Jak radzić sobie z agresją małego dziecka ? - Strona 2 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-08-10, 12:53   #11 (permalink)
Sprinter
 
qlczak's Avatar
 
KOCHAM CIĘ SYNKU

Zarejestrowany: 8-01-2009
Miejscowość: PL
Posty: 3 040
Nastrój:
926 podziękowań w 596 postach
Domyślnie

Jak dla mnie to nie jest to "ten wiek" i trzeba przeczekać. Trzeba reagować, bo inaczej dziecko będzie myślało, że tak można. Dzieci duzo rozumieją i nie można tak tego pozostawic.
Pomądrzyłam się, ale sposobu nie podam, bo nie mam takiego problemu. To co mogę zaproponować to: gdy dziecko uderzy, złapać za rączkę, przytrzymać i powiedzieć (nie krzyczeć) że tak nie wolno. Dziecko musi na nas patrzeć, musimy być na wysokości Jego buźki, czyli np. ukunąć jak jest na podłodze. Wytrzymac poważną minę i powtórzyc, że tak nie wolno. Mój np. łapie za włosy i sie nimi bawi, zdarzy sie, że pociągnie za mocno i wtedy łapie go za włoski i ciągnę- zaznaczam, że DELIKATNIE a nie że dziecku głowa odskakuje czy zaczyna płakać. Mały łapie jeszcze raz juz delikatniej. Uważam, że doskonale wie o co mi chodzi i trzeba z dzieckiem "rozmawiac" "tłumaczyc i pokazywać"
I sorki, dla zwolenniczek "bezstresowego wychowania" ale jakby kilka razy nie poskutkowało, to dostałby raz po łapie. O teraz mi się przypomniało, ze gdzieś czytałam, że jak dziecko uderzy to trzeba np. odejść, albo wsadzic do kojca, zrobic coś co dzoecko odczuj jako karę i za chwileczkę podejść jak zrobi to samo to znowu odejść i tak do skutku.
__________________
qlczak is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-08-10, 14:38   #12 (permalink)
Mistrz
 
ana27's Avatar
 
najpiękniejsza rzecz na świecie - uśmiech mojego synka

Zarejestrowany: 1-11-2009
Miejscowość: lubelskie
Posty: 7 763
Nastrój:
1 502 podziękowań w 1 355 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ana27
Domyślnie

Cytat:
qlczak napisała Zobacz post
Jak dla mnie to nie jest to "ten wiek" i trzeba przeczekać. Trzeba reagować, bo inaczej dziecko będzie myślało, że tak można. Dzieci duzo rozumieją i nie można tak tego pozostawic.
Pomądrzyłam się, ale sposobu nie podam, bo nie mam takiego problemu. To co mogę zaproponować to: gdy dziecko uderzy, złapać za rączkę, przytrzymać i powiedzieć (nie krzyczeć) że tak nie wolno. Dziecko musi na nas patrzeć, musimy być na wysokości Jego buźki, czyli np. ukunąć jak jest na podłodze. Wytrzymac poważną minę i powtórzyc, że tak nie wolno. Mój np. łapie za włosy i sie nimi bawi, zdarzy sie, że pociągnie za mocno i wtedy łapie go za włoski i ciągnę- zaznaczam, że DELIKATNIE a nie że dziecku głowa odskakuje czy zaczyna płakać. Mały łapie jeszcze raz juz delikatniej. Uważam, że doskonale wie o co mi chodzi i trzeba z dzieckiem "rozmawiac" "tłumaczyc i pokazywać"
I sorki, dla zwolenniczek "bezstresowego wychowania" ale jakby kilka razy nie poskutkowało, to dostałby raz po łapie. O teraz mi się przypomniało, ze gdzieś czytałam, że jak dziecko uderzy to trzeba np. odejść, albo wsadzic do kojca, zrobic coś co dzoecko odczuj jako karę i za chwileczkę podejść jak zrobi to samo to znowu odejść i tak do skutku.
Q zgadzam sie z Tobą. I przyznam sie że mały już kilka rzay po łapach dostał. Oczywiscie nie mocno, że aż rączka była czerwona, tylko kalpnęłam Go. On dokladnie wiedział o co chodzi. Dzieci sie szybko uczą i wystarczy raz na coś pozwolic to będą próbowały następny raz i nastepny. U nas problem wyglądał tak, że moja teściowa jak przychodziła to od razu brała Bartka na ręce. Jak on ją klepał po buzi na dzien dobry to ta sie cieszyła ;/I teraz dziecko zdziwione. Babcia sie cieszy a mama mówi że tak nie wolno....
__________________

ana27 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-08-10, 09:57   #13 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 31-07-2010
Posty: 10
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

U mojego chrzesniaczka bardzo podobnie... i trudno tych nawyków oduczyc... niestety
Anima is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 11-08-10, 11:30   #14 (permalink)
Sprinter
 
ania_83's Avatar
 
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące

Zarejestrowany: 14-11-2008
Posty: 4 528
Nastrój:
2 090 podziękowań w 1 409 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ania_83
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ania_83
Domyślnie

Ja też mam podobny problem z synkiem, na "nie wolno" najczęściej reaguje śmiechem i jeszcze chętniej robi to czego właśnie nie wolno. Co ja robię? Myślę, że dziecko zaczyna sprawdzać nas rodziców, na ile może sobie pozwolić i ważne, żeby mu choćby tysiąc razy powiedzieć poważnie, że nie wolno czegoś robić. Ja staram sie tak postępować, kilka razy powtórzę i zabieram Mikołaja z miejsca "wykroczenia", co często kończy się płaczem i kopaniem, zabieram go do jego zabawek i tłumaczę że tutaj może się bawić i zazwyczaj odpuszcza i znajduje sobie nowy obiekt zainteresowania.
Co do bicia w twarz, zdarzyło się kilka razy i wtedy przytrzymywałam mu rączkę i tłumaczyłam, że nie można tak robić, bo mnie to boli, a jak nie pomagało to zdejmowałam go z kolan czy stawiałam gdzieś obok, żeby już nie sięgnął, na razie to mu przeszło na szczęście. Więcej nie pomogę, bo sama się uczę postępowania z małym urwisem. Jedno wiem na pewno zawsze trzeba reagować na złe zachowanie, bo inaczej dziecko traktuje je jak przyzwolenie na coś.
Chyba taki wiek i musimy przeczekać, nie dać sobie wejść na głowę i być spokojnym, choć wiem, że to trudne czasem
__________________

Ostatnio edytowane przez ania_83 : 11-08-10 o 11:35.
ania_83 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-08-10, 18:51   #15 (permalink)
Osesek
 
renia0607's Avatar
 
:o)

Zarejestrowany: 1-09-2009
Miejscowość: Wien
Posty: 48
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Domyślnie

Cytat:
lutka napisała Zobacz post
no i mam ten sam problem - choc to chyba taki wiek, i trzeba go przeczekać :/

Ja tez tak mialam :) to jest taka faza wiec nie przejmujcie sie :) a krzyczenie ma odwrotny skutek! bedzie tylko gorzej! dziecko potrzebuje wtedy o wiele wiecej czulosci, milosci, sciskania, calowania itp jak zaszlam w ciaze to na poczatku bylam baaardzo zmeczona, wiec wymyslilam ze zrobimy sobie z synkiem godzinke lub 2 tylko dla Nas :) tzw "nasze przytulanki" a ze przytym lezymy to ja sobie tez moge odpoczac ( wiem podstepna mama ze mnie ) on dostaje swoje kochane kakao i idziemy sobie na lozeczko polezec mama dostaje miliony buziakow i usciskow i moje kochane malenstwo rowniez :) od pory wprowadzenia rytualu nie dochodzi do zadych "klotni" miedzy nami
__________________



renia0607 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 13-08-10, 00:01   #16 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 108
Nastrój:
9 319 podziękowań w 5 299 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Witam w klubie I tak szczerze ulżyło mi jak poczytałam ,że nie jestem sama Mój mały już od dłuższego czasu najpierw gryzł i wyrywał włosy Normalnie po jakimś czasie jak wyskubana kura wygladałam tak mnie ogołocił z grzywki Potem doszło chlastanie po twarzy i walenie z bańki I uwierzcie mi ,ale stanowcze przytrzymywanie ręki i tłumaczenie - nie wolno, to mamusię boli itd miało taki skutek ,że rył ze śmiechu i z podwójną siłą walił po twarzy I dostał kilka razy po łapkach i po tyłku,guzik nic nie pomogło i znowu śmiech słyszałam .... No ręce opadały I to nie tylko nas... potrafi też dzieci bić po głowie czy buzi... i ten kto go trzyma to z bańki przynajmniej raz dostanie No wstyd mi nieraz strasznie za takie zachowanie...pediatry pytałam to powiedziała ,że nie reagować tylko lekceważyć i broń borze nie krzyczeń ani nie bić Niestety po dłuższym czasie takie metody to nie na moje nerwy Mnie to szlak trafia ,bo teraz A na wyjeździ ,a ja z nim sama ciągle i np robie obiad ,a ten skubaniec z nienacka użre mnie w udo i siniol gotowy :/ No mi ręce opadają i stresa mam jak jesteśmy na placu zabaw czy u lekarza ,bo wiem że może dziecko uderzyć ... A wiecie mi się wydaję ,że taki chlastanie zaczęło się jak dziadek z babcią bawili się z nim w - cacy,cacy puk po glacy i może teraz tak jego cacy wygląda ? Ja dziękuję za takie głaskanie A ktoś mi jeszcze powiedział ,że jak mnie ugryzie czy uderzy to mam nie pokazywać ,że mnie boli dobre sobie ostatnio jak w te udo mnie ugryzł to chyba pół bloku mnie słyszało i wtedy dojrzałam odbitego kolejnego ząbka mojego słodkiego "aniołka" Także ja pasuje i nie mam już pomysłów a cierpliwości coraz mniej
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 13-08-10, 00:06   #17 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 108
Nastrój:
9 319 podziękowań w 5 299 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

renia u nas i takie cuda nie zadziałały Przykład... kąpaliśmy się razem synio to uwielbia więc w niebo wzięty był ,że mama z nim itd...usiadł na mnie okrakiem ,bo lubi tak siadać, i ja do niego żeby buźki dał mamusi...to dał takiego buziaka ,że musiałam obiema rękami szczękę mu rozwierać ,bo tak mnie w wargę upieprzył ,że od razu krew na cycki kapała ,a na drugi dzień wara jak z oprychą wyglądała Także on podczas przytulania potrafił w szyję ugryźć ,albo w wargę No dzikus mi rośnie


A nie wiem jak wasze maluchy,ale mój potrafi też głową w ścianę uderzać ,albo o podłogę czy drzwi No nie mam pojęcia skąd on to ma....pediatra kazała go powstrzymywać tylko żeby krzywdy sobie nie zrobił,a jego czoło to siniak na siniaku
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 13-08-10, 10:57   #18 (permalink)
Sprinter
 
ania_83's Avatar
 
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące

Zarejestrowany: 14-11-2008
Posty: 4 528
Nastrój:
2 090 podziękowań w 1 409 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ania_83
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ania_83
Domyślnie

Cytat:
renia0607 napisała Zobacz post
Cytat:
lutka napisała Zobacz post
no i mam ten sam problem - choc to chyba taki wiek, i trzeba go przeczekać :/

Ja tez tak mialam :) to jest taka faza wiec nie przejmujcie sie :) a krzyczenie ma odwrotny skutek! bedzie tylko gorzej! dziecko potrzebuje wtedy o wiele wiecej czulosci, milosci, sciskania, calowania itp jak zaszlam w ciaze to na poczatku bylam baaardzo zmeczona, wiec wymyslilam ze zrobimy sobie z synkiem godzinke lub 2 tylko dla Nas :) tzw "nasze przytulanki" a ze przytym lezymy to ja sobie tez moge odpoczac ( wiem podstepna mama ze mnie ) on dostaje swoje kochane kakao i idziemy sobie na lozeczko polezec mama dostaje miliony buziakow i usciskow i moje kochane malenstwo rowniez :) od pory wprowadzenia rytualu nie dochodzi do zadych "klotni" miedzy nami
super pomysł
__________________
ania_83 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla ania_83 za ten post przesyłają:
renia0607 (13-08-10)
Stary 13-08-10, 11:05   #19 (permalink)
Sprinter
 
ania_83's Avatar
 
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące

Zarejestrowany: 14-11-2008
Posty: 4 528
Nastrój:
2 090 podziękowań w 1 409 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ania_83
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ania_83
Domyślnie

Rorita to niezły łobuziak Ci rośnie współczuję i trzymam kciuki, ja też bym nie wiedziała co robić, a ma kojec? może jakaś kara w kojcu, gdzie może wrzeszczeć i tłuc się o jego ściany bezpiecznie?
na tvn7 codziennie od pon do pt są powtórki superniani o 7 rano, ja trochę oglądam, ciekawe ma nieraz pomysły, może coś Ci się przyda
__________________
ania_83 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla ania_83 za ten post przesyłają:
rorita (13-08-10)
Stary 13-08-10, 11:27   #20 (permalink)
Osesek
 
renia0607's Avatar
 
:o)

Zarejestrowany: 1-09-2009
Miejscowość: Wien
Posty: 48
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Domyślnie

Cytat:
rorita napisała Zobacz post
renia u nas i takie cuda nie zadziałały Przykład... kąpaliśmy się razem synio to uwielbia więc w niebo wzięty był ,że mama z nim itd...usiadł na mnie okrakiem ,bo lubi tak siadać, i ja do niego żeby buźki dał mamusi...to dał takiego buziaka ,że musiałam obiema rękami szczękę mu rozwierać ,bo tak mnie w wargę upieprzył ,że od razu krew na cycki kapała ,a na drugi dzień wara jak z oprychą wyglądała Także on podczas przytulania potrafił w szyję ugryźć ,albo w wargę No dzikus mi rośnie


A nie wiem jak wasze maluchy,ale mój potrafi też głową w ścianę uderzać ,albo o podłogę czy drzwi No nie mam pojęcia skąd on to ma....pediatra kazała go powstrzymywać tylko żeby krzywdy sobie nie zrobił,a jego czoło to siniak na siniaku
To jest wlasnie nietypowy sposob wyrazania milosci u takich malych dzieci :( on cie chial tak mocno ucalowac pokazac ci jak baaaardzo kocha mamusie:( a ze to tak boli to neistety dzieci nie maja w tym wieku o tym pojecia! u mnie tez sie czasem tak zdaza, ale na szczescie nie konczy sie tak jak u ciebie :( jak mnie zaczyna grysc bo mnie kocha to pokazuje mu ze nie jestem zadowolona i tak nie chce i naprawde dziala :) wiec nie badz naprawde zla na synka bo on tego jeszcze do konca nie rozumie! I nie odrzucaj go po takim jego "ataku" i nie krzycz tylko rozmawiaj i pokaz swoja smutna mine :(
__________________



renia0607 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla renia0607 za ten post przesyłają:
rorita (13-08-10)
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:55.