Usypianie niemowlaka - Strona 19 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-01-09, 16:58   #181 (permalink)
Sprinter
 
pada ;(

Zarejestrowany: 14-10-2008
Miejscowość: great manchester
Posty: 3 171
Nastrój:
1 146 podziękowań w 860 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika July
Domyślnie

Przypomnialo mi sie jeszcze ze kiedys ogladalam program o trzech metodach wychowawczych
1. lata 50 - dziecko od poczatku w swoim pokoju zadnego przytulania noszenia dziecko moze plakac godzinami, codziennie 2 godz na dworze od zamego urodzenia nie wazne ze -20 albo deszcz karmienie tylko butelka i zadnego nicnego tak ze juz 6 tygodniowe dziecko wiedzialo ze nie ma co liczyc na noszenie i jedzenie w nocy
2 dr Spocka- w zasadzie robilo sie to co sie chcialozeby czuc sie komfortowo tylko ze byo zalecane zeby dziecko spalo w tym samym pokoju zeby miec latwiejszy dostep w razie placzu
3 naturalna - czyli noszenie w chuscie karmienie piersia spanie z rodzicami
Przyznam sie ze rogram dawal duzo do myslenia ale nigdy bym sie nie zdecydowala na pierwsza zadnej czulosci po prostu tresura.
w ostatniej rodzice skarzyli sie ze nie maja wlasnie tej intymnosci czasu dla siebie dlatego tez staram sie wyposrodkowac pomiedzy 2 a 3 metoda bo z nimi czulam sie najbardziej kofortowo
__________________
Unfortunately, my daydreams about being skinny are always interrupted by the sound of my own chewing.

July is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-01-09, 17:48   #182 (permalink)
Biegacz
 
agulaf's Avatar
 
Bartuś 20.05.08, g.5:05, 3810gr, 57cm

Zarejestrowany: 8-08-2008
Miejscowość: Mysłowice
Posty: 1 597
Nastrój:
271 podziękowań w 187 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agulaf
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do agulaf
Domyślnie

Cytat:
kalinah1 napisała Zobacz post
Inko zgadzam się z Tobą,ze dziecko powinno miec wyspanych i pogodnych rodziców, a tacy są wtedy gdy mogą jeszcze poza dzieckiem miec czas dla siebie samych i dla siebie nawzajem a nie tylko na najniezbędniejsze domowe prace, dlatego też chciałabym jakos nauczyc spac Roberta
jest bardzo ruchliwym dzieckiem (tak było juz w brzuszku, bardzo duzo sie ruszał, nawet na sam koniec ciąży)
więc póki co to na to zeby posiedziec koło niego gdy on lezy w łózeczku nie mam szans, bo on po prostu nie chce w nim lezec tylko płacze zeby go wziąc(moze jak bedzie wiekszy bedzie inaczej), wiec usypiam go lulając albo przy piersi i odkladam do łózeczka
bo spanie z nami na łózku nie wchodzi w grę, mały zajmuje najwięcej miejsca, rozkłada rączki na bok :)i boimy sie zeby go nie zgniesc, poza tym gdzie w takim razie miejsce dla siebie nawzajem?
pogodni i wyspani rodzice to podstawa, tylko jak to zrobic jak dziecko nie chce spac.....
Sama po sobie widze ze jak pospie w nocy to mam wiecj energii i cierpliwosci.
Kalinkah ja z początku robiłam tak samo, pozwalałam małemu zasypiac przy piersi ale jak podrósł to zaczoł sie strasznie wybudzac w nocy i zasypiał tylko przy piersi i wstawałam tak co 1,5 2 godziny do niego, poprostu chciał sie przytulic
teraz jest troche lepiej, bo dostaje cuca kolo 22 ,3-4 i 6-7.o 22 jeszcze nie spie wiec man tylko 1 nocna pobudke i jedna ranna.
choc ostatnie 24 dni mamy straszne afery w nocy- to chyba zeby....
__________________
20 Maja skończyłem roczek:)
Bartuś
agulaf is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-01-09, 18:14   #183 (permalink)
Biegacz
 

Zarejestrowany: 2-12-2008
Posty: 1 346
469 podziękowań w 391 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika tusia13
Domyślnie

MY z mężem od chwili przyniesienia małej ze szpitala staraliśmy sie wypracować metodę, aby mała tak gdzieś od ok. godziny 17 nie spała (kąpaliśmy ją i kąpiemy ok. 19,30). Daje to świetne rezultaty. Po kąpieli i jedzeniu Karolka jest tak wycięta, że tylko odkładam ją do łóżeczka i sama zasypia.
Oczywiście nie chodzi tutaj o męczenie małej, jak widzę że juz trze oczka i ledwo na nie patrzy lub bardzo płacze ze zmęczenia to kładę ją wcześniej. Ale mała nauczyła się dzieki temu sama zasypiać. Sporadycznie biorę ją na ręce.
tusia13 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 07-01-09, 21:52   #184 (permalink)
Moderator
 
Dziubala's Avatar
 
Długa lista spraw

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 27 263
Nastrój:
11 458 podziękowań w 6 224 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dziubala
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Dziubala
Domyślnie

Cytat:
Ewa.Pieluszkarnia napisała Zobacz post
Moje córcie spały róznie, ale z pierwszą, lulaną, lekarz, (w USA) poradził mi, żebym się nie przejmowała i wychodziła rzeczywiście na coraz dłużej i żebym z 7-mies dzieckiem uwierzyła, że nic jej nie będzie jeśli poryczy 20 minut, nawet non stop, ale potem wziąć, przytulic i nie dac nadziei na zostanie w ramionach, czy łóżku mamy...odłozyć nie łapiąc kontaktu wzrokowego.
Tak robiłam, było coraz lepeiej, ale ....?
nie wiem, może to jest powód dla którego Miska od zawsze dużo niespokojniejsza jest, ma 13 lat i boi sie spać, nie jest zbyt chętna na tulenie.
Majka! Dwa lata młodsza... spała z nami, do 1,5 roku, prawie non stop, karmiona przy cycusiu kiedy tylko chciała. Byłam zmęczona, nie miałam chęci na inną dyscypline nocną.
Teraz ma zawsze spokojny sen, jest "ciepła", ma większe poczucie bezpieczeństwa.

Chyba się skłaniam ku przekonaniu, że tulenie i spanie z rodzicami, karmienie na zawołanie, tulenie gdy płacze ( bez obawy, że rozpieszczam) jest ok, najdłużej jak to możliwe. Owocuje po latach i przez lata.
Ja mam 2 synków, obaj od początku spali w swoim łóżeczku więc ominęła mnie nauka samodzielnego zasypiania , ale do czego zmierzam. Chciałam napisać, że mając 2 dzieci trzeba się liczyć z tym, że oboje mają i będą mieć różne charaktery (nie znam nikogo wśród dorosłych jak i dzieci gdzie rodzeństwo miałoby taki sam charakter). Ja mam 2 synków i też widzę, że różnią się niemal we wszystkim, a w kontekście tego co napisałaś – starszy synek nie przepada za przytulaniem, za to młodszy uwielbia przytulać się mocno i na „małpkę . Synkowie mają różne charaktery, choć wychowuję ich tak samo i z młodszym postępuję tak jak kiedyś ze starszym. A, i starszy od jakiegoś sam nie pójdzie spać, musi iść go ktoś położyć i czekać do momentu aż zaśnie, bo sam się boi. Wyboraźnia pracuje, Adaś boi się, że w pokoju (albo za oknem) jest wilk/ potwór itd. Ale liczę, że to taki etap, wyrośnie z tego przestanie się bać iść samemu spać.
13-letnia córka to już osoba, z którą można porozmawiać o tym co ja trapi i dlaczego? Rozmawiałaś z Nią o jej lekąch i powodach dla których boi się spać?
Zgadzam sie, że tulenia nigdy za dużo (pod warunkiem, że nie służy do tego by dziecko uśpić ).
__________________
Dziubala is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-01-09, 21:55   #185 (permalink)
Moderator
 
Dziubala's Avatar
 
Długa lista spraw

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 27 263
Nastrój:
11 458 podziękowań w 6 224 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dziubala
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Dziubala
Domyślnie

Cytat:
inka_80 napisała Zobacz post
Przypomnialo mi sie jeszcze ze kiedys ogladalam program o trzech metodach wychowawczych
1. lata 50 - dziecko od poczatku w swoim pokoju zadnego przytulania noszenia dziecko moze plakac godzinami, codziennie 2 godz na dworze od zamego urodzenia nie wazne ze -20 albo deszcz karmienie tylko butelka i zadnego nicnego tak ze juz 6 tygodniowe dziecko wiedzialo ze nie ma co liczyc na noszenie i jedzenie w nocy
2 dr Spocka- w zasadzie robilo sie to co sie chcialozeby czuc sie komfortowo tylko ze byo zalecane zeby dziecko spalo w tym samym pokoju zeby miec latwiejszy dostep w razie placzu
3 naturalna - czyli noszenie w chuscie karmienie piersia spanie z rodzicami
Przyznam sie ze rogram dawal duzo do myslenia ale nigdy bym sie nie zdecydowala na pierwsza zadnej czulosci po prostu tresura.
w ostatniej rodzice skarzyli sie ze nie maja wlasnie tej intymnosci czasu dla siebie dlatego tez staram sie wyposrodkowac pomiedzy 2 a 3 metoda bo z nimi czulam sie najbardziej kofortowo
Ja też bym się nie zdecydowała na pierwszą metodę, aż trudno uwierzyć, że tak robiono
Skłaniałabym się ku 2-ej metodzie, przy czym dziecko nie może spać całymi latami w pokoju rodziców
__________________
Dziubala is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-01-09, 21:57   #186 (permalink)
Moderator
 
Dziubala's Avatar
 
Długa lista spraw

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 27 263
Nastrój:
11 458 podziękowań w 6 224 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dziubala
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Dziubala
Domyślnie

Cytat:
tusia13 napisała Zobacz post
MY z mężem od chwili przyniesienia małej ze szpitala staraliśmy sie wypracować metodę, aby mała tak gdzieś od ok. godziny 17 nie spała (kąpaliśmy ją i kąpiemy ok. 19,30). Daje to świetne rezultaty. Po kąpieli i jedzeniu Karolka jest tak wycięta, że tylko odkładam ją do łóżeczka i sama zasypia.
Oczywiście nie chodzi tutaj o męczenie małej, jak widzę że juz trze oczka i ledwo na nie patrzy lub bardzo płacze ze zmęczenia to kładę ją wcześniej. Ale mała nauczyła się dzieki temu sama zasypiać. Sporadycznie biorę ją na ręce.
Super . Tę metodę łatwiej wypracować z kilkumiesięcznym dzieckiem niż kilkutygodniowym, ale rytuały od początku powinny być podstawą
__________________
Dziubala is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-01-09, 22:44   #187 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 17-12-2008
Posty: 213
75 podziękowań w 57 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika kalinah1
Domyślnie

Ja pewnie popełniłam różne błędy przy usypianiu od początku, kołysanie itp.
co do rytuałów jest mi cięzko, nie jestem konsekwentna
Alem wiem tez ,ze dzieci są rózne, mają rózne temperamenty i potrzebę snu
mój Robert rzadko kiedy spi po 17,wogóle nie spi duzo w dzien, natomiast zasypia koło 22-23 i wcale nie "pada az tak z nóg":(
kalinah1 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-01-09, 22:49   #188 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

każde z moich dzieci ma swoje łóżko i każde wieczorem w nim zasypia...kiedy jednak w nocy przychodzą do nas tulę, nie wyganiam, nie odnoszę...spimy razem...a rano budzimy sie we czwórkę...
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-01-09, 22:57   #189 (permalink)
Mistrz
 
andzia's Avatar
 
Chwila, która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.

Zarejestrowany: 27-01-2008
Posty: 18 629
Nastrój:
3 688 podziękowań w 2 634 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika andzia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do andzia
Domyślnie

Moje dzieci tez od poczatku spia w swoich lozeczkach.
Ze STasiem nie bylo problemu, od urodzenia zasypial sam i tak jest do dzis, czasem zdarza sie, ze chce, aby z nim zostac, az nie zasnie.

Blizniaczki mialy ponad dwa miesiace kolki i to straaaszne, zaczynaly sie punkt 20-ta i trwaly do 1-wszej, 2-giej w nocy i przez te kilka godzin byly wciaz na rekach, muzielismy wrecz z nimi biegac po pokoju. Kolki minely, ale one byly przyzwyczajone do noszenia i zasypiania na rekach.
Ale stopniowo je tego oduczylam, po wieczornym karmieniu kladlam do lozeczka (na brzuszkach), kolysalam lozkiem i klepalam je po pupciach. Po jakims czasie robilam tak rowniez w ciagu dnia, stopniowo ograniczajac kolysanie i klepanie. W tej chwili jak widze, ze sa zmeczone, klade do lozka, sekund 5 i dziewczyny spia. I jest to ogromne odciazenie i wielka oszczednosc czasu.
__________________

andzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-01-09, 23:20   #190 (permalink)
Moderator
 
Dziubala's Avatar
 
Długa lista spraw

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 27 263
Nastrój:
11 458 podziękowań w 6 224 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dziubala
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Dziubala
Domyślnie

Kalinah – każda z nas popełnia błędy, ale warto się na ich uczyć i wyciągać wnioski.
Rytuały dla dziecka są bardzo ważne , bo dają mu m.in. poczucie bezpieczeństwa, dziecko zaczyna kojarzyć co po czym następuje dzięki czemu jest też spokojniejsze bo wie co go czeka. Np., że po jedzeniu idzie na drzemkę albo że po drzemce jest czas na zabawę, że po kąpaniu jest jedzenie i potem od razu spanie, itd. Wszystko o tych samych porach. To ułatwia życie rodzicom i dziecku też. Oczywiście dużo zależy od dziecka, jego potrzeb, temperamentu, rytmu dnia (...) i trzeba pamiętać, że obserwacja rytmu dnia może trwać kilka tygodni. Trzeba obserwować dziecko i potem ewentualnie zmodernizować plan dnia by i nam było łatwiej. Ważne by być konsekwentnym w tym co się robi, a wszystko po to by dziecku i nam żyło się lepiej
__________________
Dziubala is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:23.