|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#41 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 9-06-2010
Posty: 716
164 podziękowań w 131 postach
|
dzien chyba IV
rano mój wekendowy tato nakrzyczał na mnie że przeciągam zmeczone dziecko z drzemką. wstała o 5 więc o 9 myła już marudna. wpakował małą w huśtawkę i tam jak zawsze zasneła. po 1h przebudziła sie i zaczeła płakać ja jednak odczekałam troszeczkę i Lidka zasneła sama. W dzień byliśmy na obiadzie i teściów i tam też dostałam spory wykład. fakt córa stała się bardziej nerwowa. wieczorem lidka była wkurzona gdy zrozumiała że to pora snu, postanowiłam jej dziś trochę popuścić i gdy zaczeła się domagać piersiochy podałam ją. Przed odłożeniem starałam się ją przebudzić ale nie wiem czy się zczaiła.
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
#42 (permalink) | ||
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
|
||
|
|
|
| Podziękowania dla nathalie za ten post przesyłają: |
paczanga (28-11-10)
|
|
|
#43 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 9-06-2010
Posty: 716
164 podziękowań w 131 postach
|
kingusia1991 mbea może i moje słowa zabrzmiały wrogo ale...
po pierwsze wiem dokładnie żete katusze mojego dziecka są tylko i wyłacznie moją winą bo od poc zątku nie postępowałam dobrze, mogę sie usprawiedliwiać ale, chyba nie o to chodzi po drugie kocham moje dziecko i bardzo na nie czekałam, z resztą zawsze chciałam się zajmować domem i wychowywaniem dzieci. Sądzę jednak że tak jak macierzyństwo ma swoje piękne strony ma też i swoje cienie i utrata części wolności rodzi się razem z dzieckiem. Może "włoże kij w mrowisko" ale chyba żadna z Was mi nie powie że czasem ma dość swojego dziecka. Ja mam tak kiedy wstaję do dziecka 4-5raz w nocy żeby je przystawić do piersi (w której nad samy ranem nic juz nie ma). Córka wtedy strasznie gryzie brodawki, do tego mam straszne bóle pleców i zapalenie ścięgien. Jeszcze raz napiszę że zachowanie moje córki jest wynikiem moich błędów.
__________________
![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#44 (permalink) |
|
Mistrz
|
paczanga tak myślałam, ale Twój post tak zabrzmiał nieładnie :) i może dlatego odniosłam takie wrażenie...
wiadomo, że kochamy Nasze dzieciaczki i czasem mamy dość , ale jednak sama powiedz uśmiech dziecka i wszystko to co złe odchodzi w niepamięć... często tak się zdarza :) choćby u mnie, ale ja mam cierpliwość prawie, że bezgraniczną, chociaż czasem zdarza mi się mieć Kornelii dość jesteś na pewno dobrą mamą i trzymam kciuki za tą Twoją metodę z tej książki :) choć tej metody nie popieram....... ![]() |
|
|
|
|
|
#45 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 9-06-2010
Posty: 716
164 podziękowań w 131 postach
|
nathalie i wszyscy trzymający za mnie kciuki, naprawdę dziekuję za wsparcie.
a z Panią mbea to ja znam i wiem że nigdy nie przebiera w słowach i zawsze prosto z mostu wyraża swoje zdanie. Każdy ma prawo wyrazić swoje, a ja nie muszę się z nim zgadzać:) Jeśli ktoś zna jakiś lepszy sposób żeby nauczyć mała przesypiania całych nocy to z radością go wysłucham
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
#46 (permalink) |
|
Sprinter
|
Ech czytam i miałam już się nie udzielać bo trudno mi znieść płacz dziecka i nie do końca popieram taką metodę, może dlatego że cały czas mam nadzieję że moją Angelikę w jakiś inny sposób nauczę samej zasypiać (zasypia przy butli
), ale gdyby inne metody zawiodły to też bym spróbowała i tą metodą. Ale do rzeczy, mnie mama usypiała bujaniem jak długo tylko się dało i uwierzcie do teraz mam problem z zaśnięciem no chyba że jadę autobusem(buja) pociągiem(buja) samochodem(buja) kierowcą mogę być ale na krótkich trasach bo jak za długo jadę to spać mi się chce bo BUJA a w łóżku się muszę nieźle namęczyć zanim zasnę. Ech miałam tego nie pisać bo śmiesznie brzmi ale tak mam i uważam że jak dziecko potrafi samo zasnąć to jest jeden z większych prezentów jakie podarowała mu mama uwierzcie zdolność relaksu i zasypiania bez niczyjej pomocy jest bardzo ważną rzeczą u niemowląt. Paczanga kibicuję Ci bardzo, ja mojej Angelice daję luz bo jeszcze malutka i jak płacze to jej pomagam chociaż najpierw próbuję robić wszystko żeby zasnęła sama |
|
|
|
| Podziękowania dla Guga12 za ten post przesyłają: |
paczanga (28-11-10)
|
|
|
#47 (permalink) |
|
Mistrz
|
panczaga czytam od poczatku i 3mam kciuki...
miedzy slowami wyczytalam ze stosujesz staly, godziinowy plan dnia, a moze tylko mi sie wydaje? |
|
|
|
| Podziękowania dla justysia_k za ten post przesyłają: |
paczanga (28-11-10)
|
|
|
#48 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 9-06-2010
Posty: 716
164 podziękowań w 131 postach
|
justysia_k są stałe godziny drzemek, spacerów i trochę rutynowych czynności, z jedzeniem jest strasznie trudno. Bardzo miło że mnie czytasz i kubicujesz, dopinguje to mnie do wpisów. Może komuś przydadzą się moje doświadczenia
Lidka budzi sie teraz co jakieś 45min. nie wiem czy to efekt naszej dzisiejszej niekonsekwencji, tego że dziś mało zjadła, czy może tego że po raz pierwszy dostała czekoladę.
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
#49 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
........
__________________
cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni. — Joanne Kathleen Rowling, Harry Potter Ostatnio edytowane przez mbea : 06-12-10 o 18:00. |
|
|
|
|
|
#50 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
nathalie masz racje !!! nie powinnas sie wtracac ...
__________________
cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni. — Joanne Kathleen Rowling, Harry Potter Ostatnio edytowane przez mbea : 06-12-10 o 18:00. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|