|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Witam was serdecznie.
Jestem mamą 6 miesięcznej Oliwki, która potrafi zasnąć tylko przy piersi. Napewno wiele z was ma taki sam lub podobny problem - zasypia bujane, z buteklą lub smoczkiem. Jedne z was są tak jak ja na etapie przemyśleń (odzwyczajać czy nie od takiego zasypiania i w jaki sposób by to zrobić, teraz czy jak będzie większe?). Inne właśnie przez to przechodzą, a jeszcze inne mają to za sobą. Podzielcie się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami. Jak "stwożyć" samodzielnego śpiocha? Jak to jest z niemowlakiem a jak z dzieckiem w wieku roczku czy półtora? Cekam na was. Pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
|
ja się dopisuję! Nikola zasypia bujana na rękach zarówno w dzień jak i w nocy, waży juz 7 kg i jest to zdecydowane obciążenie dla mojego kregosłupa. Przez kilka dni usypiałam ją metodą Tracy Hogg i udało się, potrafiła już zasypiać sama w łóżeczku ale pojechałam do szkoły, zostawiłam ją u mamy i niestety dziecko oduczyło się zasypiać. Zamierzam jeszcze raz spróbować ją przestawić zbieram siły i za kilka dni biorę się do roboty.
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
|
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
no ja też mam problem z usypianiem przy cycku
![]() w ciągu dnia to ładuję małego do wózka i spacerujemy... tak zasypia najłatwiej ale wieczorem... ehhh brak słów... kilka razy udało się że zasnął bez niczego w łóżeczku po kąpieli i karmieniu ale znów mu się coś odwidziało... i nie wiem czy mam pozwalać żeby się darł czy raczej jeszcze czekać... zaznaczam że on na prawdę się drze... baaaardzo głośno.... potrafił nawet 2,5 h krzyczeć ![]()
__________________
![]() ![]() jesteśmy ze sobą od 10.06.2006r. zaręczyliśmy się 21.06.2011r always in my memory mój brat 20.08.1985-18.01.2005 http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=452242 25.11.2010r. ![]() Skinia 01.1999- 29.11.2011 kochana suczka |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
U mnie Synek na noc najczęściej dostaję Nutramigen, zdarza się że przy niej zaśnie, ale nierzadko dodatkowo chce cyca i albo przy nim usypia, albo trzeba Go kołysać... Nigdy jeszcze nie zasnął sam w łóżeczku...
Myszka a napisz jak wygląda ta metoda Tracy? |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() ![]() Ma Kacperek mocne płuca ![]() |
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Ja na razie nie mam odwagi się zabrać za odzwyczajanie. Boję się tego płaczu (mojego i jej). Mieszkam sama bo mój M za "chlebem" do danii pojechał i będę się musiała z tym zmierzyć sama. Z resztą on jest jeszcze bardziej miękki niż ja i pewnie nie wiele by pomógł tylko kazałby dać cyca byleby tylko jego kwiatuszek nie płakał.
![]() Zastanawiam się też nad tym czy nie poczekać z tą rewolucją aż mała będzie większa i będe ją odstawiać od piersi, np. jak będzie miała roczek czy półtora. A może to tylko złudne nadzieje że wtedy będzie lżej? Chyba nie jęstem przekonana co do tego że taki stres dla dziecka sie opłaca i czy to jest na pewno dobre dla takiego malucha, czy to tylko nasza wygoda i święty spokój za tym przemawia. Ostatnio edytowane przez martaneu : 29-02-08 o 19:16. |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Mistrz
|
poczytalam sobie co nastukalyscie i z doswiadczenia tylko znajomych a nie wlasnego powiem ze wydaje mi sie ze im pozniej tym trudniej...
latwo mi to mowic bo moj Noas (jak i Natanek) to butelkowe dzieci i w wieku 3 miesiecy przesypiali cale nocki i nigdy nie mialam z tym problemu. ale tak na zdrowy rozsadek wydaje mi sie ze przez rok czy nawet poltora wpajamy dziecku takie a nie inne metody i tradycje zasypiania, przy cycu badz z mama w lozku. i mysle ze im dziecko wieksze tym trudniej jest odzwyczaic ale moze sie myle, mam nadzieje ze sie myle :) ale tylko po prostej linii analogii poszlam myslac ze ktos zaczyna palic papierosy, na poczatku pewnie jest latwiej je odstawiuc niz po roku czy poltora. sorki za takie porownanie ale taka mysl akurat przyszla mi do glowy... |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Ekspert - położna
|
Zgadzam się z Monikouette, im później tym trudniej.
Moja Majka ma prawie dwa lata i budzi się w nocy 2-3 razy na cyca, zasypia też głównie przy cycu. Masakra. Nie pamiętam już kiedy przespałam noc :( i narazie nie zapowiada się żeby chciała zrezygnować, wręcz przeciwnie. Dobrą metodą na usypianie jest metoda, polegająca na tym, że dziecko odkładamy do łóżeczka i wychodzimy. Gdy zaczyna płakać wracamy, nic nie mówiąc bierzemy na ręce, uspokajamy i znowu odkładamy malucha do łóżeczka i tak do skutku, za każdym razem wychodząc na coraz dłużej. życzę powodzenia |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Mistrz
|
Sylwia, no czyli jednak dobrze myslalam, tak chce logika i wychodzi na to ze tak jest.
a co do tego wychodzenia, tak samo jest przy butelkowych :) na samym poczatku, zanim sie dziecko nauczy samodzielnego zasypiania bez jedzenia, tez zdarzaja sie pobudki. i tak wlasnie robilam, w razie pobudki szlam do pokoju (bo u nas maly spal we wlasnym pokoju od samego poczatku) zero halasu, zero zapalonego swiatla, nic, w ciszy i pawie po omacku dawalam smoczek czy pieluszke, glaskalam i wychodzilam. tak przez trzy nocki, potem juz spal :) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|