|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#241 (permalink) |
|
Biegacz
|
Krysiak, moja mała niechętnie się daje wsadzic do chusty (nawet tak do noszenia musieliśmy kupic nosidełko, bo ona po prostu musi byc jak najmniej skrępowana i jak nabardziej w pionie). Tesciowa ją czasem usypia lulając na rękach, ale ja na to niezbyt przychylnie patrzę, bo oczami wyobraźni widzę siebie za kilka miesięcy z takim 10-kilowym dzieckiem na ręku brrrrr
Kurczę, szukam sposobu, który pozwoli mi usypiac Zośkę w każdych warunkach, np. latem za dnia (wieczorem przed snem, na ostatnie karmienie mamy już zgaszone światło i zapaloną tylko małą lampkę, żeby mała kojarzyła nocną przerwę z ciemnością, ciszą, spokojem itp). Inaczej pozostanie mi tylko wózek, a nie uśmiechają mi się spacery np w deszczu ;) Wózek za dnia jest naprawdę sprawdzony - dziś było pięknie na dworze, więc o 11 wyszłam z Zosią na spacer, z którego wróciłyśmy po 14 - Zosia cały czas spała! Za to potem już nie bardzo chciała usnąc chociaż była śpiąca (usnęła znów w wózku, jak poszłam z nią do sklepu, spała z 15 minut i potem znów nic aż do 20.20). A może moje dziecko nie potzrebuje aż tyle snu w dzień? |
|
|
|
|
|
#242 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 23-05-2008
Posty: 1 619
Nastrój:
317 podziękowań w 248 postach
|
Moje dziecko chyba nie zalicza się już do niemowlaków, bo ma 13 miesięcy i teoretycznie nie mam problemu z usypianiem jej bo przy piersi zawsze zaśnie. No właśnie, przy piersi
Właśnie szukam inspiracji, co z tym fantem zrobić... |
|
|
|
|
|
#243 (permalink) |
|
Mistrz
|
moj tez zasypia przy piersi w 5 sekund a ze budzi sie czesto w nocy do cyca to juz inna historia
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#244 (permalink) |
|
Sprinter
|
karmiłam piersią do 15mca życia mojego synka i oczywiście usypiałam go przy piersi, przestałam karmić nie dlatego że byłam w pierwszych tygodniach ciąży, zauważyłam bowiem że synek nie tyle pije mleko co przy piersi się wycisza, podjęłam więc trudną dla mnie decyzję o odstawieniu, niezbędny okazał się tatuś który przejął rolę usypiającego, mógł to robić również w dzień bo akurat był na L4, syn zachowywał się spokojnie jakby nie zauważył różnicy, w dzień było gorzej, pomocny okazał się wózek i usypianie na spacerze, wieczorem natomiast nie płakał chyba że usłyszał moje kroki, po tygodniu już mogłam go usypiać i nie szarpał mnie za dekolt
obecnie minęły 2 mce i wieczorem wystarczy synka włożyć do łóżeczka a on zasypia, w dzień jest trudniej i w domu ma spory problem żeby zasnąć ale na spacerze usypia po 5-10 min:) z jednej strony usypianie przy piersi uważałam za coś naturalnego, z drugiej jednak bałam się momentu gdy piersi zabraknie, jednak nie było aż tak źle jak sadziłam na początku, wystarczy obserwować dziecko i reagować na jego potrzeby |
|
|
|
|
|
#245 (permalink) |
|
Biegacz
Ola- Lola :*
Zarejestrowany: 19-06-2009
Miejscowość: Śląsk
Posty: 1 826
Nastrój:
743 podziękowań w 469 postach
|
Moja córeczka od niedawna zasypia sama w łóżeczku. Wcześniej najczęściej musieliśmy ja lulać i najlepiej spała na rekach. Później tak z dnia na dzień strasznie się wierciła i kręciła. Pomyślałam, że może jest jej niewygodnie i włożyłam ją do łóżeczka. Dostała smoczka , zgasiłam światło pogłaskałam po główce i wyszłam. Po chwili wróciłam i znów pogłaskałam. Następnym razem już sobie spała. Wystarczyło tylko smoka wyjąć. W dzień natomiast czasem również sama zaśnie. Leży bawi się patrzy na zabawki i nagle śpi :) Ale częściej trzeba ją poprzytulać głaskać po główce. Na spacerku zasypia dość szybko.
|
|
|
|
|
|
#246 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 11-01-2010
Posty: 71
Nastrój:
2 podziękowań w 1 poście
|
nasz synek przez pierwsze 3 miesiące zasypiał sam właściwie zaraz po odłożeniu do łóżeczka, potem ktoś musiał przy nim siedzieć a teraz bywa różnie czasem uśnie sam a czasem trzeba go wziać do leżaczka i pobujać nie wiem od czego to zależy
|
|
|
|
|
|
#247 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
witam
nasz synek zasypia bardzo póżno ok 22.00 z wielkim płaczem musze go kołysac przez 15-20 min a w nocy przebudzi się ze dwa razy śpi maksymalnie do 7.00,czasem obudzi się w nocy i potem nie śpi przez dwie godziny,jak był mniejszy to nie miałam takiego problem z usypianiem syna....może nie potrzebuje tyle spania,w dzień śpi tylko raz 1.5-2 godz lub 1 godzinke wszystko zależy jaki ma dzień... pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#248 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 23-05-2008
Posty: 1 619
Nastrój:
317 podziękowań w 248 postach
|
Dorotea, u mnie podobnie - Żaba niewiele ciągnie ale się uspokaja. Nie dostawała smoczka, bo go nie znosiła. Tatuś oferuje pomoc przy nocnym odstawieniu od piersi ale nie mogę się na to zgodzić, bo on pracuje a ja nie, więc jakoś przetrwam te nieprzespane noce... Dziś czytałam o metodzie podawania wody w kubeczku ale boję się, że mała cwaniara się nie nabierze.
|
|
|
|
|
|
#249 (permalink) |
|
Mistrz
|
Moj synek zasypia sam w łóżeczku ,właczam mu tylko Kubusia Puchatka taki uspokajacz -melodia+projektor obrazkow to 15 min trwa (sa tam jakies szumy odglosy kolysanki) i sam przy tym zasypia
|
|
|
|
|
|
#250 (permalink) |
|
Sprinter
|
Moja Zosia na szczęścia sama zasypia w łóżeczku zarówno w ciągu dnia jak i wieczorem. Inna sprawa, że w ciągu dnia śpi po 30 min, za to w nocy nie mogę narzekać, budzi się za 2 razy ale tylko wypija pierś i śpi dalej. A samodzielnego zasypiania uczyłam jej jak miała 4 tygodnie wg Tracy Hogg.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|