Mama wcześniaka walcząca o pokarm z piersi!!! - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19-12-10, 01:23   #1 (permalink)
Osesek
 
endlessemotion's Avatar
 

Zarejestrowany: 19-12-2010
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Unhappy Mama wcześniaka walcząca o pokarm z piersi!!!

Witam serdecznie.Dziewczyny-bedzie pragmatycznie,jak nie na mnie przystalo,ale baczac na pore,inaczej być nie moze:)reszte mam nadzieję dopisac w trakcie ewentualnych odpowiedzi.
Urodzilam przez nagle c.c.Dziecko zostalo zabrane do innego szpitala,nawet nie dane mi go bylo zoabzcyc:(trauma przez 4 dni,gdy lezalam w szpitalu,a syn walczyl o zycie.W dodatku jestem samotna matka,facet okazal sie wielkim nieodpowiedzialnym draniem,moja ogromna pomylka..Wiec nie musze Wam pisac o moim stanie psychicznym...Czuje sie opuszczona,przytloczona obowiazkami,na mojej glowie dom,zakupy,psy,dziecko.Pomaga mi Mama i brat.
Zapewne to wszytsko ma ogromny wplyw na wydzielanie przez moje piersi mleka.Pokarm pojawil sie w 5 dobie po narodzinach dziecka i zaczelam go odciagac laktatorem,najpierw recznym,potem elektrycznym.Nie odciagalam w nocy,w w dzien poprzez nawal obowiazkow i dojazdow codziennych do szpitala(droga w jedna str.ponad godz)odciagalm nieregularnie,czasem po 8 godz nawet,ale ze syn potrzebowal niewiele,to pokarmu mialam az nadto.Zamrazlam i przewozilam do szpitala.I tak juz sciagam od 2 miesiecy.Od 2 tyg mam go wreszcie w domu.Tylko problem w tym,ze kiedy poszlam "zamieszkac"z nim w szpitalu pod koniec jego pobytu,gdyz nie umial jesc(synchronizacja oddechu z polykaniem),to ja zaczelam miec coraz mniej pokarmu i juz tam,dokarmialam go sztucznym mlekiem,w proporcjach mniej wiecej 250 mojego mleka i ok 80-50 modyfikowanego.Tam bylam b.sumienna,gdyz milam czas tylko dla dziecka.Ale warunki byly koszmarne,w sali znajdowalo sie inne dziecko,bez matki,pielegniarki nawet w nocy halasowaly,nie liczyly sie z nikim,swiatlo nagle nad glowa potrafilo rozblysnac ,gdy ja zmorodowana zdarzylam zasnac...Nawet nie chce wracac do tej traumy myslami,wciaz halas,wciaz masa ludzi na korytarzu,w sali,studenci wchodzacy do naszego pokoju,podczas gdy ja sciagam mleko!!!!Az mi sie wyc chce na wspomnienie tych 8 dni...Wrocilismy do domu,wiecej zajec,powrot do zycia,wiec nie przystawialm go do piersi,tylko odciagalam,bo bylo go coraz mniej,a dla nas wazne bylo to,by widziec ile on zjada,bo on nawet nbie wolal,gdy byl glodny na poczatku,wciaz spal,mial biedak b.silna niedokrwistosc,mial przetaczana krew...ech ...co ja przezylam...juz wycieram nos,wiec nie jest dobrze..Urodzil sie z niewydolnoscia oddechowa,przeszedl zabieg na serce(botall),czesto dokuczala mu bradykardia...
W konsekwencji(wracam do karmienia)przez ostatnie dwa tyg.sciagam ok 90 ml pokarmu.....po nocy ok 40,w dzien po 20....Jak przypomne sobie ta ilosc mleka w pierwszych dniach laktacji...:(boze,mleko wylewalam bo mi france ze szpitala butelek nie dawaly w il.wystarczajacej,a jak chcialam mrozic w swoje to mowily"i tak pokarm moze byc w zamrazalniku misiac ,wiec niech pani sie nie trudzi".Brak slow,wciaz widze ,jak mleko splywa do zlewu!!!pragnelam z calego serca dac mu chociaz swoj pokarm!!chociaz tyle,swoja bliskosc....W dodatku przeszlismy na bebilon 1.Okazalo sie,ze ma atopowe zapalenie skory...Jakbysmy malo przezyli,prawda?pediatra przepisala bebilon pepti,je normalnie,bez problemu,tylko czesto ulewac zaczal..W ciagu dnia daje mu swoja 60-90 ml pokarmu.
PYTANIE????
CZY JEST JAKAS SZANSA BY ODBUDOWAC LAKTACJE?CZY MAM WALCZYC JESZCZE,CZY DAC SOBIE SPOKOJ?
TYLKO SIE DODATKOWO DENERWUJE,GDY WIDZE W BUTELCE OD LAKTATORA 20 ML,PO UPLYWIE 3 GODZ...
DAJAC MU PIERS,KIEDY JEST PRAWIE NAJEDZONY,ON SSIE,ALE NIE SADZE BY MU COS SZCZEGOLNEGO LECIALO,SKORO JA MAKSYMALNIE SCIAGAM 20-30 I TO NACISKAJAC PIERS
DODAM,ZE W SYT.JEGO ATOPOWEGO Z.S.-JAK NAJBARDZIEJ WSKAZANE JEST MELKO MATKI,GDY JAK NAJMNIEJ UCZULA.
Z GORY DZIEKI ZA INFORMACJE TYPU,JAK NAJCZESCIEJ PRZYSTAWIAJ,PIJ HERBATKI-TO JUZ WYPROBOWANE.
MNIE INTERESUJA FAKTY-MOZE JEST KTOS TAKI JAK JA,KTO PRZEZYL PODOBNA SYTUACJE I UDALO MU SIE WYGRAC Z ZANIKAJACA LAKTACJA.
JESZCZE SIE NIE PODDAJE,ALE JEST MI CORAZ CIEZEJ.
DZIEKUJE SERDECZNIE ZA PRZECZYTANIE,MOJEJ JAKZE PRAGMATYCZNEJ WYPOWIEDZI:))
endlessemotion is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-12-10, 10:11   #2 (permalink)
Sprinter
 
bursztynka's Avatar
 
Haneczka:)

Zarejestrowany: 22-04-2010
Miejscowość: kujawsko pomorskie
Posty: 4 472
Nastrój:
1 766 podziękowań w 1 403 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do bursztynka
Domyślnie

Witaj Kochana ciężkie chwile przechodzisz i do tego sama dobrze ze masz mame i brata przy sobie


Kochane ja oboje moich dzieci karmiłam i jeszcze karmie piersia.
Wiem ze czasami pomaga ciepły prysznic lub po prostu ciepły strumien wody na piersi a potem nie sciskanie czy ich naciskanie ale draznienie delikatne zatok mlekowych czyli człej tej otoczki postaraj sie tez myslec przy tym o karmieniu byc moze sie uda. potem spróbuj sciagnac mleczko.Powodzenia.
__________________
http://pathi.pl/pl/ Polecam nosidełka dla Maluchów Mei Tai od Pathi :) dobierze rozmiar a Ty wybierzesz aplikację w swoim stylu :)My już się tak nosimy :)

bursztynka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-12-10, 10:13   #3 (permalink)
Sprinter
 
IWA23's Avatar
 
Córka jednej matki,żona jednego męża,matka trójki dzieci ...

Zarejestrowany: 6-12-2010
Posty: 4 937
Nastrój:
1 748 podziękowań w 1 301 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika IWA23
Domyślnie

Laktator nie ściąga tyle co dziecko więc nie martw się że ściągasz 20/30ml mleka masz napewno więcej.staraj się go karmić jak najmniej butelką gdyż na sztucznym jest najedzony i moło ściąga z piersi.w nocy jest najlepszy pokarm więc staraj sie go w nocy dostawiać.Nie poddawaj się bo póżniej możesz żałować.I nie stresuj się bo to też wpływa na laktacje.Ja mojego starszego syna też miałam problem z dostawieniem,gdyż po porodzie miałam problemy zdrowotne a potem mój syn,w konsekwencji tego w szpitalu dali go na butelkę a jak wyzdrowiałam to kazali mi go dostawiać.Miałam problem bo mleka prawie nie było,brodawki nie wyrobione,a mały przyzwyczajony do butelki.Prubowałam ale w końcu się poddałam w szpitalu nie miałam wsparcia i pomocy tylko miałam go dostawić i już. Kiedy się poddałam emocje moje opadły już się nie martwiłam że syn głodny bo go nie umię przystawić do piersi,laktacja się poprawiła miałam sporo mleka ale mój syn już wolał butelkę.Do dziś żałuje że tak szybko się poddałam.Trzymam za ciebie mocno kciuki ,nie poddawaj się.
__________________

IWA23 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 19-12-10, 11:16   #4 (permalink)
Spacerowicz
 
Anuszka's Avatar
 

Zarejestrowany: 21-11-2009
Miejscowość: Bydgoszcz
Posty: 626
260 podziękowań w 202 postach
Domyślnie

endlessemotion witaj, chciałabym Ci pomóc i teoretycznie mogłabym - odciągam dla córki już piąty miesiąc. Przede wszystkim radziłabym się zdystansować do tekstów trącących terrorem laktacyjnym, że musisz na rzęsach stanąć czy się zarżnąć, bo karmić piersią musisz. Sama wyznacz sobie cel, sama sobie odpowiedz czy i dlaczego chcesz karmić swoim mlekiem. Czy Twój synek nauczy się sam pić jakoś tam pewnie od Ciebie zależy, ja np. nie uczyłam córki (po tym, jak okazało się, że je nieefektywnie) za wszelką cenę, bo odbywałoby się to jej kosztem - z głodu przepłakała miesiąc, dłużej nie mogłam na to pozwolić. Myślę, że w utrzymaniu laktacji laktatorem najbardziej pomaga regularność, a o to pewnie Ci najtrudniej. Ja robię to obecnie 5 razy dziennie co 4 i 4,5 godz. i przez co najmniej pół godziny. To, razem z czynnościami towarzyszącym, około cztery godziny wyjęte z życiorysu, do tego samo karmienie i inne czynności pielęgnacyjne. Trzeba żyć w pewnym systemie, pamiętać o kilkunastu rzeczach, dostosowywać się do nieoczekiwanych sytuacji. To trudne, ale wykonalne, dobrze mieć kogoś do pomocy. Picie herbatek też nie jest głupie, ale trzeba znaleźć tę właściwą: ja piję bocianka Medeli, parzę w termosie 2 litry i piję przez cały dzień. Obserwacja siebie pozwala mi wysnuć wniosek, że im więcej piję (+woda z sokiem) pomiędzy sesjami, tym więcej mleka. Odciągam 150-180 ml. Podczas odciągania robię zakupy, głupotki w necie albo bawię się (w dość ograniczony sposób, ale zawsze) z córeczką - byle ta czynność nie nudziła. Na początku nie obędzie się bez wspomagania mlekiem modyfikowanym, aby stworzyć dystans. Ja mam w lodówce 3 butelki do przodu i mam komfort psychiczny, że nie muszę odciągnąć na gwizdek. No i niestety robię to też w nocy.
Jeśli uznasz moje doświadczenia za pomocne, chętnie je jeszcze rozwinę :) Powodzenia.
__________________



Ostatnio edytowane przez Anuszka : 19-12-10 o 11:22.
Anuszka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-12-10, 14:21   #5 (permalink)
Mistrz
 
iwonek's Avatar
 
...nauczę Cię kochać świat...

Zarejestrowany: 31-10-2009
Miejscowość: Lublin
Posty: 6 990
Nastrój:
3 741 podziękowań w 2 369 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika iwonek
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do iwonek
Domyślnie

Witaj!

Podziwiam Cię bardzo i Twoją wielką chęć karmienia synka. Ja miałam podobnie, no ale zdecydowanie duużo mniej problemów.

Jeśli synek potrafi ssac z piersi (bo z tego co zrozumiałam przystawiasz go)
Próbowałas przystawić go zanim nakarmisz go bebilonem? Wtedy więcej zje z Twojej piersi.I dziecko bardziej pobudza laktację niż laktator.

Druga rzecz - pij duuużo, naprawdę jest więcej mleka jak się pije dużo płynów, nie musza to być herbatki laktacyjne, dużo, nawet 3 litry.

Trzecia rzecz - ja karmiłam synka, najadał się, a potrafiłam ściągnąć z obu piersi MAX - 50 ml, taka uroda moich piersi po prostu, za nic laktator nie wydusił więcej.

Może napisz jeszcze do naszego doradcy laktacyjnego? Ew. zadzwoń do poradni laktacyjnej?

Pozdrawiam i mam nadzieje, że napiszesz nam kiedys optymistycznego posta. Trzymaj się, tyle już przeszłas z synkiem, będzie tylko lepiej.
__________________

iwonek is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-12-10, 18:39   #6 (permalink)
Osesek
 
endlessemotion's Avatar
 

Zarejestrowany: 19-12-2010
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Przede wszytskim serdecznie dziekuje Wam dziewczyny za odpowiedzi.
Dzisiaj udalo mi sie troche odespac,moja mama zajela sie synkiem,az do godz 14.
A nasz dzien wygladal w skrocie tak-zjadl z babcia 90 bebilonu o 13,ok 14 juz szukal pokarmu,wiec go dostawilam do piersi,ktora najpierw pobudzilam laktatorem recznym.Jadl ponad pol godz.z obydwu piersi.Tylko ile zjadl?no wlasnie..potym odciagnelam jeszcze 30ml,a zazwyczaj po nocy sciagalam ost.ok 40 nawet tylko,wiec jesli zjadl z 20 to mysle,ze maks..Chyba,ze tak jak piszecie i powiem szczerze,ze przeczytlam o laktataorach juz pare razy taka opinie,ze byc moze nie sciagaja tak jak powinny w moim przypadku.Po piersi polaczylam zbunkrowana z nocy 20 ml z 30ml,wraz z "fortiferem"(polepszacz pokarmu,juz niestety sie skonczyl,a dostalam go lezac w szpitalu i zapewne nie da sie go nigdzie nabyc,bo bylo na nim napisane,ze tylko do uzytku szpitalnego),z czego zjadl tylko 20ml.....i naturalnie-ulal i to porzadnie.Po prostu zalamac sie mozna...Tyle zachodu,karmienia,czasu...a tu bllllllllllleeeeeeeeeeeeeee...i game over.
Oczywiscie,post factum-byl glodny,ale przetrzymalam go z dwie godz.i co?
Myslalam,ze w piersiach bedzie pokarm(caly czas to wizualizuje,przypominam jak lecial wczesniej,ale niestety wciaz czuje jak bardzo mam scisnieta przepone,pod jakim stresem jestem kazdego dnia)i ....sciagnelam 10 ml...........................wiec nawet go nie przystawilam,tylko nakarmilam niezjedzona 30 plus nieszczesna 10=40ml + 40 modyfikowanego.
Zapewne glody bedzie po 2 godz,czyli tak 19.30,o ile nie wczesniej.Ale tym razem zrobie tak samo,pobudze laktatorem piersi i podam jemu.Mysle,ze jak bedzie glodny,to nie bedzie mojej piersi traktowal,jako zabawki,co nie raz czynil.Na sczescie moje brodawki sa podobno stworzone do karmienia(tak mi mowily polozne w szpitalu,nie mam probl.z chowajacymi sie,dodatkowo wystarczy je dotkanc ,a stercza jak smoczek:))nie jestem tylko przekonana,czy on sobie dobrze radzi..Czasem slysze,ze przelyka,ale b.rzadko,raczej ssie i ssie i tyle.Zobaczymy jak bedzie to wygladalo,gdy go przystawie jak bedzie glodny,woem ile mniej wiecej zjada,wiec zobaczymy ile zje modyfikowanego po piersi.
Dziekuje za fajny pomysl z termosem Anoushka:))
Pytanie do Iwonka-w jaki sposob mam skontaktowac sie tutaj z tym doradcom?pewnie poszukam,ale szybciej byloby gdybys byla tak zyczliwa i podala mi "namiary",by tu napisac do niego.Mam tez nadzieje,na posiadanie piersi podobnej urody do Twoich:)))
IWA23-wiem dokladnie co masz na mysli mowiac o braku wsparcia......
Polozna przyszla do mnie,bo ordynator ze szpitala,gdzie zabrali mi wtedy malenstwo,prosil o moj pokarm.Okropna baba dotknela moich piersi,jakby dotykala cista na pierogi!!pewnie,ze byly miekkie!szkoda,ze nie wiedzial ,ze tak naprawde pokarm moze sie pojawic pozniej,zwlascza ,ze bylo to c.c.na poczatku 8 mies.Ot tak-wstalam rano,pojechlam do szpitala bo plamilam(od tyg.ale barany nie wiedzieli co mi jest)i za pol godz nie mialam w sobie dziecka.Niby lozysko oddzielajace sie przedwczesnie..A na usg"widzicie,tu peklo jakies naczynko i dlatego krwawi".:))))))))usmiecham sie,bo juz nie dowiem sie jak bylo naprawde.Zaluje tylko,ze pojechalam w kierunku polnocnym do szpitala,zamist poludniowym.To byl wielki blad i oczywiscie gdzies tam pokutuje wyrzuty sumienia,ze gdyby nie to,to moze syn urodzilby sie w terminie i cala ta gehenna nas by wszytskich ominela...Dzieki dziewczyny raz jeszcze...zobaczymy co walka pokaze.
Chcialam zapytac o to,czy znacie problem atopowego zapalenia skory?biedak ma cala sliczna buzie w male czerwone punkciki:(((zlewaja sie w calosc i wyglada jak chlopak karmiony na mleku prosto od krowy na wiejskiej polanie:-)))))))moze jakies sposoby by to powstrzymac?musze sie znowu doedukowac....
endlessemotion is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-12-10, 19:55   #7 (permalink)
Raczkujący
 
betka's Avatar
 

Zarejestrowany: 16-11-2010
Miejscowość: Croydon- Surrey
Posty: 52
Nastrój:
14 podziękowań w 7 postach
Domyślnie

Witam moj maly ma prawie trzy miesiace i wiem ze nasze problemy sa bez porownania ale tez troche przeszlam. Maxio najprawdopodobniej tez ma azs u nas objawia sie to bardzo sucha skora, na policzkach ma czerwone krostki zlewajace sie w calosc czasem policzki sa tak suche ze az sie blyszcza. Od jakis 10 dni jestem na bardzo restrykcyjnej diecie nie jem nic co zawiera bialko mleka krowiego wiec mleko, jogurty, ciastka, maslo, sery itp odpadaja dodatkowo miod, kakao, pomidory, truskawki, orzechy, konserwanty itp. U takich maluszkow bardzo ciezko jest poznac co uczula wiec najczesciej trzeba odstawic wszystkie potencjalne alergeny a potem metoda prob i bledow po kolei wracac do zakazanych produktow. Jesli chodzi o laktacje to mialam podobna sytuacje tylko ze u mnie zniknela zupelnie nie mialam nawet 10ml. Zachorowalam na angine ropna wysoka goroczka i ogromny stres ze zaraze malego zrobily swoje. Polozna kazala mi nie rezygnowac (ale latwo bylo mowic jak twoje dziecko piszczy z glodu). Wiem ze slyszalas wiele historii typu duzo pic, ja tez w to nie wiezylam ale mi pomoglo pilam ogromne ilosci wody na herbatki patrzec nie moglam i odciagalam co godzine przez jakies dwa dni bo moj maly nie chcial ciagnac pustego cyca a w nocy przystawialam na spiocha bo nie mialam sily odciagac. Po kilku dniach mleko wrocilo. Jesli bardzo ci zalezy to walcz ale jezeli nie masz juz sily nie czuj sie winna, butelkowe dzieci tez zyja i sa zdrwe i szczesliwe. Powodzenia!
__________________
betka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-12-10, 21:05   #8 (permalink)
Osesek
 
endlessemotion's Avatar
 

Zarejestrowany: 19-12-2010
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Dzieki Betka za odpowiedz.
Przystawilam go do piersi,uprzednio chccac troche sciagnac laktatorem...i nie lecialo nic....a jak przystawilam jego....to gdy po paru minutach na chwile wyjelam mu z buzi brodawke,to mleko przy ucisnieciu piersi az tryskalo!!!!!!!:))))))jadl 45 min z malymi przerwami....ale nie najadl sie,dokarmilam 30ml modyfikowanego.Niestety od pol godz wciaz ryczy,a ja nie chce mu dawac smoczka,bo wydaje mi sie,ze bedzie pozniej tak samo traktoal moja piers,gdy juz sie naje-to bedzie sobie po prostu durdal.
Macierzynstwo to nie jest latwa sprawa............
Ja na AZS mam przepisana masc przez lekarza-robiona,ale z tego co widze,nie wykazuje jeszcze spektakularnych efektow....
No coz,ide wykapac bekse,zdycham z wyczerpania,glowa boli mnie od porodu prawie codziennie......czyli juz 2 mies.Przypuszczam,ze to stres ale i byc moze powiklanie po znieczuleniu zewnatrzoponowym.Zjawisko fatalne,bo jak tu funkcjonowac?Dodam,ze nigdy nie mialam probl.z migrenami itd,ale ma je moja mama i moze mi sie uaktywnily pod wplywem stresu?:(Co o tym sadzicie?
endlessemotion is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-12-10, 21:18   #9 (permalink)
Sprinter
 
bursztynka's Avatar
 
Haneczka:)

Zarejestrowany: 22-04-2010
Miejscowość: kujawsko pomorskie
Posty: 4 472
Nastrój:
1 766 podziękowań w 1 403 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do bursztynka
Domyślnie

.::Poradnia dla kobiet karmiacych piersia::.

porady laktacyjne, karmienie piersią, Poznan, laktatory, lampy

Poradnia laktacyjna Częstowchowa

LAKTA-MED - O nas - Wrocław
__________________
http://pathi.pl/pl/ Polecam nosidełka dla Maluchów Mei Tai od Pathi :) dobierze rozmiar a Ty wybierzesz aplikację w swoim stylu :)My już się tak nosimy :)

bursztynka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-12-10, 21:25   #10 (permalink)
Sprinter
 
agulcia83's Avatar
 
Spełniam się w roli mamy :)

Zarejestrowany: 19-10-2010
Posty: 3 625
Nastrój:
705 podziękowań w 531 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agulcia83
Domyślnie

Powiem tak. Termin z Kubusiem mialam na 14 marca, urodzilam 3 lutego, wiec tak jak Twoj synus jest wczesniakiem. Na szczescie byl duzy i sam potrafil sobie poradzic (po kilku godzinach po porodzie dostalam go juz do siebie)> Jestem w stanie sobie wyobrazic co przeszlas, gdy Ci go zabrali. Kuba sie urodzil w zamartwicy nawet nie plakal. Ja przeryczalam pol dnia, bo nikt mi nic nie chcial powiedziec. Na moje pytania czy zyje nikt nie odpowiadal. Jak juz go dostalam to od razu do cyca przystawilam pokarm lecial bez problemu. Po kilku dniach jak wrocilam do domu maz powiedzial,ze da malemu wieczorem moje mleko z butli i zebym odciagnela. Mialam juz laktator po starszej corci i co? Szok... sciagnelam 5ml z obu piersi. Swiat sie zalamal w jednej chwili, bo tak bardzo mi zalezalo na karmieniu. Wiec walczylam jak lwica. Dostawialam ile wlezie na kilka dni polozylam sie z mlodym do lozka i tak ciumkal caly czas. Lekarka poradzila kupic tabletki na laktacje, pic herbatki, karmi, no i raz dziennie napar z kminku(swoja droga nie jest taki okropny jak sie poslodzi tymbardziej, ze kminku nie jesz) :) no i posluchalam rad nie sciagania laktatorem tylko karmienia. Z dnia na dzien sie poprawialo. Coraz dluzej spal, byl usmiechniety, a ja dumna ze dalam rade.
Teraz Kubulec ma 10,5 miesiaca i mam inny problem :P Nie chce nic innego tylko cyca :P Bez kitu moje dziecko nie je nawet zupek, deserkow no po prostu nic tylko cyc.
Przede wszystkim pij duzo i mysl pozytywnie. Laktator nigdy nie wyciagnie tyle co dzidzia. Poza tym jak dostawiasz to z czasem sie nauczysz jak rozpoznac ile dziecko je. Musisz sie zdystansowac i przede wszystkim wierzyc, ze Ci sie uda. Ja napewno bede trzymala kciuki bardzo mocno. Odstaw butle, polozcie sie do lozka i ciumkajcie kilka dni, a zobaczysz ze efekty beda. Aha mi od razu doradca laktacyjny kazal nie trzymac scislej diety. Jesc prawie wszystko, prawie tzn bez wzdymajacych rzeczy.
POWODZENIA :)
__________________


agulcia83 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:29.