|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 10-02-2010
Miejscowość: Nowy Tomyśl
Posty: 56
8 podziękowań w 8 postach
|
Chciałam się zapytać w jakiej postaci podawać dziecku nasiona amarantusa. Czytałam że jest bardzo zdrowy i kupiłam. na opakowaniu pisze że można spożywać bezpośrednio dosypując do jogurtu lub mleka. Moje pytanie brzmi czy trzeba gotować i jak długo?
Mój synek ma 9 i 5 miesiąca. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 12-06-2011
Posty: 69
Nastrój:
9 podziękowań w 9 postach
|
polecam amarantusa - jest baaaardzo zdrowy, ja kupiłam taki,który trzeba poddac obróbce termicznej wiec dodaje do owsianki, pycha
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 12-06-2011
Posty: 69
Nastrój:
9 podziękowań w 9 postach
|
Melduję, że do ekspandowanego też już doszłam :) Sama jem go tak jak polecają na opakowaniu - do jogurtu np. Ale jak podawać dziecku pytałabym pediatry.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Spacerowicz
"Góry moga ustąpić, ale miłośc moja nigdy nie
odstąpi od Ciebie"
Zarejestrowany: 7-05-2011
Posty: 929
Nastrój:
294 podziękowań w 227 postach
|
JA sama uwielbiam amarantusa!!!!
Dodaje go wszędzie gdzie się tylko da;) np. do panierki do kotletów, do mielonych ( do mięska;)) do sosów, jarzynek gotowanych- lekko się rozpuszcza, lecz skład wspaniały wzbogaca jarzynki, do ciasteczek owsianych. A ostatnio synkowi do butli z mlekiem i kleikiem -tylko poczekałam aż się rozpuści;) Robię też ciasteczka jak sezamki z amarantusem. Kupuję tez mąkę z amarantusa i dodaje ją razem z pszenną. Płatki amarantusowe podobno są mniej smaczne- ale jeszcze nie przetestowałam. |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 12-06-2011
Posty: 69
Nastrój:
9 podziękowań w 9 postach
|
A synkowi do butli to dajesz ekspandowany? W sensie: te takie kuleczki?
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Spacerowicz
"Góry moga ustąpić, ale miłośc moja nigdy nie
odstąpi od Ciebie"
Zarejestrowany: 7-05-2011
Posty: 929
Nastrój:
294 podziękowań w 227 postach
|
Tak:) zalewam amarantus gorącą wodą i czekam aż rozmięknie, następnie dosypuję troszke kleiku i mleczka mm. Tylko mój Łobuz ma już prawie 2 latka i niezły "ciąg" radzi sobie z taka "kolacją";) Ma butelki Aventu z smoczki trójprzepływowe- przez które pięknie wsio przechodzi.
Amarantus ekspandowany po rozpuszczeniu zostawia tylko takie maluśkie "ogonki" cos jak kiełki wielkości 1-2 mm- mojemu to nie przeszkadza:) wczoraj zajadał sie kąskami z indyka panierowanymi właśnie w amarantusie:) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|