|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#123 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Ja również się dopiszę. Mój synek od przyjscia ze szpitala spał 2 nocki w swoim łóżeczku. Potem 2 nocki z nami i juz tak zostało. Nie chciał słyszeć w ogóle o spaniu samemu. I przedwczoraj jakoś mnie już naszło żeby go nauczyć spania u siebie. Nie było za wesoło spanie ze 3 ponieważ Kuba spał po środku i jak zmieniałam cyca do karmienia to musiałam skakać z jednej strony na drugą. Wiec co 2 karmienie jedna połowa łóżka była pusta a na 2 spaliśmy we 3. I w gruncie rzeczy wysypiał się tylko mały. Kubuś przedwczoraj jak go położyłam do łóżeczka to od razu sie obudził i w płacz. Podeszłam, wziełam go na rece, uśpiłam i z powrotem do łóżeczka. W końcu skapitulował. W nocy obudził sie 2 razy na papu. Dzisiejszej nocki było tak samo. W dzień też jak już ma iść spać to u siebie. Teraz nie boję się iść pozmywać (mieszkamy w domku piętrowym i kuchnie mam na dole). Większość czasu przesypia na brzuszku, chociaż słyszalam że na noc jak nie ma takiego nadzoru jak w dzień to lepiej nie kłaść tak dziecka. Jak się przebydza a nie jest głodny to poogląda sobie paluszki i sam usypia. MArtwi mnie tylko to że często ssie kciuka przez sen i wtedy gdy sam usypia. Smoczka mu dawałam ale strasznie płakał i wypluwał (w dzień jeszcze jako tako na pare minutek go potrzyma w buzi).
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#124 (permalink) |
|
Biegacz
|
właśnie niektóre dzieci tak mają, np siostry synek nigdy nie weżmie smoczka do buzi, mój za to uwielbia, wydaje mi się że ze smoczkiem jest trochę łatwiej, wtedy lepiej zasypia.
Mój synek śpi w łóżeczku u siebie ale niestety muszę wstawać do niego ze dwa, trzy razy by go nakarmić, łóżeczko mam w naszym pokoju to jest mi trochę bliżej do niego. |
|
|
|
|
|
#125 (permalink) |
|
Osesek
|
witam. nocy nieprzespanych trochę miałam, przestaiwona noc z dniem, bujanie, smoczek, paluszek itp. ale co do usypiania to chyba trzeba być stanowczym. nakarmić, położyć do łóżeczka i dalej jak w super niani, jak płacze wziąść na ręce uspokoić i położyć. przyznam się że potrzebna jest anielska cierpliwość ale to działa. wkońcu moje córy śpią i zaypiają same
|
|
|
|
|
|
#126 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#127 (permalink) |
|
Biegacz
|
Majucha a co robiłas jak córka chciała sobie w nocy pogadac??Bartek tak ma czasami w nocy godz. 3 a ja słysze jak on tam opowiada cos swojemu misiowi i do puki nie placze to nie ide do niego, ale zdarza sie tez tak ze chce zebym ja kołoniego stała(jak odchodze to płacze) i wtedy jest problem bo nie wiem czy brac go do nas do łóżka czy gadac z nim czy co mam robic? miałas taki przypadek:)
__________________
Bartuś |
|
|
|
|
|
#128 (permalink) | |
|
Spacerowicz
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#129 (permalink) |
|
Biegacz
|
Edyta smoczek wcale nie powoduje wad zgryzu to jest jakaś głupia reguła wymyślona przez niewiadomo kogo. Mama mówiła że siostra nigdy nie miała smoczka w buzi a ma dość wysuniętą górną szczękę do przodu, za to ja bez smoczka nie ruszałam się ani na krok a mam zęby prościutkie. Właśnie to smoczek prawidłowo ukształca zgryz, nawet na każdym opakowaniu smoczka to pisze, ale oczywiście każdy ma swoje zdanie na ten temat.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|