|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 16-12-2010
Posty: 2
0 podziękowań w 0 postach
|
witam!
jestem u kresu wytrzymalosci...moja malutka ma juz 7 mc.od poczatku miala problemy ze spaniem,ale od mc jest koszmarnie!!!po wieczornej toaleci wypitej kaszy zasypianie jest nietrudne,problem zaczyna sie po 2-3 godz.snu.Sayenka budzi sie z placzem i jest tak juz do rana.co 1min gora 15 budzi sie-nie placze ale steka,kreci sie(doslownie jak dorosly czlowiek kiedy ma koszmary)rzuca sie z boku na bok by zasnac gora na 1godz.probowalam klasc ja u mnie na brzuchu-zasypiala ciezko oddychajac ale po paru min.budzila sie z takim samym skutkiem.dawalam do picia melise to tez nic nie pomoglo.opadam z sil!!blagam pomozcie !!! slicznie dziekuje i pozdrawiam goyka111 |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
Ale mam to samo!!!!!!!! mimo,ze moja córka ma 1,5 roku nie przespałam ani jednej nocy w całości Asia zasypia sama,ale po półtorej godzinie zaczyna sie płacz przez sen...biorę małą do siebie,ale tż nie jest dobrze,Asia wierci się i kreci,śpi nerwowo i to jest tak od małego...Asia jeszcze w nocy ciągnie cyca i przez to też sie budzi też już jestem bardzo zmęczona tymi nocami....najlepsze noce to takie które przesypia ciurkiem 3-4 godziny |
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 16-12-2010
Posty: 2
0 podziękowań w 0 postach
|
....no to wspolczuje!!!!!moja od 3ego tyg.zycia jest na butli i w nocy tylko dla wlasnej wygody(by przespac choc godz.podaje jej kasze.
mam jeszcze jedno pyt.czy wie ktos jak mozna bezposrednio zadac pyt.psychologowi dzieciecemu?bede bardzo wdzieczna za jakakolwiek odp.pozdrawiam cieplutko |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
|
moim zdaniem niemowlęta nie mają koszmarów, koszmary zaczynają się u starszych dzieci
niemowlęta moga sobie nie radzić z nadmiarem emocji własnych, naszych, ze zmianą otoczenia do tego może je coś boleć przeszkadzac a nie potrafią powiedzieć sama nie przespałam całej nocy od prawie 6 lat nie liczac tych których nie ma synka ze mną:) i wydaje mi sie że to po części przwyczajenie z okresu karmienia piersią gdy mama jest na każde zawołanie, przytulu pogłaszcze ale córeczkę też karmię choć wiem że moze być podobnie :) |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
|
IWa- ja mam tak z synem- mam wrażenie że on lunatykuje, jedyne co pomaga aby noc była spokojna spanie z nim w jednym pokoju ale jakby warunków nie mamy :( ale wtedy śpi spokojnie cała noc i w ogóle się nie budzi
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Sprinter
|
A ja mam wrażenie że mój syn nie radzi sobie z emocjami z zewnątrz,bo jak się zrywa to krzyczy np."nie proszę pani nie..."nie mogę się dowiedzieć o co konkretnie mu chodzi bo rano nie pamięta że w ogóle wstawał.
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam.
kasiawawa zgodzę się z Tobą i nie zgodzę. W dużej mierze to prawda z tymi nadmiarami emocji ale takie dzieci już maja koszmary. Widziałam po moim synku jak kręcił głową przez sen budził się z krzykiem przeraźliwym. goyka111 mój synek budził się nawet 7 razy w ciągu nocy. Na pewno dobrze by było jak by dziecko nie było zalewane falą emocji które utrudniają noce. Do tego usuń misie z łóżeczka zabawki które w nocy mogą rzucać cienie lub inne rzeczy które mogą przestraszyć dziecko które się w nocy przebudzi. Dzieci często budzą się w nocy jak przechodzą z jednej fazy w druga wiec jeśli córka otworzy oczy i zobaczy coś co ją przerazi to wtedy jest płacz. Nie ma sposobów na to jak pozbyć się złych snów, przynajmniej ja o takich nie słyszałam. Ważne jest, żeby dziecko spało samo w swoim pokoju albo w łóżeczku i nie wyciągać jak się obudzi. Ja u nas w końcu postanowiłam zrobić tzw. 'terapie szokowa' bo mój synek nie przespał ani jednej nocy w całości od urodzenia do końca listopada. a od września nawet spał ze mną w łóżko i tez to nic nie dawało. od 1 grudnia postanowiłam kłaść go w swoim łóżeczku. Czytałam mu bajkę przed snem jak skończyłam całowałam go mówiłam, że miś idzie z nim spać którego (jednego) ma w łóżko nie gasząc małej lampki wychodziłam. Dziecko płakało ale po 5 min samo usypiało pierwszej nocy jeszcze wstałam do niego ale kolejnych nocy już nie smoczek miał przypięty do łańcuszka butelkę z wodą miał w łóżeczko wiec nic mu nie brakowało. Po kilku takich nocach dziecko zaczęło mi przesypiać 12h czasami jeszcze się obudzi po godzinie od zaśnięcia albo nad ranem ale ja nie wstaje do niego i mogę to nazwać sukcesem bo popłacze czasami nawet nie minute i śpi. Może Twoja córeczka gubi smoczek w nocy i dlatego się budzi? Jest wiele czynników które mogą powodować pobudki i nie koniecznie muszą to być koszmary i nawet lepiej żeby to było coś innego! |
|
|
|
![]() |
|
| Tagi |
| bezsennosc |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|