|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 29-09-2010
Posty: 92
1 podziękowanie w 1 poście
|
Dziewczyny macie też takie wrażenie że njalpiej żeby dziecko się rodizło mając pare lat i wogóle nie spało jak czytacie ten internet??
Ja dużo schizowałam,stosowałam się do zasad w kasiązce ,zeby tak nie kłaść czy inaczej.Kiedyś czytałam o każdej pozie dziecka do snu ot tak z ciekawości i wygladało tak nie kłaść na boku bo smierć łożeczkowa,nie kłasć na brzuchu smierć łozeczkowa,nie kłaść na pleca bo się udusi mlekiem.Maly mój strasznie bokiem głowy wali o szczebeli mój mnie nastraszył że może walnac sie w puls i koniec.Wiec znowu przewertowałam internet i znowu łózeczko drewaniane niebezpieczne bo moze się połamać,tak walnac ze koniec,łozeczko drewniane z ochranieczem smierć łożeczkowa bo duszno,łóżeczko turystyczne bardziej smierc łozeczkowa bvo bardziej duszno.To wychodzi na to że najlepiej jakby wogóle nie spało,bo jak zasnie nawet na rekach to moze bezdech mieć i nie zauwazymy.CO o tym myślicie.Jak ja mam zrobić z małym zeby nie walna główka bo juz zgłupiałam bo nic nie można. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
pysia ja nie wiem ,ale nigdy nie miałam takich obaw jak Ty :) Alan to moje 1 dzieciątko i wiadomo bałam się o różne sytuację ,śmierci łóżeczkowej też się bałam ... Ja małego w beciku miałam przez pierwsze tygodnie i po jedzonku normalnie układałam w łóżeczku bez obaw. Spał sobie a to na boczku ,a to na pleckach... Mam drewniane łóżeczko i normalny ochraniacz od kompletu z pościeli. Wszystko ok ,to teraz zdarza się ,że gdzieś uderzy główką w czasie snu,bo potrafi wędrować po całym łóżeczku. Myślę ,żebyś nie dała się zwariować tylko obserwowała swoje maleństwo ,w pierwszych miesiącach nie jest aż tak ruchliwe żeby mogło przewędrować z drugiej strony łóżeczka,także ochraniacz spokojnie powinien wystarczyć . Pozdrawiam
|
|
|
|
| Podziękowania dla rorita za ten post przesyłają: |
pysia (25-10-10)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 12-11-2009
Miejscowość: już nie z Gdyni
Posty: 1 649
752 podziękowań w 537 postach
|
pysia rozumiem, że Twój mąż/tata dziecka straszy Cię, że dziekcu się coś stanie jak uderzy 'pulsem' (chodzi o skroń?) o szczebelki? Zamiast wygadywać takie straszne rzeczy (bez urazy) niech pokombinuje jak zabezpieczyć malca aby sobie krzywdy nie zrobil.
Ile ma Twoje dziecko? Bo jaka musialaby być sila uderzenia aby coś się stalo. Wg mnie wystarczy pilnować aby dziecko nie zakopalo sie buziakiem w koce, kolderkę - zawsze można podlożyć coś pod prześcieradlo, aby przy szczebelkach bylo wyżej - wtedy dzieco nie będzie się tam staczać. Życzę spokojnej glowy i bez paniki - ja bym chciala aby mój maly więcej spal ;) |
|
|
|
| Podziękowania dla filipka za ten post przesyłają: |
pysia (25-10-10)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
Pysiu
Nie czytaj za dużo durnot pisanych przez schizofreników.Jeśli dziecko jest zdrowe to naprawdę tak łatwo sobie krzywdy w łóżeczku nie zrobi.Nie słyszałam w życiu o tym,że z ochraniaczem w łóżeczku dziecku jest duszno.Przecież możesz to sprawdzić dotykając karku maluszka.Poza tym jak kołderka nie jest zbyt gruba to z pewnością nie będzie dziecku duszno. Pewnie,że śmierć łóżeczkowa jest zagrożeniem ale po Twoim poście zdaję sobie sprawę,że na pewno co chwilkę zaglądasz do maluszka gdy ten śpi,więc raczej mu to nie grozi. Małe dziecko nie ma tyle siły,żeby móc uderzyć się tak mocno w skroń by stracić przytomność. Moja córka chorowała na poważne choroby jako niemowlak i kiedy w końcu była już zdrowa byłam przeszczęśliwa i nie zastanawiałam się nad tym czy się uderzy w szczebelki i czy się udusi śpiąc na plecach. Ciesz się,że dzieciątko jest zdrowe i nie daj sobie wmawiać irracjonalnych niebezpieczeństw. Ostatnio edytowane przez askasam : 24-10-10 o 18:05. |
|
|
|
| Podziękowania dla askasam za ten post przesyłają: |
pysia (25-10-10)
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
Moim zdaniem powinnaś troszkę wyluzować. Według tego co napisałaś to można pomyśleć, że na niemowlę z każdej strony czyha niebezpieczeństwo. Spokojnie daj mu spać na pleckach boczku czy brzuszku ale w dzień. Moja córa uwielbia spać na brzuszku ale tylko w dzień jak nad nią czuwam. I nigdy nie myślałam i przy pierwszej i drugiej córce że mając ochraniacz jest duszno albo że się uderzy skoro samo jeszcze główki nie trzymało to raczej walnąć się o szczebelki by się nie walnęła. Ja mam drewniane łóżeczko i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Mniej czytaj a będziesz "zdrowsza"
![]() Pozdrawiam ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla anusiaelblag za ten post przesyłają: |
pysia (25-10-10)
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Spacerowicz
zakochana po uszy w swoim dziecku
Zarejestrowany: 14-04-2010
Miejscowość: P-ń
Posty: 665
Nastrój:
308 podziękowań w 207 postach
|
pysia
myśl pozytywnie ..śmierć łóżeczkowa może się zdarzyć bez względu na okoliczności ( ochraniacze , szczbelki itp) dziecko samo krzywdy sobie nie zrobi. Mysle że jedynie trzeba uważać na to aby dziecko się nie zachłysnęło .Ja mam pod materacem poduszkę i mała ma głowę wyżej niż resztę ciała . |
|
|
|
| Podziękowania dla bejbik za ten post przesyłają: |
pysia (25-10-10)
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja swoją małą kładłam wtakiej podusi rogalu i bardzo dobrze sie w niej czuła,zresztą śpi w niej do dziś
CEBUSZKA Poduszka do karmienia dla mamy i dziecka (1274256654) - Aukcje internetowe Allegro wiadomo,że boimy sie o swoje maleństwa,ale trzeba zachować zdrowy rozsądek aby nie zwariować |
|
|
|
| Podziękowania dla agusia20112 za ten post przesyłają: |
pysia (25-10-10)
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 29-09-2010
Posty: 92
1 podziękowanie w 1 poście
|
chyba sie dzis wyleczyłam z tego,stwierdziłam że jak sie czyta internet to wychodzi ze wszedzie czycha smierć.kiedys mówiłam że bede sie martwić do roku czasu,ale wiem że potem inne zmartwienia sobie wymyśle.Dałam mu ochraniacZ.Strasznie rzuca głowa i w nocy z calej pety wali bokiem głowy o szczebeelki.troszke wasze odpowiedzi mnie uspokoily
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) | |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 29-09-2010
Posty: 92
1 podziękowanie w 1 poście
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Mistrz
|
pysia myślę, że tak jak dziewczyny radzą - im mniej wiesz tym dłużej żyjesz ;)
taki sobie cytat w porównaniu do Twojego problemu, ale myślę, że powinnaś bardziej wyluzować ![]() tutaj w UK zaleciły mi położne, żebym kładła małą do łóżeczka, żeby jej nóżki dotykały końca łóżeczka i przykryć tak kocykiem troszkę, żeby po prostu nie kłaść na środek czy na początek łóżeczka i przykrywać, bo może pod kocyk się wplątać podczas snu i może być śmierć łóżeczkowa oczywiście stosowałam się do tego zalecenia tylko, że po tym wszystkim jak się dowiedziałam nie spałam z pare nocek i patrzyłam czy aby na pewno moje dziecko nie wchodzi pod kocyk i żeby jej nic się nie stało później już wyluzowałam, mniej też czytałam o śmierci łóżeczkowej, w ogóle nie czytałam i dałam na luz i życzę też i tego Tobie ;) żebyś wyluzowała i nie czytała dużoo na Internecie, bo na prawdę można popaść w paranoję... |
|
|
|
| Podziękowania dla Kinqa za ten post przesyłają: |
pysia (25-10-10)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|