostowac.
Ja nie wlaczylam i obecnie bardzo zaluje. Moj syn co prawda nie robil plywaka, ale mial tez ogromny problem z lezeniem na brzuszku, podnoszeniem sie. W efekcie pozniej z raczkowaniem (nie raczkowal, a jezdzil na plecach, a raczej na glowie). Pozniej oczywiscie byl problem z chodzeniem (rownowaga). Generalnie nawet obecnie motoryka, kordynacja mojego syna jest zaburzona. Zaluje, ze nie zrobilam awantury neurolog, albo nie poszlam do innej - kiedy syn mial 2 lata poszlam do jednej (bo ´Misiek dziwnie chodzil), zrobila ze mnie wariatke "no co Pani chce, przeciez chodzi". Mysle, ze gdybym odpowiednio zareagowala gdy byl niemowlakiem, moglabym wyprowadzic go do duzo lepszego stanu. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) | |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 29-06-2010
Posty: 2 029
389 podziękowań w 307 postach
|
Cytat:
A tu trzeba Mala szybko wspomoc i wyprowadzic na prosta. |
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
Dzieci mają cudowną moc, zmieniają się we
wszystko,w co tylko zapragną.
Zarejestrowany: 21-04-2011
Miejscowość: okolice KRK
Posty: 1 197
Nastrój:
334 podziękowań w 266 postach
|
hej :) ja z moim młodym też jezdziłam bo też nie chciał sie podpierac na rączkach. Nie jezdziłam jednak do neurologa tylko do takiej poradni Centrum rehabilitacji wieku rozwojowego i tam pani pokazała cwiczenia robiliśmy je 2-3 razy dziennie po 15 min. Mały raczkował ładnie ale niestety na brzuchu nie nauczył się leżeć nigdy
a zaczął chodzic znaczy biegać jak miał 14mc a przy meblach od 9mc. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
biegamy i psocimy :D
Zarejestrowany: 25-10-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 766
Nastrój:
1 041 podziękowań w 632 postach
|
Zeberka możesz wytłumaczyć jakie ćwiczenia robisz? Może podobne jak ja teraz.
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Biegacz
Dzieci mają cudowną moc, zmieniają się we
wszystko,w co tylko zapragną.
Zarejestrowany: 21-04-2011
Miejscowość: okolice KRK
Posty: 1 197
Nastrój:
334 podziękowań w 266 postach
|
Aniu ciężko to wytłumaczyć bo to niektóre ćwiczenia z metody VOJTY i musi ci to ktoś pokazać i to nawet kilka razy. Jedno co Ci mgę powiedzieć to Pani kazała mi kłaść młodego na brzuszku i kłaść się buzią do niego i zachecać do zabawy zabawkami. A resztę ćwiczen niestety musi ci ktoś pokazać bo to niby łatwe ale sie umie tego wytłumaczyć na sucho. Ja uczyłam sie na początku na szmacianej lalce a pozniej na małym.
|
|
|
|
| Podziękowania dla zeberka za ten post przesyłają: |
AnnD (11-06-11)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|