|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#71 (permalink) | |
|
Mistrz
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i
nikomu nie wierzę....
Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
|
Cytat:
Takim dziecim ciężko jest sie skupić zwłaszcza w dużych skupiskach (włąsnie niestety w szkole czy przedszkolu) gdzie jest dużo bodźców, wtedy u takiego dziecka w głowie te wszystkie głosy i dźwieki się nawartswiają i nie jest w stanie nic zrozumieć, a nam sie wydaje, że przeciez wyraxnie do niego mówimy, tylko ono nie słucha i jest niegrzeczne. Ważne żeby taki dzieciak miał cisze i spokój jak coś robi, chciaż nie zawsze się da, ale przynajmniej trzeba wiedziec z czego taki zachowanie wynika ;) Takze trzymam kciuki za kuzyna :) ![]() |
|
|
|
|
|
|
#72 (permalink) |
|
Guest
|
jak jestem np u kolezanki(jedna mam taka co nie ma dzieci,wiec mieszkanie nie przystosowane) to Emi bedac w kuchni-cuda chce wyprawiac
a jak sama wiesz-dzieci dzialaja z szybkoscia blyskawicy ![]() |
|
|
|
#73 (permalink) |
|
Mistrz
|
Alana właśnie ciekawi wszystko inne oprócz zabawek :) Czyli jak dam talerzyk i łyżeczkę to już uśmiech od ucha do ucha ,albo z kluczami cały dzień potrafi chodzić ...
A jak podłogę myję to on mi w wiadrze łapki moczy i chlapię się więc do łazienki chowam. A chowają wam maluchy różne rzeczy? my np nie możemy znaleźć od dobrych kilku tyg pilota od drugiego tv ... no wsiąk. to samo mój nowy żel do golenia mały z nim chodził i nie ma... nie wspomnę o smoczkach gdzie z 10 zostały 3 ,a reszta pewnie się znajdzie przy przeprowadzce No niby wszędzie już szukałam ,w każdym kącie a i tak nie ma. Śnieci zamknięte więc nie ma bata żeby wyrzucił |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#74 (permalink) |
|
Mistrz
Zarejestrowany: 11-06-2009
Miejscowość: Italia -Parma
Posty: 8 767
Nastrój:
7 374 podziękowań w 4 027 postach
|
Rorita opowiem ci cos sie wydarzylo kilka lat temu jak corcia miala 4 latka
Wyszlam do kuchni wstawic zupe , corka w swoim pokoiku bawila sie , wiadomo trzeba wyjac mieso z zamrazarki wziasc garnek , przygotowac warzywa itd... Nagle slysze ze moja corka z kims rozmawia , mysle sobie z kim ona gada podchodze do jej pokoju a ona stoi na oknie po drugiej stronie na parapacie w rajstopkach i rozmawia sobie z kolezankami z podworka - nogi mi sie ugiely , slabo mi sie zrobilo - okno bylo zamkniete jak to zrobila ze je otworzyla nie mam pojecia , podeszlam cichutko by jej nie wystraszyc zlapam mocno w ramiona a ona jeszcze sie trzymala listwy okna bo chce rozmawiac , jak ja sciagnelam dalam jej kilka klapsow porzadnych w tylek i przy okazji puscily mi nerwy i zaczelam plakac - wiesz co mi powiedziala corcia - mamo ty mnie juz nie kochasz , bo mnie zbilas i plakala . Przez conajmniej miesiac mialam nieprzespane noce , budzilam sie , snilo mi sie jak spada z 3 pietra . Do czego zmierzam dziecko nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczenstwa ja zareagowalam zle , powinnam lepiej zabezpieczyc okno , do dzisiaj mam przed oczami te scene i mi ciarki przechodza . Do czego zmierzam zadalas mi bol mamo - nie kochasz mnie - to jest rozumowanie dziecka . To ze zbilam dziecko to byla moja bezsilnosc i rozladowanie mojego napiecia . Jesli chodzi i piekarnik czy gaz Ja zakladam sciereczke na piekarnik , na gazie staram sie gotowac tak by nie wystawaly czesci poza obreb kuchenki by dziecko nie zlapalo sa kratki tez zabezpieczajace by garnek sie nie zsunal i wtedy mamy pewnosc ze dziecku sie krzywda nie stanie , jezeli powtarzasz ze nie wolno dotykac piekarnika , bo gorace i tak nie zrozumie - zrozumie jesli jest takie uparte dopiero wtedy jak samo dotknie paluszkiem goracej szybki piekarnika - dziecko nie zna pojecia takiego jak niebezpieczenstwo .Klaps nie poskutkuje do czasu az samo sie nie przekona ze to gorace . |
|
|
|
|
|
#75 (permalink) |
|
Mistrz
|
lampionka o zgrozo współczuję takiego horroru ,który przeżyłaś i całe szczęście tak to się skończyło...
Oczywiście ,że to nasza wina jeśli dziecko sobie czymś zrobi krzywdę... Mój mały też już na parapet wchodzi i ja wiążę w dzień klamki od okna apaszką ,aby nie daj boże nie udało mu się otworzyć... Gotować gotuję na dwóch tylnych palnikach,no chyba że w tym czasie jestem cały czas w kuchni to na przednich... to co córcia ci powiedziała,faktycznie przykre widocznie nigdy jej nie zadałaś bólu do tej chwili dlatego tak zareagowała i zasłużenie ... Kiedy mój Alan otwierał piekarnik i próbował wejść do niego po prostu go zabierałam i zamykałam piekarnik mówiąc - si ,nie wolno. Dalej było to samo do czasu aż piekłam drożdżówkę i mały w trakcie pieczenia otworzył piekarnik i chciał wejść,gorąco go nie wystraszyło wręcz jakby zaciekawiło. Całe dalsze pieczenie przeczekałam w kuchni z nim. I do czego ja teraz zmierzam... Alanowi tłumaczenia takie i mówienie si ,czy nawet jak sam dotknął gorącego piekarnika nic nie dało... Dopiero przy kolejnej próbie otwarcia jak dałam klapsa i powiedziałam ,że nie wolno poskutkowało. To samo z kurkami gazu.Teraz wystarczy ,że powiem - nie wolno i od razu łapki zabiera bez żadnego ale. I ja nie jestem za biciem chociaż sama dostawałam.Nigdy nie pomyślałam ,że tata mnie nie kocha... Pierwszy raz dostałam kablem w wieku 6 lat. Pamiętam jak z koleżanką siedziałyśmy przed płotem sąsiadki i zrywałyśmy maliny. Ktoś tacie podkablował ,że ja komuś zrywam i dostałam za - kradzież . Pamiętam to do dzisiaj. Potem było za oceny w szkolę itd. Ja nie jestem za takimi metodami, ba nawet mój tata mnie karci jak tylko mówię do małego - bo dam ci w tyłek. Jak przypominam tacie jak ja dostawałam to odpowiada ,że wtedy inne czasy były bez komentarza to zostawiam. Mam też 10 letnią siostrę i ani razu nie dostała od taty choćby klapsa. Także ja dalej zmierzam do tego ,że nie jestem za biciem czy karceniem typu ścierą przez głowę jak to bywa itp... I sama nie biję dziecka nigdy. |
|
|
|
|
|
#76 (permalink) |
|
Mistrz
|
a ja znalazłam definicję wychowanie bezstresowe:
"wychowanie bezstresowe" jest wykorzystywane do krytyki różnych odmiennych niż autorytarny stylów wychowania. Rozumiane np. jako "wychowanie bez granic" czyli wychowanie w modelu liberalnym (w odróżnieniu od autorytarnego i demokratycznego), brak kar, brak oczekiwań rodziców oraz znaczna swoboda zachowań dziecka. Wychowanie bezstresowe jest traktowane jako przyczyna zaburzenia rozwoju dziecka. |
|
|
|
|
|
#77 (permalink) |
|
Mistrz
|
katarzynka mi o takich zaburzeniach bezstresowego wychowania pediatra mówiła i napomknęła właśnie wtedy o tym klepnięciu w łapki, klepnięciu nie biciu...
A Ty za jakim wychowaniem jesteś ? |
|
|
|
|
|
#78 (permalink) |
|
Moderator
|
Po tym co napisałyście postanowiłam i ja wyrazić swoje zdanie. Przede wszystkim bicie nie jest metodą wychowawczą (to oczywiście moja opinia).
Pisanie i myślenie w sposób, że "ja też byłam bita i wyrosłam na porządnego i normalnego człowieka" nie jest chyba do końca prawdziwe..... bo czy normalne jest bicie kogoś kogo się kocha???? To pytanie zostawiam bez odpowiedzi bo jak dla mnie odpowiedź jest jedna.... |
|
|
|
|
|
#79 (permalink) |
|
Mistrz
|
anya a Ty do mnie pijesz? Czy ja napisałam ,że byłam bita to i ja jestem za biciem?
|
|
|
|
|
|
#80 (permalink) |
|
Mistrz
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i
nikomu nie wierzę....
Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
|
rorita moja Lena chowa różne rzeczy, np. moja starsza córcia znalazła ostatnio u siebie w szufladzie ze skarpetami lizaka hehe albo ja w szafce w kuchni znalazłam pluszowego pieska ;)
|
|
|
|
| Podziękowania dla Mama_Monika za ten post przesyłają: |
rorita (06-09-10)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|