|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
Szczęśliwa
Zarejestrowany: 27-08-2010
Posty: 52
10 podziękowań w 9 postach
|
Mam 11 miesięcznego syna próbuje odstawić od piersi. Zaczęłam od stopniowego odstawiania w dzień i się udało tylko czasami się domaga. Najgorzej jest w nocy i z usypianiem na noc, bo bez piersi się nie o będzie.
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
|
moj Kubus skonczyl roczek i jeszcze go nie odstawiam od piersi. No ale on od malego przy piersi nie zasypial. Tak wiec piers do popicia jak najbardzije, ale jakby mial sobie smoka ze mnie robic, to by dawno juz nie mial cyca :P
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) | |
|
Guest
|
Cytat:
![]() moje dzieci tez zasypialy przy piersi-podczas picia mleka:P ale nie znaczy ze zrobily sobie z moich piersi smoczki-bo "smoczek z piersi" to samo ssanie nie jedzenie:P a wracajac do autorki watku-ja tez pdobnie zaczelam-czyli ograniczenie mleka w ciagu dnia-tylko po jedzeniu a na noc.... najgorzej sie to zabrac sie za to-szczegolnie jak dziecko zaczyna plakac ale niestety innej rady nie ma-albo odstawiasz od razu dziecko od "nocnej piersi",albo lepiej nawet nie probowac nie jest to mile,dla rodzicow,ale przede wszytskim dla dziecka kiedy chcesz nie podac piersi,dziecko placze -a na koncu i tak dostaje piers po za tym druga sprawa-dziecko moze zorientowac ze placzem wsyztsko moze zdobyc tak wiec podsumuwujac-nie ma innej metody niz nie dawanie piersi przez noc nie znaczy ze musisz rezygnowac calkowicie z piersi ja juz pod koniec zostawilam poranne karmienie:) powodzenia:) |
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Biegacz
|
ja jak syn miał rok postanowiłam go odtsawić, wczesniej zastępowałam dzienne posiłki tak ze w sumie zostala noc i ewentualnie w dzień do picia
w dzień bez problemu a w nocy- dałam butelke, czego on nie chciał więc się odstawił z córką mam problem bo chcę ejszcze z msc karmić ale ona nie chce buteliki:( |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 23-07-2010
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
|
Może coś mi poradzicie, drogie mamy?
Mój problem wygląda następująco - mam 8. miesięczną córeczkę. Uważam karmienie za coś najpiękniejszego, za więź, której nie chciałabym przerwać... Jednakże muszę poddać się operacji. Malutka nigdy nie jadła z butelki. Smoczka też nie miała. Gdy próbuję jej podać mleczko (Bebilon pepti, bo ma AZS) to nie potrafi zabrać się za butelkę. Próbowałam najpierw ściągnąć mój pokarm i tak jej podawać, ale to też nie przechodzi. Córcia bardzo ładnie pije z kubeczka, ale wodę, gdy jest to mleko modyfikowane, to mogę po dwóch łykach zapomnieć o kontynuowaniu jedzenia. W dodatku córcia przy piersi usypia:( W nocy budzi się co godzinkę, dwie, max. 3. Proszę o radę jak przeprowadzić ten proces bezboleśnie, czy tak się w ogóle da? Nie wiem jak się do tego zabrać. Czy nie będzie jej za bardzo brakowało ssania... Proszę o wszelkie wskazówki Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
mama dwóch brzdąców.. Mateusza i Bartosza :))
Zarejestrowany: 30-01-2010
Miejscowość: RuDzIeNeK.. / WaWkA..
Posty: 1 255
Nastrój:
694 podziękowań w 462 postach
|
Hej.
Ja właśnie jestem na tym samym etapie :) u mnie idzie w miarę łatwo tak jak i przy 1 dziecku. Zaczęłam od odciagalam mleko i podawalam butelka i pił chętnie oczywiście na zmianę z piersią. Teraz w butli jest już pepti bo alergik i pije ładnie a pierś tylko raz dziennie. Wczoraj pierwszy raz dostał butle na noc i pięknie po niej spał bez wstawania na mleko. Dodam iż odstawiam go od ostatniego piątku więc idzie to sprawnie. Po za tym jak daje butle to trzymam młodego tak jak bym mu miała pierś dawać i dziuba ładnie otwiera. Powodzenia wam życzę. A jak dziecko nie umie butli ciągnąć to polecam smoka lovi jest bardzo podobny do piersi. |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 23-07-2010
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
|
O widzisz, dziękuję za radę. Kupię jeszcze dzisiaj, bo ten z Aventu ewidentnie jej nie odpowiada:( Gratuluję, że tak dobrze Wam idzie.. Zobaczymy jak się uda z nowym smokiem. A Twój Bartuś jak był tylko na piersi dostawał smoczek? Bo mój skarb nic nie ssał i pewnie stąd te trudności.
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Już dawno myślałam od odstawieniu, bo to miała być przyjemność, ale jak Asia dostała ząbków... to raczej przyjemne nie było. Ale na "szczęście" u starszego wykryli lamblie i musieliśmy się całą rodzinka leczyć. A ja nie mogłabym karmić, więc poszłam do pediatry co mam zrobić. No oczywiście, Asia już w dzień jadła kaszkę łyżeczką, bo nie toleruje od początku żadnych smoczków. Najgorsze więc miałam nocki, budziła się 2 razy. Karmiłam i wyłam z bólu.
Pediatra poleciła mi posmarowanie brodawki czymś kwaśnym, dałam mi nawet antybiotyk o kwaśnym smaku, a nie szkodzący dziecku. Ale jak przyszłam do domu, moja mama powiedziała, że przecież można cytryną. Tak więc przekrojona cytryna na talerzyku leżała w pokoju i jak tylko Asia zaczęła płakać w nocy, wycisnęłam trochę soku i posmarowałam brodawkę, Asia od razu zaczęła pluć, mówiłam do niej, że mleczko się zepsuło i szłam z nią do kuchni, gdzie przygotowywałam jej kaszkę i karmiłam łyżeczką. Zasnęła i spała do rana. W dzień szukała, ale jak tylko wyciągałam pierś, uciekała jej głowa. Więc dobrze zapamiętała tą kwasotę:-) Następna noc tak samo. I tak przemęczyłam się tydzień Teraz kładę ją o 19.00 i śpi do 6.00 bez żadnej pobutki ![]() |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 23-07-2010
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
|
A ile Asia miała jak tak zadziałałaś? Mnie kompletnie nei wychodzi to odstawianie.. Córci nie podchodzi mleko modyfikowane... Spróbuję może faktycznie ją zniechęcić najpierw do piersi, wtedy pewnie jak będzie naprawdę głodna, spróbuje zjeść mleczko...
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witajcie.
Pierwszą córkę odstawiłam od piersi jak miała rok i 10 miesięcy. W dzień w ogóle nie ciągnęła cysia tylko w nocy. To było najgorsze co może być. Ona już była na tyle duża, że w nocy sobie sama odkrywała cycusia i brała. Zajęło nam to 3 noce. Ona chciała ja zakrywałam spałam na brzuchu, żeby miała jak najmniejsze dojście do cysia. Spałam w staniku albo w bodach. W czwartą noc było już spokojniej. Przespała całą noc i rano też nie domagała się cycusia. Tak więc jak mama chce odstawić od piersi i wie, że musi to trzeba się spiąć i to zrobić. Moja druga córcia za tydzień kończy roczek ale jeszcze nie mam zamiaru jej odstawiać od piersi. Szkoda mi tej bliskości z nią. A ona tak szaleje za cycusiem, że jeszcze na to nie jestem gotowa bo czuję, że jakbym teraz próbowała ją odstawić to uległabym jej bardzo szybko. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|