pobranie krwi niemowlęciu - prosze o odp - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10-08-10, 20:05   #1 (permalink)
Raczkujący
 
szczęśliwa mama

Zarejestrowany: 21-07-2009
Posty: 66
23 podziękowań w 16 postach
Domyślnie pobranie krwi niemowlęciu - prosze o odp

Witam mamusie!
Mam taki problem. Byłam wczoraj w przychodni z moją prawie 3miesięczną córeczką aby pobrac krew do zbadania morfologii i to co zrobila pielęgniarka jest karygodne. Naklóla paluszeek i zaczela wyciskac z paluszka krew do rureczki ale nie umiala sobie trafic. Krew mojej corci lala sie po rączce i po rece pielegniarki zamiast do rureczki z fiolką, a na dodatek spadla jej ta rurka z fiolką a potem dalej do tej samej rurki wyciskL tą krew. W koncu siętroche udalo wlac krwi do rurki.
Mialam ochote sie na nią wydrzec ale zachowalam spokoj i tulilam dziecko zeby nie plakalo. Teraz zaluje ze czegos nie zrobilam bo mam wątpliwosci czy jakies zarazki nie dostaly sie do krwi malutkiej?
Czy przez upuszczenie tej rureczki z fiolką mogło dojsc do jakiegos zakazenia? Tak bardzo sie boje bo przeciez w szpitalach czy przychodniach jest tyle zarazków bo tyle chorych osób przychodzi.
__________________
niczka86 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-08-10, 20:23   #2 (permalink)
Sprinter
 
dorotea72's Avatar
 
spać, spać, spać...

Zarejestrowany: 17-05-2009
Miejscowość: Ustka
Posty: 3 447
Nastrój:
962 podziękowań w 663 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika dorotea72
Wyślij wiadomość przez Skype™ do dorotea72 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do dorotea72
Domyślnie

Współczuję tobie nerwów a malutkiej bólu i stresu.
Gdy pójdziesz pokazać wyniki to zapytaj się pediatry.
__________________


28.04.2007 12 tgc[*]
11.05.2005 26 tgc[*]
dorotea72 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-08-10, 20:53   #3 (permalink)
Mistrz
 
agusia20112's Avatar
 
mój cały świat

Zarejestrowany: 19-08-2009
Posty: 22 012
Nastrój:
7 736 podziękowań w 6 537 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agusia20112
Domyślnie

Cytat:
niczka86 napisała Zobacz post
Witam mamusie!
Mam taki problem. Byłam wczoraj w przychodni z moją prawie 3miesięczną córeczką aby pobrac krew do zbadania morfologii i to co zrobila pielęgniarka jest karygodne. Naklóla paluszeek i zaczela wyciskac z paluszka krew do rureczki ale nie umiala sobie trafic. Krew mojej corci lala sie po rączce i po rece pielegniarki zamiast do rureczki z fiolką, a na dodatek spadla jej ta rurka z fiolką a potem dalej do tej samej rurki wyciskL tą krew. W koncu siętroche udalo wlac krwi do rurki.
Mialam ochote sie na nią wydrzec ale zachowalam spokoj i tulilam dziecko zeby nie plakalo. Teraz zaluje ze czegos nie zrobilam bo mam wątpliwosci czy jakies zarazki nie dostaly sie do krwi malutkiej?
Czy przez upuszczenie tej rureczki z fiolką mogło dojsc do jakiegos zakazenia? Tak bardzo sie boje bo przeciez w szpitalach czy przychodniach jest tyle zarazków bo tyle chorych osób przychodzi.
okropna sytuacja....ja też pobierałam krew córce jak była w podobnym wieku i też w ten sposób,ale wszystko poszło sprawnie i szybko i po paru minutach mała juz nie pamiętała o bólu.
spytaj o to pediatry na pewno...a pielęgniarce powinno sie zwrócić uwagę-w końcu to nie święta krowa i to ona jest dla pacjentów a nie na odwrót
__________________
26 maj 2009

6 maj 2004



agusia20112 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 10-08-10, 21:01   #4 (permalink)
Spacerowicz
 
Staś :)

Zarejestrowany: 15-10-2009
Posty: 778
330 podziękowań w 245 postach
Domyślnie

niczka - współczuje Ci przeżyć. Ja bym chyba nie wytrzymała i bym tej babie nagadała.
Ja też byłam ostatnio z synkiem na pobieraniu krwi i też mu nakłuli paluszek i wyciskali krew, z tym, że pisnął tylko przy ukłuciu i później już nie płakał, bo krew leciała dość szybko i sprawnie wszystko poszło.
Na Twoim miejscu pogadałabym z pediatrą o tym co się stało, ale myślę że nie doszło do żadnego zakażenia bo krew wypływała a nie wpływała do rany. (nie znam się na tym, ale tak myślę)
kaskam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-08-10, 12:05   #5 (permalink)
Raczkujący
 
szczęśliwa mama

Zarejestrowany: 21-07-2009
Posty: 66
23 podziękowań w 16 postach
Domyślnie

Mam nadzieje że nic się nie dostało do krwi mojej Nataszki bo chyba bym tego niezniosła. Jutro mam szczepienie z malą wiec zapytam lekarki.
Ta nasza służba zdrowia jest gorzej niz do d......y.
__________________
niczka86 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-08-10, 17:29   #6 (permalink)
Sprinter
 
qlczak's Avatar
 
KOCHAM CIĘ SYNKU

Zarejestrowany: 8-01-2009
Miejscowość: PL
Posty: 3 040
Nastrój:
926 podziękowań w 596 postach
Domyślnie

niczka86 ja bym chyba ..................................... !!!!!
zdarzają sie sytuację, że trzeba zareagować, jesteś mamą i nawet chcąc być grzeczną, musisz chronić swoje maleństwo! Tylko Ciebie ma do obrony, bo sama jest za malutka. Piszę dlatego że masz wyrzuty sumienia, ja rozumiem, bo ja takie miałam, ale mój bączek był jeszcze w brzuszku. I wtedy pomyślałam to, co Ci teraz napisałam. Mam nadzieję, że Cie nie uraziłam.
CO do krwi malutkiej, nikłe szanse, żeby doszło do zakażenia krwi, bo miała oczyszczony paluszek przed nakłuciem i wydaje mi się, że jakby co to nadal było działanie odkażające. Bardziej prawdopodobne, ze morfologia wyjdzie gorzej w wyniku, ale nie denerwuj się na zapas, bo jeszcze nie wiesz czy jest czym.
__________________
qlczak is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-08-10, 17:49   #7 (permalink)
Spacerowicz
 
mbea's Avatar
 

Zarejestrowany: 24-02-2010
Miejscowość: uk es pl wa
Posty: 768
Nastrój:
185 podziękowań w 129 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do mbea
Domyślnie

mojej Malej w szpitalu pobierali za stopy, ale jakos sprawnie to im szlo. problem byl na szczepieniu - jak krople krwi sie pojawily po igle a pielegniarka nawet wacika nie miala. oczywiscie upomnialam sie - nastepnym razem sama nalepila waciki.
a miala ta pielegniarka rekawiczki chociaz??? czy tak wyciskala golymi rekoma, ktore nie wiadomo co wczesniej dotykaly??? mam nadzieje ze wyniki wyjda dobre ;))
__________________
cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni.
— Joanne Kathleen Rowling, Harry Potter
mbea is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-08-10, 17:13   #8 (permalink)
Raczkujący
 
szczęśliwa mama

Zarejestrowany: 21-07-2009
Posty: 66
23 podziękowań w 16 postach
Domyślnie

qlczak nie urazilas mnie, ja wiem ze powinnam zareagowac, ale teraz juz tylko moge gadac jak juz jest po. Następnym razem, choc mam nadzieje ze takiego nie bedzie, napewno nie bede siedziec cicho.
mbea tak pielęgniarka na szczescie mialarekawiczki.

Byłam dzis na szczepieniu i opowiedzialm wszystko pediatrze. Lekarka powiedzial ze na pewno nic sie nie stalo bo to nie bylo wbijanie igly tylko wyciskanie krwi na zewnątrz. Odetchnelam troche jak mi to powiedziala.
Co do wyników to małej brakuje troche żelaza bo zaczela intensywniej przybierac na wadze i dlatego niektore wskazniki byly ponizej normy. Lekarka powiedzial ze wszystko wporządku i nie mam sie czym martwic.
__________________
niczka86 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-08-10, 18:03   #9 (permalink)
Sprinter
 
qlczak's Avatar
 
KOCHAM CIĘ SYNKU

Zarejestrowany: 8-01-2009
Miejscowość: PL
Posty: 3 040
Nastrój:
926 podziękowań w 596 postach
Domyślnie

Cytat:
niczka86 napisała Zobacz post
qlczak nie urazilas mnie, ja wiem ze powinnam zareagowac, ale teraz juz tylko moge gadac jak juz jest po. Następnym razem, choc mam nadzieje ze takiego nie bedzie, napewno nie bede siedziec cicho.
mbea tak pielęgniarka na szczescie mialarekawiczki.

Byłam dzis na szczepieniu i opowiedzialm wszystko pediatrze. Lekarka powiedzial ze na pewno nic sie nie stalo bo to nie bylo wbijanie igly tylko wyciskanie krwi na zewnątrz. Odetchnelam troche jak mi to powiedziala.
Co do wyników to małej brakuje troche żelaza bo zaczela intensywniej przybierac na wadze i dlatego niektore wskazniki byly ponizej normy. Lekarka powiedzial ze wszystko wporządku i nie mam sie czym martwic.
Cieszę się, że wszystko w porządku. Dobrze, że Cie uspokoiła
__________________
qlczak is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:15.