|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#5751 (permalink) |
|
Biegacz
|
ja jak bylam mala przez dlugie lata zasypiajac bawilam sie uchem.
moja babcia wowczas kazala mamie mojej isc do lekarza bo byla swiecie przekonana ze cos mi dolega. a ja po prostu lubilam sie smyrac po uchu :). Piotrus nie moze dzis spac prawie caly dzien. zasypia na moment i budzi sie niespokojny. teraz np jak zawsze spi od ponad godziny to wciaz nie spi. zjadl 1,5h temu i wciaz nici ze spania :/ martwie sie bo ma katar. odciagam i daje wit c. psikam woda do noska i zakrapiam na noc kroeplkami by latwiej oddychal. no ale co wiecej moge? pilnuje by bylo mu cieplo. daje herbatke. i caly czas sie martwie bo jakis taki pobudzony jest :/ |
|
|
|
|
|
#5752 (permalink) |
|
Spacerowicz
Dziś brokułowa
Zarejestrowany: 28-11-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 727
Nastrój:
225 podziękowań w 196 postach
|
Ewka , a może idz z nim do lekarza. Lepiej przebadać małego. My jak byliśmy ze swoim, nie sądziłam ze ma zapalenie oskrzeli,a tu trach diagnoza. Nie gorączkował i miał czasami katar, ale tylko czasami. Niestety trzeba szybko reagować bo infekcja szybko idzie do płuc u takich małych dzieci. Tak mi lekarze mówili u których byłam. Jeden mi powiedział ze w szpitalu 80% takich małych pacjentów to niestety chłopcy. Dziewczyny sa mocniejsze.
|
|
|
|
| Podziękowania dla megi79 za ten post przesyłają: |
CosmoEwka (04-02-12)
|
|
|
#5753 (permalink) |
|
Sprinter
|
Moja córka jak miała 2 m-ce ,poszłam do lekarza bo płakała i nie chciała jeść,myślałam ze brzuszek,diagnoza nie ma jej nic (nie miała goraczki,kataru,kaszlu),ale skierowanie na obserwacje bo serduszko za szybko biło,przy przyjęciu ordynator pediary diagnoza oskrzela.
|
|
|
|
| Podziękowania dla IWA23 za ten post przesyłają: |
CosmoEwka (04-02-12)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#5754 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Straaaasznie szczęśliwa
Zarejestrowany: 7-05-2011
Miejscowość: Warszawa
Posty: 285
145 podziękowań w 113 postach
|
Ewka, a może on tak skok rozwojowy przeżywa? Czytałam, że w 14-19 tygodniu dziecko odkrywa odległość między przedmiotami i zauważa, że ten sam przedmiot może być blisko i daleko, i ta świadomość jest dla niego straszna i przerażająca, i dzieci w tym okresie są marudne, nie mogą spać. Pawełek przy skokach nie spał ciągiem po 5-9 godzin w ogóle, strasznie marudził, a jadł dobrze. Ja też, jak megi, poszłabym do lekarza. Ale ja w ogóle jestem przewrażliwiona na punkcie jesgo zdrowia. Ciągam go do pediatry, jak mi coś u niego nie pasuje, no ale jest zdrowy, jedyne co-pediatra stwierdziła, że idą zęby, dlatego jest taki krzykacz :) Mąż się śmieje ze mnie, że jak będę tak dalej chodzić, pediatra będzie nie małego badać, tylko mnie i zamiast jemu to mi będzie przepisywać środki na uspokojenie :)
Straszne jest to, co się stalo z Madzią. Może i jestem niedobra, ale matki mi nie szkoda. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby ciało dziecka wyrzucić w mróz pod drzewem, nawet nie upewniła się, czy żyje czy nie. Wyrzuciła po prostu jak psa... sorrry, z psami nawet lepiej właściciele się obchodzą. To takie nienormalne. Samka szympansa, na przykład, jak umiera im mały, jeszcze cały dzień a to i dłużej, tuli ciałko tego małego i krzyczy, jakby było w żalobie, ale jest cały czas z tym małym. A tutaj - człowiek i coś takiego zrobił. Matki w szoku inaczej się zachowują. |
|
|
|
|
|
#5755 (permalink) |
|
Biegacz
karmię,przewijam.....
Zarejestrowany: 9-05-2011
Miejscowość: Hiszpania
Posty: 1 762
Nastrój:
275 podziękowań w 216 postach
|
witam
mi się wydaje,że matka maleńkiej magdy nie mogła sama tego zorganizować mam na myśli napadu a przynajmniej musiała wszystko wcześniej zaplanować |
|
|
|
|
|
#5756 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 7-05-2011
Miejscowość: Mysłowice
Posty: 757
Nastrój:
184 podziękowań w 144 postach
|
Witajcie.
Jestem wściekła....ile zła musi miec w sobie taka kobieta. Byłam wczoraj u pediatry i trafiłam na małą awanturkę.Przyszli młodzi rodzice z 5miesięcznym dzieckiem,z tego co usłyszałam-dzieciak urodzony w zamartwicy,dostał 3pkt. Rodzice dostali skierowania do specjalistów, na przeswietlenie główki itp...no i okazało sie ze nigdzie z dzieckim nie byli.Ojciec stwierdził ze on pracuje, i nie maja kiedy jezdzic po lekarzach ,a ze nie maja auta to matka nie ma jak dojechac gdziekolwiek!!!!! Lekarka poważnie sie wkurzyła.. |
|
|
|
|
|
#5757 (permalink) |
|
Spacerowicz
Dziś brokułowa
Zarejestrowany: 28-11-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 727
Nastrój:
225 podziękowań w 196 postach
|
Tak jak jasnowidz mówił, że ciało Magdy znajduje sie przy budynkach przemysłowych w jakimś pomieszczeniu i rzeczywiście ciało znajdowało się w takim miejscu. Nie podchodzę poważnie do takich widzeń, ale tu sie sprawdziło.
Na samiutkim początku jak pokazali matkę w telewizji, miałam wrażenie, że ona wcale nie chciała tego dziecka, bo jest taka młoda. Prawdziwe łzy widziałam tylko u babci. Ktoś jej pomógł, albo mąż, albo ojciec. Dzisiaj idziemy kupić buty narciarskie, już sie nie mogę doczekać przymiarek. Boję sie trochę zabierać małego na tą zimnicę, ale nie mamy wyjścia, nie ma go z kim zostawić. Pozdrawiam słonecznie |
|
|
|
|
|
#5758 (permalink) |
|
Biegacz
|
macie racje. podjade w pn do przychodni zeby mi go osluchala. bedziemy w okolicy w poradni odnosnie tej glowki co nie chcial podnosic, to sie wcisne pomiedzy innych zeby sie upewnic ze to tylko katar.
|
|
|
|
|
|
#5759 (permalink) |
|
Spacerowicz
Mama Kingusi i Jakuba
Zarejestrowany: 6-07-2010
Miejscowość: Śląsk
Posty: 772
Nastrój:
258 podziękowań w 195 postach
|
Hello.
Ja jestem nadal w szoku jak tak można cyganić i zrobić to takiej malutkiej i bezbronnej kruszynce . Megi czy Wiktorek już pije z piersi w ciągu dnia ? Udanej przymiarki . A dla Was kochane dużo ciepełka. |
|
|
|
|
|
#5760 (permalink) | |
|
Spacerowicz
Dziś brokułowa
Zarejestrowany: 28-11-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 727
Nastrój:
225 podziękowań w 196 postach
|
Cytat:
Jak słyszałam jedną radę doktora w tv, że kolejność jedzenia powinna być taka: jedzenie, zabawa, spanie, z tego wynika że karmić należy jak się obudzi, a nie przed pójściem spać (dotyczy oczywiście dnia). Jak wiadomo życie czasem inaczej to wszystko układa. Trochę się marwiłam jego słabym jedzeniem. Ważę go co 2 dni i cały czas przybiera na wadze więc już sie tak nie martwię, po prostu nie jest tak głodny i już go tak mocno nie zmuszam. Odkładam go i bawię się z nim, żeby był bardziej głodny. Marzenka będzie dobrze, może tak ma być. Kupiłam moje pierwsze buty narciarskie. Teraz robią takie ładne z kwiatkami. Moje są biało fioletowe, są śliczne. Mam nadzieje że na stoku się sprawdza. w następnym roku będą narty. W sklepie spędziliśmy około 2 godz, mały tylko obserwował nas, a ludzie często na niego lukali i uśmiechali się do niego. Bezproblemowe dziecko, naprawdę można z nim wszędzie iść i nie robi scen. |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|