Jak radzić sobie z agresją małego dziecka ? - Strona 8 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-09-10, 10:38   #71 (permalink)
Mistrz
 
Mama_Monika's Avatar
 
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę....

Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
Domyślnie

Cytat:
rorita napisała Zobacz post
Mam kuzyna z ADHD i to jest dopiero ciężki orzech do zgryzienia .... Ciocia w szkole bywa przynajmniej raz w tyg,ja nie wiem nauczyciele chyba sobie nie umieją poradzić z taką energią dziecka... nauczycielka nawet cioci proponowała przepisanie Kuby do klasy specjalnej A on tylko potrzebuję więcej czasu żeby się skupić ... Np ucząc się z nim wiersza ,ja czytam go na głos non stop ,a on skacząc sobie po kanapie mi go zaraz powtarza,także u niego trzeba ogroma cierpliwości.
Oczywiście , że tak, takie dzieci nie są głupie, czy niegrzeczne z wyboru, one naprawde nie wiedzą co się z nimi dzieje, dlatego trzeba dla nich innego traktowania , innych metod wychowania,nauki i ćwiczeń, najlepiej z psychologiem dziecięcym czy szkolnym pedagogiem, to przynosi naprawdę dobre efekty ;)

Takim dziecim ciężko jest sie skupić zwłaszcza w dużych skupiskach (włąsnie niestety w szkole czy przedszkolu) gdzie jest dużo bodźców, wtedy u takiego dziecka w głowie te wszystkie głosy i dźwieki się nawartswiają i nie jest w stanie nic zrozumieć, a nam sie wydaje, że przeciez wyraxnie do niego mówimy, tylko ono nie słucha i jest niegrzeczne.
Ważne żeby taki dzieciak miał cisze i spokój jak coś robi, chciaż nie zawsze się da, ale przynajmniej trzeba wiedziec z czego taki zachowanie wynika ;)

Takze trzymam kciuki za kuzyna :)
__________________
ROKSANIA



LENUSIA

Mama_Monika is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-09-10, 10:40   #72 (permalink)
patrycja`81
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

jak jestem np u kolezanki(jedna mam taka co nie ma dzieci,wiec mieszkanie nie przystosowane) to Emi bedac w kuchni-cuda chce wyprawiac
a jak sama wiesz-dzieci dzialaja z szybkoscia blyskawicy
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-09-10, 10:45   #73 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 093
Nastrój:
9 307 podziękowań w 5 295 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Alana właśnie ciekawi wszystko inne oprócz zabawek :) Czyli jak dam talerzyk i łyżeczkę to już uśmiech od ucha do ucha ,albo z kluczami cały dzień potrafi chodzić ...

A jak podłogę myję to on mi w wiadrze łapki moczy i chlapię się więc do łazienki chowam.

A chowają wam maluchy różne rzeczy? my np nie możemy znaleźć od dobrych kilku tyg pilota od drugiego tv ... no wsiąk. to samo mój nowy żel do golenia mały z nim chodził i nie ma... nie wspomnę o smoczkach gdzie z 10 zostały 3 ,a reszta pewnie się znajdzie przy przeprowadzce No niby wszędzie już szukałam ,w każdym kącie a i tak nie ma. Śnieci zamknięte więc nie ma bata żeby wyrzucił
__________________

08.07.11
rorita jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 06-09-10, 10:49   #74 (permalink)
Mistrz
 
lamponinka's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-06-2009
Miejscowość: Italia -Parma
Posty: 8 767
Nastrój:
7 374 podziękowań w 4 027 postach
Domyślnie

Rorita opowiem ci cos sie wydarzylo kilka lat temu jak corcia miala 4 latka
Wyszlam do kuchni wstawic zupe , corka w swoim pokoiku bawila sie , wiadomo trzeba wyjac mieso z zamrazarki wziasc garnek , przygotowac warzywa itd...
Nagle slysze ze moja corka z kims rozmawia , mysle sobie z kim ona gada podchodze do jej pokoju a ona stoi na oknie po drugiej stronie na parapacie w rajstopkach i rozmawia sobie z kolezankami z podworka - nogi mi sie ugiely , slabo mi sie zrobilo - okno bylo zamkniete jak to zrobila ze je otworzyla nie mam pojecia , podeszlam cichutko by jej nie wystraszyc zlapam mocno w ramiona a ona jeszcze sie trzymala listwy okna bo chce rozmawiac , jak ja sciagnelam dalam jej kilka klapsow porzadnych w tylek i przy okazji puscily mi nerwy i zaczelam plakac - wiesz co mi powiedziala corcia - mamo ty mnie juz nie kochasz , bo mnie zbilas i plakala .
Przez conajmniej miesiac mialam nieprzespane noce , budzilam sie , snilo mi sie jak spada z 3 pietra .
Do czego zmierzam dziecko nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczenstwa ja zareagowalam zle , powinnam lepiej zabezpieczyc okno , do dzisiaj mam przed oczami te scene i mi ciarki przechodza .
Do czego zmierzam zadalas mi bol mamo - nie kochasz mnie - to jest rozumowanie dziecka .
To ze zbilam dziecko to byla moja bezsilnosc i rozladowanie mojego napiecia .

Jesli chodzi i piekarnik czy gaz
Ja zakladam sciereczke na piekarnik , na gazie staram sie gotowac tak by nie wystawaly czesci poza obreb kuchenki by dziecko nie zlapalo sa kratki tez zabezpieczajace by garnek sie nie zsunal i wtedy mamy pewnosc ze dziecku sie krzywda nie stanie , jezeli powtarzasz ze nie wolno dotykac piekarnika , bo gorace i tak nie zrozumie - zrozumie jesli jest takie uparte dopiero wtedy jak samo dotknie paluszkiem goracej szybki piekarnika - dziecko nie zna pojecia takiego jak niebezpieczenstwo .Klaps nie poskutkuje do czasu az samo sie nie przekona ze to gorace .
__________________




lamponinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-09-10, 11:12   #75 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 093
Nastrój:
9 307 podziękowań w 5 295 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

lampionka o zgrozo współczuję takiego horroru ,który przeżyłaś i całe szczęście tak to się skończyło...

Oczywiście ,że to nasza wina jeśli dziecko sobie czymś zrobi krzywdę... Mój mały też już na parapet wchodzi i ja wiążę w dzień klamki od okna apaszką ,aby nie daj boże nie udało mu się otworzyć... Gotować gotuję na dwóch tylnych palnikach,no chyba że w tym czasie jestem cały czas w kuchni to na przednich... to co córcia ci powiedziała,faktycznie przykre widocznie nigdy jej nie zadałaś bólu do tej chwili dlatego tak zareagowała i zasłużenie ... Kiedy mój Alan otwierał piekarnik i próbował wejść do niego po prostu go zabierałam i zamykałam piekarnik mówiąc - si ,nie wolno. Dalej było to samo do czasu aż piekłam drożdżówkę i mały w trakcie pieczenia otworzył piekarnik i chciał wejść,gorąco go nie wystraszyło wręcz jakby zaciekawiło. Całe dalsze pieczenie przeczekałam w kuchni z nim. I do czego ja teraz zmierzam... Alanowi tłumaczenia takie i mówienie si ,czy nawet jak sam dotknął gorącego piekarnika nic nie dało... Dopiero przy kolejnej próbie otwarcia jak dałam klapsa i powiedziałam ,że nie wolno poskutkowało. To samo z kurkami gazu.Teraz wystarczy ,że powiem - nie wolno i od razu łapki zabiera bez żadnego ale.


I ja nie jestem za biciem chociaż sama dostawałam.Nigdy nie pomyślałam ,że tata mnie nie kocha... Pierwszy raz dostałam kablem w wieku 6 lat. Pamiętam jak z koleżanką siedziałyśmy przed płotem sąsiadki i zrywałyśmy maliny. Ktoś tacie podkablował ,że ja komuś zrywam i dostałam za - kradzież . Pamiętam to do dzisiaj. Potem było za oceny w szkolę itd. Ja nie jestem za takimi metodami, ba nawet mój tata mnie karci jak tylko mówię do małego - bo dam ci w tyłek. Jak przypominam tacie jak ja dostawałam to odpowiada ,że wtedy inne czasy były bez komentarza to zostawiam. Mam też 10 letnią siostrę i ani razu nie dostała od taty choćby klapsa. Także ja dalej zmierzam do tego ,że nie jestem za biciem czy karceniem typu ścierą przez głowę jak to bywa itp... I sama nie biję dziecka nigdy.
__________________

08.07.11
rorita jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-09-10, 11:22   #76 (permalink)
Mistrz
 
KATARZYNKA78's Avatar
 
Kto zbyt wiele chce , wszystko traci!!!

Zarejestrowany: 19-06-2009
Miejscowość: ŚLĄSK
Posty: 18 856
Nastrój:
1 221 podziękowań w 876 postach
Wyślij wiadomość przez Skype™ do KATARZYNKA78 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do KATARZYNKA78
Domyślnie

a ja znalazłam definicję wychowanie bezstresowe:
"wychowanie bezstresowe" jest wykorzystywane do krytyki różnych odmiennych niż autorytarny stylów wychowania. Rozumiane np. jako "wychowanie bez granic" czyli wychowanie w modelu liberalnym (w odróżnieniu od autorytarnego i demokratycznego), brak kar, brak oczekiwań rodziców oraz znaczna swoboda zachowań dziecka. Wychowanie bezstresowe jest traktowane jako przyczyna zaburzenia rozwoju dziecka.
__________________


KATARZYNKA78 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-09-10, 11:25   #77 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 093
Nastrój:
9 307 podziękowań w 5 295 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

katarzynka mi o takich zaburzeniach bezstresowego wychowania pediatra mówiła i napomknęła właśnie wtedy o tym klepnięciu w łapki, klepnięciu nie biciu...

A Ty za jakim wychowaniem jesteś ?
__________________

08.07.11
rorita jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-09-10, 11:30   #78 (permalink)
Moderator
 
Anya's Avatar
 
ogarniam się ;)

Zarejestrowany: 16-07-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 4 584
Nastrój:
1 180 podziękowań w 820 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anya
Domyślnie

Po tym co napisałyście postanowiłam i ja wyrazić swoje zdanie. Przede wszystkim bicie nie jest metodą wychowawczą (to oczywiście moja opinia).
Pisanie i myślenie w sposób, że "ja też byłam bita i wyrosłam na porządnego i normalnego człowieka" nie jest chyba do końca prawdziwe..... bo czy normalne jest bicie kogoś kogo się kocha????
To pytanie zostawiam bez odpowiedzi bo jak dla mnie odpowiedź jest jedna....
__________________
Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci są szczęśliwe.

Anya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-09-10, 11:32   #79 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 093
Nastrój:
9 307 podziękowań w 5 295 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

anya a Ty do mnie pijesz? Czy ja napisałam ,że byłam bita to i ja jestem za biciem?
__________________

08.07.11
rorita jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-09-10, 11:33   #80 (permalink)
Mistrz
 
Mama_Monika's Avatar
 
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę....

Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
Domyślnie

rorita moja Lena chowa różne rzeczy, np. moja starsza córcia znalazła ostatnio u siebie w szufladzie ze skarpetami lizaka hehe albo ja w szafce w kuchni znalazłam pluszowego pieska ;)
__________________
ROKSANIA



LENUSIA

Mama_Monika is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Mama_Monika za ten post przesyłają:
rorita (06-09-10)
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:15.