|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 29-09-2010
Posty: 92
1 podziękowanie w 1 poście
|
Dziewczynki moje ile Wy czasu nosicie dzieciaczki?jak rozplanowujecie dzień??
Mam pewnien problem,Mam 4,5 miesiecznego synka,przez półtora miesiaca go kąpałam w pól zgięta,przy łózeczku w pól zgięta i mój kręgosłup nie wytrzymał.Jestem bardzo drobną osoba z niedowaga i odczuwam, już straszny ból w dole plecow. kąpie małego moja mama bo 4 razy kulałam przez kręgosłup przez kąpanie go (nosze naprawde mało bo on lubi byc w łózeczku lub na macie).Dzisiaj mam znowu kłotop,boli jak chodze siedze i cokolwiek robie.Wczeniej nigdy nie miałam problemu takiego.STrasznie sie boje że przyjdzie czas jak bedzie ważyl wiecej i będzie straszny kłopot.Juz nie wiem jak rozplanować dzień żeby jak najmniej go nosić (wazy tylko 7 kilo,a ja 40 kilo).Macie jakieś pomysły? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
moja wazy prawie 11kg i ma rok. biega od 9ego miesiaca zycia co nie zmniejszylo noszenia - bo trzeba do samochodu zaniesc, przynisc, na gore wejdzie sama ale zniesc juz trzeba. i sama sie upomina noszenia jak chce cos zobaczyc albo ma marudny dzien i po schodach tez nie wejdzie. nie wiem jak mozna cos zaplanowac ... ja mialam w wanience gabke do 7 miesiaca i naprawde nie odczuwalam zadnych boli podczas kapieli Malej
__________________
cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni. — Joanne Kathleen Rowling, Harry Potter |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 29-09-2010
Posty: 92
1 podziękowanie w 1 poście
|
jA Tez mam gabkę,tylko to nic by nie pomogło bo mały jest kapany na stołkach ,tzw wanienka na stolkach lezy i czy chce czy nie musze być na wpól zgięta,a potem go przeniesc w takiej pozycji(pewnie mozna bylo na prosto ale nigdy nie pomyślałam)
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
ja wanienke na stole kladlam to sie nie musialam schylac. potem wstawilam wanienke do wanny i na kolanach przy wannie dziecko mylam. teraz to sama siedzi w duzej wannie bez niczego.
dzieci luba byc noszone - takie uroki ;)))
__________________
cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni. — Joanne Kathleen Rowling, Harry Potter |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 29-09-2010
Posty: 92
1 podziękowanie w 1 poście
|
jak duży jest stół?ja małego na biurku przebieram.Chce się z wanna przeniesc ze stołków w inne miejsce żeby bylo mi wygodniej.Gdzie Pani ubiera dziecko jak jest wanna na stole?Może też ten sposób od Pani odgapie.
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
ja po kapieli wanienke odkladalam na podloge a przebieralam na tym samym stole. nadal ubieram i przewijam na stole bo nie widzialam sensu w kupnie przewijaka - dodatkowego mebla. mialam jeszcze na lozeczku taka deske do przebierania - dla mnie super byla bo na moje 174cm, ale jak moja kumpela chciala przebrac swojego dzieciaka to do jej 160cm to bylo stawanie na polcach ;)))
__________________
cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni. — Joanne Kathleen Rowling, Harry Potter |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja też jak synek był mały wanienkę na ławie kładłam, a przewijak na blacie kuchennym, bo mamy kuchnię połaczona z pokojem, ale gdyby nie to to pewnie ubierałabym na przewijaku położonym na łózeczku tak jak w ciągu dnia, na blacie było tylko przy kapieli z racji mojej wygody bo miejsca więcej na rozłożenie kosmetyków, co do noszenia to proponuję zaopatrześ sie w chustę, nie ma nic lepszego nie obciąża kręgoslupa a dzieci za tym przepadają.
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
mojemu dziecku w nosidelku sie nie podobalo. ale kazde dziecko jest inne. w sumie nie nosilam Jej duzo bo bardzo samodzielna i wszedzie sama sie wciska. teraz tez jak w jakims sklepie jest i wezme dziecko na reke to sie wyrywa bo musi sama obleciec nowe miejsce. tyle co trzeba sie nachodzic i naprzepraszac ludzi jak Mala wchodzi im pod nogi.
zamiast martwic sie jak nosic to moze zrob cos dla kregoslupa??? jakies cwiczenia wzmacniajace miesnie????
__________________
cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni. — Joanne Kathleen Rowling, Harry Potter |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 9-06-2010
Posty: 716
164 podziękowań w 131 postach
|
ja kompałam w kuchni na stole i tam też przebierałam-polecam
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Mistrz
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i
nikomu nie wierzę....
Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
|
Proponuję serie masaży, aczkolwiekwiem, że przy mały dzieciaczku nigdy nie ma czasu zadbać o siebie - ja juz od 3 lat mam skierowanie na masaże i nie dotarłam na nie hehe.
odradzam noszenie w domu w nosidełkach i chustach jesli nie ma takiej konieczności, po niważ wiadomo, że dzieciaki do dobrego szybko sie przyzwyczajają i na początku nie sprawia nam większego trudu noszenie 3-4 kg noworodka, ale dzieci szybko rosną i potem trzeba dźwigać już klockach, bo do tego sie przyzwycaił. ja kąpałam na siedząco, tzn. łazienke mamy małą więc kapaliśmy w wanience w pokoju na łóżku, na którym sobie siadałam i myłam. Przewijałam i przebierałam na przewijaku na wysokości łóżeczka więc też sie nie schylałam. Ja mam zespół szyjny tzn, skrzywienie kręgosłupa na wysokości karku, a zrobilo mi sie tak po pierwszej ciąży gdzie karmiłam 2 lata i tak przez te dwa lata w pozycji pochylonej karmiłam i w zyciu mi do głowy wtedy nie przyszło, że od tego mi się kręgosłup skrzywi, dlatego teraz przy drogim dziecku juz zwróciłam na to uwagę i karmiłam w różnych pozycjach tak żeby dziecku było wygodnie ale i mnie też:) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|